Kliknij timestamp → odtwarzacz przewinie do tego momentu
⚠ Transkrypcja automatyczna może zawierać błędy — zawsze sprawdzaj oryginalny fragment w nagraniu.
Dobry wieczór, dobry wieczór Państwu, już widzę, że jesteśmy, witam Państwa, jeszcze nie widać Was, jesteście w komentarzach, pozdrawiam.
Witam, tradycyjnie, NSZS, witam, Bartolini, witam, Turbo Kick, dobry, Andrzej, LLOK, KOKO KOKO 11, hello, Wojciech 70E, hej, SAF, witam, Maciej, Maciej, dzień dobry.
Witam Państwa wszystkich i dzisiaj będę robił różne poczucia.
Na żadnym polityku się nie będę skupiał i nie będę szedł w żadną politykę, a na luzie, pewnie dziwi Was tytuł, a o tym za chwilę, tytuł Trzęsienie Ziemi w Jarocinie.
Dosłownie Trzęsienie Ziemi w Jarocinie, ale o tym za chwilę zbierze Was się troszeczkę więcej, tak?
Co mogę powiedzieć jeszcze na sam początek, drodzy Państwo?
Siedzę, a obok mnie sweter, nie jest to mój sweter, a od kilku dni leżący sweter na moim biurku zaginionej staruszki.
Kobieta zaginęła, mimo sędziwego wieku, dużo chodziła, no i niestety nie wróciła z jednego z takich dłuższych spacerów.
Bardzo dużą trudność mam w tej sprawie i mam nadzieję, że uporam się z tą sprawą.
Póki co sweter tej pani towarzyszy mi, nawet i przy tej audycji leżąc obok, obok na biurku.
Taki to już żywot mój, gdzie właśnie kwestia tych zagadek, tu przy tym biurku tyle wyjaśnionych, no miejmy nadzieję, że i pomogę w tej sprawie.
Drodzy Państwo, zapomniałem Wam wczoraj powiedzieć, że...
Przedwczoraj, mniej więcej o godzinie 21.00, moja żona, ja wsłuchiwałem się w telefonie, w radio, w program pierwszy, ponieważ tam była transmitowana na żywo, transmitowany mecz, gdzie kadra Polski grała w eliminacji mistrzostw świata.
I w pewnym momencie, chwilę przed dziewiątą, czyli przed dwudziestą pierwszą, moja żona wyszła z Albertem.
Na spacer i mówi, idź szybko do okna od kuchni, zobacz co się na niebie dzieje.
Ja podeszłem, byłem zszokowany, trochę niewyraźnie, ale zrobiłem.
To jest widok z mojego okna kuchni na podwórze i tam dalszą część miasta.
I ja ujrzałem taki obiekt, zobaczcie.
To było coś takiego.
To się lekko posuwało w kierunku moim.
Czyli w kierunku mojej kamienicy.
Tak ten obiekt wyglądał.
Kiedy szybko zeszłem na dół, po zrobieniu tego zdjęcia zeszłem na dół, ten obiekt już był nad naszą kamienicą.
Czyli on się przesuwał.
Tu bardzo mało wyraźnie.
Tu już jestem na zewnątrz nad kamienicą.
Tak to wyglądało.
Telefon pokaże lepiej.
Ja sobie to przygotowałem.
Lepiej tę sytuację.
Tylko momencik.
O.
I to jest najpierw tak w okazałości to zdjęcie.
Zobaczcie.
Oj, tylko tutaj światło odbija.
Tak, widzicie jakie to było fantastyczne.
A w przybliżeniu na niebie to wyglądało w taki sposób.
Oj.
Więc, więc.
No bardzo ciekawe.
Ojej.
Oj, ojej, ojej.
Tu jest za bardzo.
Ojej, ojej, ojej, ojej, ojej, ojej, ojej, ojej, ojej, ojej, ojej, ojej, ojej, ojej, ojej, ojej, ojej, ojej, ojej, ojej, ojej, ojej, ojej, ojej, ojej, ojej, ojej, ojej, ojej, ojej, ojej, ojej, ojej, ojej, ojej, ojej, ojej, ojej, ojej, ojej, ojej, ojej, ojej, ojej, ojej, ojej, ojej, ojej, ojej, ojej, ojej, ojej, ojej, ojej, ojej, o
Ojej, ojej, ojej, ojej, ojej, ojej, ojej, ojej, ojej, ojej, ojej, ojej, ojej, ojej, ojej, ojej, ojej, ojej, ojej, ojej, ojej, ojej, ojej, ojej, ojej, ojej, ojej,
Ojej, ojej, ojej, ojej, ojej, ojej, ojej, ojej, ojej, ojej, ojej, ojej, ojej, ojej, ojej, ojej, ojej, ojej, ojej, ojej, ojej, ojej, ojej, ojej, ojej, ojej, ojej, ojej, ojej, ojej, ojej, ojej, ojej, ojej, ojej,
I zdarzy mi się, iż we Włoszech nastąpi trzęsienie ziemi. Ono nastąpiło kilka dni później, chyba trzy dni po tej audycji, w której to powiedziałem, nastąpiło trzęsienie ziemi w pewnym rejonie we Włoszech i ludzie nocowali na ulicach, była panika ogólna, ale przy dalszym skupianiu się w tejże samej audycji powiedziałem, że i w Polsce będzie się mówiło o trzęsieniu ziemi.
I teraz, drodzy Państwo, trzeba bardzo jedną rzecz tutaj zaznaczyć, że w Polsce bywały najczęściej na Śląsku tak zwane tąpnięcia. To są sztuczne wstrząsy, tąpnięcia, gdzie powiedzmy korytarz jakiś tam drgnie, jakiś korytarz w kopalni lub jakaś, jakieś wstrząsy powstają sztuczne od tego,
że Śląsk niestety jest podkopany w dużej mierze przez kopalnie i wtedy te tąpnięcia mogą powodować delikatne wstrząsy, które są odczuwalne w miastach śląskich, w rejonach śląskich.
Natomiast o jako takim trzęsieniu ziemi, Andras Sarpki, teraz każdy droniarz tam będzie latał, nie no, no niepoważny jesteś.
Bardzo ciekawe zjawisko ludzie widzieli, mi też było to dane widzieć, no, ale nie jest to żaden portal kosmