⚠ Transkrypcja automatyczna może zawierać błędy — zawsze sprawdzaj oryginalny fragment w nagraniu.
0:00 Witam państwa. Witam. Dobry wieczór.
0:04 Jak na razie wszystko działa. Głos jest,
0:07 czat jest. Witam, pozdrawiam państwa
0:11 w ten sobotni wieczór.
0:16 Rozmowy
0:18 między Iranem a Ameryką
0:23 niestety upadają
0:26 i właściwie tych rozmów już nie ma, jak
0:28 donoszą niektóre media.
0:32 No i właśnie
0:34 ta moja obawa o to,
0:37 że jednak atak na przełomie lutego i
0:40 marca na Iran to jest początek trzeciej
0:43 światowej, bo jeżeli to się rozogni, to
0:48 to
0:50 według moich wizji
0:52 wojna się zacznie rozszerzać i zacznie
0:55 to być już światowa wojna. Czyli
0:57 prawdopodobnie jesteśmy w przededniu
1:00 rozszerzania się światowej wojny, która
1:02 się zaczęła, a jeszcze się tego nie
1:05 domyślamy.
1:07 Mówię to pod wpływem swojej wizji.
1:11 Tak, ktoś pokazuje, że jest blisko nó.
1:14 Zgadza się, jest nóów blisko,
1:17 ale to nie szkodzi.
1:19 Marzenna ZH3 PP witam.
1:24 Kathen,
1:25 dobry wieczór. Jagoda 75.
1:32 Leszek
1:34 Ciosanek chyba tak. Cześć Krzysiek
1:38 Leszek z
1:40 Antwerpi.
1:42 Pozdrawiam.
1:45 Takaj,
1:46 tak jak czuję. Pozdrowienia Piotrek,
1:51 witam
1:53 Erik Hoffman witam.
1:56 Gosistit,
1:58 witam,
2:00 ale wy się różnie nazywacie. Witam
2:02 wszystkich państwa.
2:04 Drodzy państwo, na pewno się będę
2:06 skupiał na dzisiejszej audycji na temat
2:09 tego, co w najbliższym czasie będzie się
2:13 działo. Ten temat najbliższego okresu
2:15 czasu
2:17 jest ważny, bo będzie się działo i
2:21 dzisiaj takie luzackie wizje
2:23 będę robił. Natomiast zanim to zrobię,
2:28 dzisiaj mnie nurtuje taka myśl pewna.
2:31 Drodzy państwo, doznaję często
2:36 właśnie poczuć, jeżeli robię ze zmarłych
2:38 osób poczucia. One mnie, mimo że robię
2:41 to 40 lat, cały czas
2:45 bardzo
2:47 zaskakują i nurtują. Dlaczego? dlatego,
2:50 że
2:52 ostatnio zajmowałem się sprawą yyy
2:55 zaginionego człowieka tu z okolic, y,
2:59 nie z Człuchowa, ale z okolic
3:02 z niedalekiej okolicy Człuchowa.
3:07 Ze względu na dramatyczną sytuację nie
3:10 chciałbym,
3:12 bo to mała miejscowość, podawać jakiś
3:14 tam bliższych danych czy bliższych
3:16 szczegółów w tej sprawie, bo miała swoją
3:18 dramaturgię. W każdym bądź razie zaginął
3:20 człowiek. Człowiek, który
3:24 no zaginął.
3:27 Ja poczułem, kiedy się zwrócono do mnie,
3:30 poczułem, że on nie żyje.
3:34 Najpierw wykonywałem wizję ze zdjęcia
3:36 elektronicznego
3:39 i wizja ze zdjęcia elektronicznego jest
3:41 trudniejsza
3:44 i czasami może być obarczona wręcz
3:46 mylnym poczuciem.
3:49 próbowałem, nic z tego nie wychodziło.
3:53 Dwa miejsca, które zasugerowałem,
3:56 gdzie może być ciało, nie powiodły się
3:59 po sprawdzeniu poprzez rodzinę, nie
4:02 znaleziono tam ciała. W końcu
4:04 powiedziałem, że nie będę powielał tych
4:08 poczuć swoich względem tej sprawy,
4:10 ponieważ
4:12 potrzebuję rzecz. Dopóki nie będę miał
4:13 tej rzeczy, to nie będę próbował się
4:17 skupiać. No i drodzy państwo,
4:20 yyy,
4:21 dowiedziono mi rzecz tego człowieka,
4:26 dowieziono mi ją późnym wieczorem,
4:30 więc było na tyle późno. Ja też wróciłem
4:32 z podróży, y, że postanowiłem tą rzecz
4:37 zanieść do garażu, ponieważ czułem, że
4:38 ten człowiek nie żyje. zaniosłem to do
4:41 garażu i
4:43 pomyślałem sobie: "Rano, to była
4:45 niedziela,
4:47 ubiegła niedziela, rano
4:52 zajmę się tym tą sprawą". No i tak też
4:54 się stało. Rano, kiedy wstałem, wypiłem
4:58 kawę, poszedłem do garażu, wziąłem tą
5:00 rzecz, która była w reklamówce,
5:03 przyniosłem tu pod swoje biurko,
5:04 dokładnie w tym miejscu, gdzie teraz
5:06 siedzę i do państwa mówię.
5:08 skupiłem się
5:12 i pierwsze poczucie,
5:15 znaczy czułem, że on nie żyje,
5:18 ale pierwsze poczucie chodzi o konkretną
5:21 małą miejscowość.
5:28 Doszedłem do kina
5:30 i tam gdzie kino skręciłem w bok,
5:39 tak poczułem, że on tak do mnie
5:41 powiedział. To tego się nie słyszy w
5:43 uszach. To jest zrozumienie słów w
5:46 poczuciu.
5:49 Nie wiedziałem czy w tej miejscowości
5:50 jest kino, bo to jest na tyle nieduża
5:52 miejscowość, że mogło kina nie być, ale
5:54 okazało się, że kino było
5:56 i rzeczywiście
5:58 od kina skręcając w bok,
6:02 mimo że to jest miasto, to w tym miejscu
6:04 był taki, były takie bagienka, za tym
6:07 kinem taki ugór, takie dzikie łąki
6:12 i nawet taki staw.
6:15 Więc
6:17 zaznaczyłem na mapie to miejsce
6:21 i wysłałem rodzinie.
6:25 Pani była,
6:29 znaczy bliska tego człowieka, była
6:31 troszeczkę
6:33 troszeczkę zdziwiona, ponieważ
6:37 wskazałem
6:39 miejsce w miasteczku, a podejrzenia
6:41 były, że to
6:44 nawet jeżeli nie żyje, rodzina miała
6:46 wątpliwości, bo mogła podejrzewać, że on
6:49 żyje.
6:54 Byłem zdziwiona, że w takim miejscu, no
6:56 ja mówię, tak poczułem mając rzeczy i to
6:58 już traktuję jako bardziej pewnik.
7:01 No i poszli w to miejsce szukać, ale też
7:04 policja od nich się dowiedziała o tej
7:07 mapie i policja też pojechała. Były
7:09 drony i ten teren był sprawdzany
7:13 o godzinie 19:00 wieczorem. Teren był
7:15 sprawdzany gdzieś od godziny 1 2:00 w
7:18 dzień.
7:20 O godzinie 17:00 dowiedziałem się, że
7:23 nic tam nie znaleziono. No nie ukrywam,
7:26 posmutniałem, to mi nawet wieczór
7:28 popsuło, ponieważ
7:32 dostałem rzecz. Nie powinienem się mylić
7:34 mając tą rzecz.
7:39 Poinformowała mnie o tym bliska z
7:41 rodziny osoba, która która brała udział
7:45 w tychże poszukiwaniach.
7:47 No i dopiero na drugi dzień wieczorem
7:50 okazało się, ja już nie powierałem
7:51 żadnej swojej wizji, że właśnie w tym
7:54 terenie bliżej jakiejś posesji
7:58 znaleziono
8:00 ciało tego człowieka w tym terenie,
8:03 czyli ten impuls tam gdzie kino
8:06 skręciłem w bok.
8:08 Zobaczcie to tak jakby zmarły tu i teraz
8:10 pokazuje czy daje sygnał logiczny.
8:15 Jak mówimy o odejściu człowieka, o
8:17 śmierci człowieka, to
8:20 mówi się o tunelu, o światle,
8:25 do którego mamy podążać. Chociaż wiele
8:28 osób
8:30 specjalistów od parapsychologii czy od
8:32 tamtego świata
8:35 zaczyna twierdzić w internecie, że nie
8:37 mamy podążać za tym światłem,
8:41 ponieważ czycha na nas jakaś siła, która
8:45 będzie chciała nas wepchnąć w następną
8:47 reinkarnację.
8:49 Ymm, drodzy państwo, ja się dziwię, skąd
8:53 jest tylu fachowców
8:55 od reinkarnacji, od tego, jak tam jest,
8:58 jak tam się poruszać, z kim gadać, z kim
9:00 nie gadać. Internet jak kiedyś papier,
9:04 teraz internet wszystko przyjmie.
9:07 Każdego speca w każdym zakresie. Tylko
9:10 yyy nie dajcie się zwariować,
9:13 ponieważ zwróćcie uwagę 40 lat zajmuje
9:18 się tymi zjawiskami. W ciągu tych 40 lat
9:21 mnóstwo razy
9:24 y miałem
9:26 czelność udowodnić jasnowidzenie, jeżeli
9:29 chodzi o sprawy kryminalne, zaginięcia.
9:33 Jakoś wam nie daje rad, cennych rad.
9:36 Unikajcie tego, nie idźcie w tym
9:38 kierunku, nie podzajcie w stronę
9:40 światła, bo to jest, bo to jest,
9:43 powiedzmy, coś niebezpiecznego.
9:46 Wejdziecie w kierat reinkarnacji,
9:51 nie dajcie się zwariować.
9:55 Zanim się będę skupiał, powiem państwu
9:57 coś takiego.
10:01 Pomyślcie.
10:06 Żyjecie gdzie indziej.
10:10 Mało tego, być może żyjecie w świecie
10:14 wiecznym,
10:17 w świecie oczywistym,
10:20 w świecie
10:22 tak pięknym jak nasz świat, bo on jest
10:25 piękny,
10:27 ale
10:30 wszystko jest lepsze,
10:37 bo wieczność, już o tym mówiliś, mówi
10:38 mówiłem kiedyś na kanale Wieczność.
10:42 Natura nasza,
10:45 natura jaźni
10:47 do końca jest przygotowana na pełną
10:50 wieczność,
10:52 ponieważ jak można być wiecznie sobą?
10:57 Przecież by to było
11:01 coś bardzo uporczywego.
11:04 Jakbyśmy tak sobie naprawdę usiedli,
11:06 pomyśleli, czym jest wieczność dla
11:08 psychiki?
11:10 Wieczność to jest coś
11:14 więcej jak wszechświat,
11:17 wieczność, czyli zawsze.
11:22 No i właśnie i pomyślcie teraz,
11:25 pomyślcie,
11:30 pomyślcie tak macie, o tak, przełóżmy
11:34 to. Wyobraźmy sobie,
11:37 że technologia poszła już o wiele
11:40 bardziej do przodu. Żyjemy w 2000,
11:43 powiedzmy
11:45 227 roku.
11:48 Zobaczcie od lat 80 do teraz jak
11:52 technologia
11:54 zmieniła się i jakie cuda jesteśmy w
11:56 stanie technologicznie w tej chwili
11:58 wykonywać.
12:00 Już zaczynamy snuć tezę, że
12:03 przeistaczamy się w tamtą rzeczywistość,
12:05 którą sami stworzyliśmy.
12:08 I coś w tym jest.
12:11 Przynajmniej zarążek tego się zaczął.
12:16 2200 którymś tam,
12:20 jeżeli nic nie zatrzyma rozwoju
12:22 technologii, a ona się będzie rozwijała
12:24 wprost proporcjonalnie do obecnej,
12:28 to
12:32 jeszcze raz powiem, okaże się, że
12:34 Czesław Niemen dalej komponuje
12:37 i śpiewa swoim głosem
12:43 premiery nowe utwory Krzysztof Krawczyk,
12:46 John Lennon, Presley.
12:51 Tak,
12:53 Bruce Lee
12:55 zacznie grać w nowych swoich odsłonach
12:58 filmowych.
13:00 Możemy tu wymieniać
13:03 i wymieniać.
13:05 A może Bolesław Prus na nas napisze nową
13:09 książkę.
13:12 Rozwój technologii to nam umożliwi.
13:16 A przecież technologia to nieduchowość w
13:18 pewnym sensie.
13:21 Ale do czego zmierzam? Zmierzam do tego,
13:23 że jeżeli jesteś wieczny, a chcesz
13:28 odetchnąć od swojej wieczności,
13:33 a posiadasz wiedzę, posiadasz
13:36 technologię,
13:38 doskonałą technologię,
13:41 wyobraź sobie, że aplikujesz sobie co
13:45 jakiś czas w swojej wieczności
13:49 życie gdzieś tych alternatyw, gdzie
13:51 możesz żyć jest mnóstwo,
13:54 ponieważ technologia w wiecznym świecie
13:57 to umożliwia. Tak jak w naszym świecie
14:00 technologia zaczyna to umożliwiać.
14:04 No i wybierasz sobie
14:09 mniej więcej scenariusz do przeżycia,
14:12 mniej więcej
14:15 miejsce, gdzie chcesz żyć.
14:17 Możesz to zaprogramować w tej grze
14:19 losowo, ale możesz sobie też powybierać
14:22 pewne rzeczy. Niekoniecznie zły los,
14:25 który ktoś tu przeżywa na Ziemi w swoim
14:27 życiu. On sobie to wybrał, ale nie
14:31 spierajmy się o to.
14:34 I teraz
14:36 raptem na czas gry doznajesz amnezji
14:41 swego życia
14:44 i wtaczasz się jako noworodek
14:49 w świat.
14:51 w taki świat, że wydaje ci się od samego
14:53 początku, odkąd zaczynasz rozumować,
14:57 że nie ma poza nim nic innego.
15:02 Otacza cię wiele rzeczy niezrozumiałych,
15:04 jak na przykład właśnie kosmos.
15:07 bezgraniczna
15:09 wielkość kosmosu,
15:12 tak potężna,
15:14 że twój umysł
15:17 zdaje niby sobie z tego sprawę, ale
15:19 kompletnie nie może tego ogarnąć.
15:25 Rodzisz się w jakiejś epoce,
15:30 poznajesz ludzi wokół ciebie,
15:33 parę osób jest tobie bliskich.
15:38 ojciec, matka, rodzeństwo,
15:40 ciotki, wujkowiej i temu podobne. Masz
15:43 trochę przyjaciół
15:45 i zaczynasz od samego początku traktować
15:48 życie jako coś jednego, jako coś
15:51 jedynego, być może niepowtarzalnego.
15:55 życie, które
16:00 życie, które
16:03 jest jedyne.
16:07 Jak wtedy układasz swój światopogląd,
16:10 swoją religijność?
16:14 Gdzie się osadzasz egzystencjalnie? Tu
16:18 i nie możesz sobie wyobrazić, że
16:22 możesz istnieć zupełnie gdzieś indziej.
16:25 A skoro to życie ma swój początek i na
16:28 pewno koniec,
16:30 to jesteś tu na chwilę, więc jesteś
16:32 tylko zajawką
16:34 tej rzeczywistości
16:37 i wszystko, co tu żyje jest zajawką tej
16:40 rzeczywistości oddo.
16:45 Ja zawsze od dziecka miałem wrażenie,
16:49 coś mi mówiło wewnętrznie
16:53 nie bój się śmierci.
16:56 Jak umrzesz, byłem tego jako dzieciach
16:59 przekonany, jak umrzesz,
17:02 to się ockniesz i powiesz: "Ja
17:05 pierdzielę,
17:06 to było tylko to,
17:10 to był sen,
17:12 to była gra.
17:16 O Boże, przecież tu jest mój świat.
17:18 Czego ja się tak bałem?
17:22 Jak ja opuściłem tylko grę w którymś
17:24 momencie.
17:30 Natura tej rzeczywistości, w której
17:33 żyjemy.
17:36 Śmierć uważa za coś
17:44 za coś
17:46 jak najbardziej normalnego.
17:50 Tak bardzo normalnego,
17:52 że jesteś, żyjesz, chodzisz.
17:55 Raptem pyk.
17:57 Nie ma cię.
18:00 Trzy dni
18:02 pochówek stypa.
18:05 Twoi bliscy na stypie już zaczynają
18:07 mówić o rzeczach doczesnych.
18:12 Po tygodniu jeszcze cię wspominają, po
18:15 trzech tygodniach mniej,
18:17 po 11 tygodniach
18:20 okazjonalnie.
18:22 Po roku jak coś zobaczą twojego jeszcze
18:25 w mieszkaniu. O, tu miał to w tej
18:27 szufladzie. A zobacz, tu nie zaglądałem
18:29 przez cały rok. Wtedy sobie o tobie
18:32 przypomną.
18:34 Po pięciu latach będą się zastanawiali,
18:36 jak dawno cię chowali.
18:39 To już 5 lat.
18:43 Po 10 latach
18:46 będziesz symbolem, że byłeś,
18:50 ale już właściwie bezemocjonalnym.
18:55 Po 25 latach
18:59 niektóre osoby, które jeszcze trwają w
19:02 tej rzeczywistości,
19:05 być może czasami sobie o tobie
19:07 przypomną.
19:10 A po 100 latach
19:13 twoi przodkowie właściwie już nic
19:16 o tobie nie wiedzą.
19:20 Taka jest nasza rzeczywistość.
19:23 Więc więc
19:27 czego my się tak naprawdę boimy?
19:32 Wszyscy, którzy przyjdą na twój
19:34 pochówek,
19:37 stoją przed własnym pochówkiem.
19:42 Natura jest na tyle sprawiedliwa, że
19:44 właściwie nie spodziewają się kiedy. Tak
19:47 jak się ty nie spodziewałeś kiedy.
19:52 Jeżeli to się tak kończy w tej
19:53 rzeczywistości, to znaczy, że
19:59 nie do końca jest to nasz świat,
20:03 że tu jest,
20:06 możemy to różnie nazywać,
20:08 możemy to nazywać
20:10 symulacją,
20:12 chyba to najbardziej właściwe słowo,
20:15 grą,
20:17 która jest też w gruncie rzeczy
20:18 symulacją.
20:24 Tak to wygląda.
20:26 Ja mówię
20:29 poglądu jednostki, indywiduum, a każdy z
20:33 nas jest indywiduum. Więc
20:36 tak to wygląda
20:39 i w gruncie rzeczy
20:42 na to nie mamy kompletnie wpływu.
20:45 Yyy rodząc się na tej ziemi,
20:50 musimy bezwzględnie przyjąć
20:54 warunki, zasady gry, w której się
20:57 urodziliśmy. Czyli w pewnym sensie
20:59 jesteśmy od samych narodzin więźniem tej
21:01 gry.
21:04 Yyy, w trakcie wzrastania potem życia
21:08 już dorosłego,
21:12 prawidła tego życia są dla nas oczywistą
21:17 oczywistością.
21:19 Nie ma innych.
21:21 A jeżeli sobie pomyślimy, że możemy żyć
21:23 w innym stanie skupienia lub w innym
21:26 stanie gęstości, to absolutnie
21:31 zaczynamy uważać, że to są bzdury, że to
21:33 są myśli
21:35 szalone w człowieku, który wie, że ma
21:37 swój koniec, że kiedyś się skończy,
21:41 próbuje wymyśleć alternatywę.
21:45 A uważam, że tak nie jest.
21:47 To właśnie szalone w pewnym sensie jest
21:49 to, że żyjąc w tej grze gasimy w sobie
21:54 wszelkie możliwości myślowe,
21:57 że może być inaczej, że gdybyśmy uznali,
22:01 że my możemy żyć w innej gęstości, czyli
22:03 nie z taką masą jaką mamy, a powiedzmy w
22:08 innej gęstości, no chociażby w gęstości
22:10 duszy,
22:12 która w stosunku do ciała jest żadną
22:15 gęstością.
22:17 Ale jakąś gęstością to jest. Więc
22:20 zwróćmy uwagę,
22:23 że my się tu w trakcie życia, w gruncie
22:25 rzeczy kastrujemy
22:30 z takich y z takich y
22:35 możliwości myślowych
22:38 i żyjemy w coraz wtedy większym strachu,
22:41 ponieważ z każdym rokiem
22:45 mamy coraz mniej złudzeń, że się
22:48 skończymy. że ten czas się zbliża.
22:53 Więc
22:56 żebyśmy nie byli zaskoczeni,
23:01 kiedy
23:04 umrze istota, kiedy umrzesz,
23:12 trzeba być natychmiast przygotowany na
23:14 to, że będziesz
23:16 wracał, znaczy, że nagle się ockniesz u
23:19 siebie.
23:21 Nie wiem, co poczujesz. radość,
23:24 wdzięczność,
23:26 na pewno wielką radość, że dalej jesteś.
23:32 No bo właśnie,
23:36 jeżeli by nie było nic
23:40 i człowiek by umarł,
23:43 czy warto się bać?
23:46 Przecież sekundę
23:49 po śmierci już byś był kompletnie
23:53 niczym.
23:56 Nie miałbyś w sobie najmniejszej emocji,
23:59 czucia, lęku czy radości.
24:03 Więc czym się tak martwimy
24:06 myśląc: "Boże,
24:08 a przecież nie będzie mnie.
24:10 Co wtedy?"
24:13 I nie do końca boimy się o sytuacje
24:18 wokół nas wszystkich, którzy są wokół
24:21 nas. Bo jak historia nas uczy,
24:25 najczęściej to jest tak, że trochę
24:26 popłaczą,
24:28 a już po tygodniu czy dwóch, tak jak
24:29 mówiłem wcześniej,
24:32 coraz rzadziej będą nas wspominali, co
24:34 jest naturalne.
24:37 Więc czego się boisz,
24:40 skoro nic zabiera ci wszelkie możliwości
24:45 odczuwania,
24:48 tudzież też lęku,
24:51 smutku, strachu,
24:55 cierpienia,
24:59 nic.
25:01 Ale jednak w naszej naturze,
25:04 no bo przyjmując zasady tej gry,
25:08 widzimy, że śmierć
25:11 funkcjonuje jak
25:14 jedna z największych fabryk na tym
25:17 świecie i każdego dnia
25:20 wiele osób jest ich ciał chowanych na
25:23 świecie, podobnie jak fabryka narodzin.
25:28 Tak.
25:30 Gdybyśmy przyjęli te zasady,
25:33 to byśmy powiedli: "Okej, no smutne, że
25:35 to się kończy, że mamy ambicje, że
25:38 staramy się w życiu, że kogoś kochamy,
25:41 ktoś nas kocha
25:43 i nagle nas nie ma. Okej,
25:48 ale czy jest się czym martwić, skoro nie
25:50 będzie też zmartwienia i niczego, co
25:54 doznajesz?
25:56 Gdybyśmy przejęli te prawidła, żyłoby
25:58 nam się lepiej trochę, bo nie dość, bo w
26:02 gruncie rzeczy jest ta gorycz odejścia,
26:06 ale nie ma lęku, bo nie ma nic. Ale w
26:10 naszej naturze
26:13 jest coś,
26:15 co nie daje nam spokoju.
26:19 A wiecie co to jest? Ja się nad tym
26:21 wielokrotnie zastanawiałem.
26:25 Jest to,
26:31 jest to coś w rodzaju
26:36 prześwitu, takiej szparki w naszej
26:39 jaźni,
26:42 przez którą wpada światło, którego my
26:44 nie rozumiemy.
26:46 To światło nazywa się wieczność.
26:50 Największym strachem
26:53 dla wieczności, dla świadomości
26:55 wieczności jest świadomość
26:58 utraty
27:00 wieczności. Utraty świadomości i
27:02 wieczności.
27:04 Dlatego się boimy
27:07 i ten lek jest słuszny,
27:09 bo dlatego się boimy, bo jesteśmy
27:11 istotami wiecznymi
27:14 i
27:16 i to ta podwalina wieczności w nas
27:21 i indywidualności, ale zarazem
27:23 wieczności w nas
27:26 powoduje ten lęk niepokój.
27:31 Jak mogę nie być?
27:34 Pozadaj sobie inne pytanie. A jak mogło
27:36 cię nie być przed rokiem, jak się zanim
27:39 się urodziłeś? Przecież też cię nie
27:41 było. O, jakie wieki cię nie było. I co?
27:46 I gdybyś się nie urodził, co by się
27:48 zmieniło?
27:50 Więc zastanówmy się, czego my się tak
27:52 naprawdę boimy.
27:57 Jesteśmy wieczni, żyjemy w symulacji.
28:01 I proszę, drodzy państwo, nie wpisywać w
28:04 to żadnych
28:08 dogmatów religijnych. Dogmaty religijne
28:10 ja szanuję.
28:12 Absolutnie
28:14 nie ważyłbym się podnieść ręki na żaden
28:17 dogmat religijny.
28:19 Wszystkie religie trzeba szanować,
28:21 jeżeli mówią o moralności, jeżeli mają
28:24 dekalog,
28:27 bo to są nasze drogowskazy, żeby
28:29 postępować moralnie,
28:31 więc trzeba religię szanować.
28:35 Natomiast
28:39 mówienie o wieczności
28:41 i mówienie o symulacji, w której tu
28:43 żyjemy,
28:47 jest to nowomowa. Jest to, mówimy o
28:51 symulacji, ponieważ zdajemy sobie sprawę
28:54 z tego, czym jest symulacja, bo sami
28:57 potrafimy już zaczynać elektronicznie
28:59 tworzyć programowo symulacje.
29:03 Kiedyś nazywaliśmy to zupełnie inaczej.
29:06 Nawet nie umiem znaleźć teraz słów, jak
29:07 mogliśmy to nazywać.
29:10 No ale
29:12 kwestia kwestia
29:16 tego, że żyjemy tu w grze,
29:20 w symulacji,
29:24 każda gra ma swój scenariusz i swoje
29:26 zasady i nie możesz ich zmienić
29:30 będąc tu.
29:33 Kiedy weszłeś w grę, musisz ją przejść
29:36 od początku do końca, jakikolwiek ona by
29:39 miała swój koniec.
29:43 Takie przemyślenia.
29:55 Sławomir
29:58 Kazimierczak pisze religię.
30:01 To są, żeby straszyć. Nie do końca.
30:05 Nie do końca.
30:08 Czy religie są po to, żeby straszyć?
30:10 Człowiek
30:13 od
30:15 prehistorii miał w sobie poczucie
30:18 wieczności,
30:20 które w świecie niewiecznym, którym jest
30:23 Ziemia,
30:25 jeżeli rodził się w tej grze, doszukiwał
30:28 się czegoś, czyli doszukiwał się bóstwa,
30:32 które może dać wieczność, ponieważ w nas
30:36 jest pierwiastek wieczności, ale nie w
30:38 tej grze.
30:40 Co jest oczywiste,
30:42 ale my
30:44 pochodzimy z wieczności.
30:46 Dlatego
30:49 tworzenie
30:51 religii
30:54 jest formą
30:56 pewnego usprawiedliwienia
30:59 pierwiastka
31:01 wieczności w nas.
31:06 Ponieważ jeżeli
31:09 mamy religie, które coś uświęcają,
31:17 to
31:19 to jest dla nas usprawiedliwienie, że
31:22 mimo, że żyjemy w świecie,
31:25 który się kończy,
31:28 pierwiastek
31:30 wieczności w nas nie umiera. chociażby
31:34 obiecanym zmartwychwstaniem,
31:38 że będzie sądził żywych i umarłych.
31:45 To jest prosto powiedziane.
31:49 Im bardziej cywilizacyjnie rośniemy, im
31:52 bardziej nasza inteligencja rośnie, tym
31:54 bardziej nie chce nam się wierzyć, że
31:55 nagle będzie zmartwychwstanie, będzie
31:58 sądził żywych i umarłych.
32:02 Ale to jest metafora, to jest
32:03 przenośnia.
32:07 Wszystko się może dziać w jednej chwili.
32:11 Dla każdego śmierć i zmartwychwstanie
32:13 może być w innym czasie.
32:16 Wielu już zmartwychwstało,
32:19 a wielu się jeszcze nie narodziło, żeby
32:20 potem zmartwychwstać.
32:23 Musimy zrozumieć, że
32:26 może być w tu przekaz o wiele głębszy.
32:31 Ale on jest uproszczony
32:33 tylko po to, żebyśmy zrozumieli jedną
32:36 rzecz, że jest w nas pierwiastek
32:38 wieczności,
32:40 że skoro jesteś, to będziesz, a skoro
32:44 będziesz wieczny, musisz być dobry. No
32:46 bo jeżeli będziesz zły, to ciężko ci
32:48 będzie w wieczności.
32:50 To są proste przekazy,
32:53 które powinniśmy sobie w taki sposób
32:55 tłumaczyć.
32:57 Każda religia ma swoją mantrę.
33:00 To są te same modlitwy, to są te same
33:05 pieśni. To jest powtarzanie
33:08 co msze takich samych
33:12 słów,
33:15 ale wszystko
33:17 dzieje się po to, żeby
33:20 usprawiedliwić pierwiastek wieczności
33:25 w naszych umysłach.
33:28 On nie jest złudą.
33:29 On jest faktem,
33:33 którego nie potrafimy pogodzić
33:37 z naszą skończonością na tym świecie,
33:40 który jest grą, symulacją.
33:44 Więc religię powinniśmy szanować
33:47 po to,
33:51 żeby chronić swój pierwiastek
33:53 wieczności.
33:56 Bo jeżeli
33:59 uwierzysz, że jesteś wieczny, to twoje
34:02 złe czyny mogą być też wieczne.
34:05 Efekt tych czynów. Dlatego to nas chroni
34:09 przed
34:13 chodzeniem po trupach za życia, bo
34:16 przecież potem nic nie ma. Więc co
34:19 ugryziesz, to twoje.
34:21 Nie na tym rzecz polega.
34:27 Tak, to jest ważne. Dobrze.
34:35 Czesław Sylwester. Czy dusza może być
34:38 mądrzejsza od człowieka? Znak zapytania.
34:41 Nie każdy się uczy pilnie. Są bardzo
34:46 wykształceni i bardzo leniwi. Czy potem
34:49 się to zmienia po śmierci? Czy
34:52 przychodzimy
34:54 z tatuażami.
34:56 Powiem tak,
34:59 oczywiście
35:01 istnieje coś w rodzaju wszechwiedzy.
35:06 Drodzy państwo, ja jestem człowiekiem
35:08 niewykształconym
35:10 absolutnie.
35:13 I
35:15 nieraz rozmawiając z
35:18 osobami wykształconymi,
35:21 także mądrymi,
35:24 co jest dla mnie wielkim zaszczytem, te
35:26 osoby mówią: "Ale, ale ty masz, ty
35:30 porozmawiasz na temat, jakbyś kończył
35:31 studia". Ja mówię, ja nie kończyłem
35:34 żadnych studiów.
35:36 jest
35:38 wydaje mi się, proszę tego nie uznać
35:40 jako
35:44 nie wiem jakieś
35:47 jakąś pychę, bo w żadnym wypadku nie
35:49 mówię to tego w tym kontekście,
35:52 ale
35:58 no
36:01 ja niektóre rzeczy o niektórych rzeczach
36:03 mówię jakbym wiedział, a Nie czytałem na
36:06 ten temat.
36:08 Yyy, wiecie, to jest przejaw duszy.
36:11 Dusza na pewno,
36:14 jak my odchodzimy do własnej duszy,
36:16 znaczy nasza dusza odchodzi właściwy
36:18 świat po tej symulacji,
36:22 to na pewno jest mądrzejsza, nie ulega
36:25 wątpliwości, ale ciężko mi powiedzieć
36:27 jaka ona jest. Ciężko mi powiedzieć,
36:29 jaki ja będę
36:32 kiedy wrócę do domu.
36:35 To mnie właśnie przeraża. Czy ja sam
36:39 siebie rozpoznam lub
36:42 czy ten on, który jest teraz tu mną
36:46 jest zupełnie inny jak ja tu, kże jestem
36:50 jego cząstką.
36:52 To pytanie jest bardzo zasadnicze i i i
36:57 bez odpowiedzi
36:59 w mojej głowie. Natomiast zadaję sobie
37:02 takie pytania.
37:19 Tak.
37:27 A dobra, no polityka polityką, chociaż
37:29 ciekawe rzeczy się dzieją. Ja mam obawy,
37:31 że z Iranem
37:34 zacznie się dziać coś bardzo niedobrego
37:37 w niedługim czasie. W bardzo niedługim
37:39 czasie.
37:44 Ale to jest kuszące.
37:46 Pan Piotr Wójtowicz
37:51 pisze tak:
37:54 "Czy zrobi pan wizję, co spowodowało
37:58 zagładę dinozaurów? Takiej wizji jeszcze
38:00 nie było.
38:03 Piotrzejtowicz.
38:08 Chwilę poświęcę czasu. Zobaczymy.
38:27 Przepraszam.
38:37 Co spowodowało?
39:39 Pierwsze co mi się kojarzy
39:43 to potężne opary siarki.
39:47 Zapach siarki. Ja akurat
39:50 toleruję zapach siarki. Kiedyś byłem w
39:54 Gorlicach na koloniach jako gówniarz i
39:56 tam czułem
39:59 właśnie taki zapach siarki.
40:02 Z dzieciństwa taki zapach mi się
40:03 kojarzy.
40:09 Było bardzo wilgotno na ziemi.
40:13 Było bardzo ciepło na ziemi. Nagle
40:18 mgliście aż tak.
40:21 I zapach siarki,
40:24 taki słodki zapach siarki. tej siarki
40:26 było w atmosferze bardzo dużo, w dolnych
40:29 warstwach atmosfery.
40:49 Ale wiecie co mi się dziwne kojarzy?
40:52 Że było roślinność, dużo tej
40:54 roślinności. Ale były olbrzymie drzewa.
40:58 Drzewa jak zamkielkie.
41:02 Jak dinozaury były duże, to te drzewa
41:04 były jeszcze ogromniejsze. Potężne
41:07 drzewa.
41:08 Takich nie ma teraz.
41:33 Pęknięcie Ziemi.
41:38 Na ziemi było tak potężne trzęsienie
41:41 ziemi,
41:47 potężne trzęsienie ziemi,
41:52 że jakaś część ziemi pękła
41:56 i rozlało się jądro ziemi. Część, trochę
42:00 jądra ziemi
42:02 wypłynęło przez te pękliny
42:05 i to poszło mniej więcej od Bliskiego
42:08 Wschodu
42:10 poprzez
42:13 dno oceanu i część
42:17 Afryki,
42:19 te rejony Madagaskar,
42:22 wyspa obok Afryki,
42:28 Tak. Część
42:32 pęknięcie ziemi
42:35 to mogło być największe trzęsienie ziemi
42:37 na ziemi.
42:40 Dosłownie pękła z ziemia.
42:50 Dinozaury wyginęły przez
42:54 przez pęknięcie ziemi.
43:00 przez pęknięcie ziemi
43:03 i wypłynięcie lawy.
43:43 siarka
43:47 mglisto od oparów siarki.
43:53 To długo nie trwało,
43:55 ale to było bardzo trujące.
44:16 I dziwna rzecz na tamte czasy mi się
44:18 jeszcze kojarzy,
44:21 że
44:24 wtedy żyły
44:26 albo były
44:28 takie jakby nimfy fruwające
44:32 Takie duszki fruwające. Pełno ich było
44:34 na ziemi.
44:37 Przezroczyste
44:41 jak duszki.
44:44 To fruwało.
44:51 Kasiu,
44:53 Kasiu,
44:55 >> ja bym mógł prosić trochę ciszej, bo ja
44:57 audycję robię.
44:59 Przepraszam,
45:08 że ona wróciła
45:11 ze spaceru z H
45:34 dziwne.
45:41 Na ziemi były zesłane dusze.
45:45 One się nie wcielały. One
45:49 były w tym świecie
45:53 jak takie mgiełki.
46:03 Nie wiem co to jest.
46:23 było bardzo ciepło.
46:27 Tak gotująco ciepło.
46:34 jakby to powiedzieć, to nie było ciepło
46:36 rażące, jak na przykład jest upał,
46:38 świeci słońce i razi nas to słońce. To
46:41 było takie gotujące ciepło,
46:44 takie panowe ciepło, jakby się gotowało
46:47 w garnku.
47:14 Dziwne z tymi duszyczkami.
47:17 Tak jakby na ziemię były zrzucane dusze.
47:22 One nie miały ciała.
47:31 Jezus, a może to jest tak, że podczas
47:34 ewolucji
47:36 ukształtowały się istoty, w które
47:38 zaczęły wchodzić dusze,
47:42 te zrzucone, upadłe
47:45 z grzechem
47:50 i zaczęły żyć w ciele.
47:54 Wiem, że to są niedorzeczności, które
47:55 mówię, ale ja mówię to, co czuję.
48:08 Skąd te dusze?
48:35 Dusze są posłańcami.
48:39 Źle nazywać je upadłymi.
48:43 Dusza to jest twór
48:46 niematerialny.
48:49 który musi znaleźć
48:54 formę dla siebie.
48:56 Dusza
48:58 tracąc formę musi wskakiwać w inną
49:01 formę.
49:05 Dusza jest
49:08 kimś, kto szuka formy, której może na
49:11 jakiś czas zamieszkać.
49:32 Dusze mogą żyć
49:34 bez formy,
49:37 ale
49:43 rzeczywisty
49:45 Rzeczywiste pragnienie duszy jest wejść
49:47 w formę.
50:00 Gdy dusza wychodzi z formy, z ciała,
50:06 bardzo szybko zaczyna szukać następnej
50:08 formy.
50:10 Jest to
50:12 natura duszy, powinność duszy, chęć
50:15 duszy.
50:17 Nie umiem tego dokładnie nazwać.
51:15 Niektóre dinozaury miały opierzenie,
51:17 miały pióra.
51:21 Niektóre pancerze,
51:29 takie
51:32 kojarzą mi się, które tak piszczą
51:35 nozdrzami,
51:36 piski takie wydają głośne.
52:18 A takie z długimi szyjami, bardzo
52:20 wysokie,
52:23 takie
52:40 to one takie co chwilę nie umiem tego
52:42 powtórzyć
52:44 jakby w gardle te dźwięki im się
52:47 tworzyły takie
52:49 takie coś
53:08 Ale dzisiaj było co
53:12 Tak,
53:20 wszystkiego dobrego. Pozdrawiam was.
53:25 Zdrowiu się trzymajcie. Yeah.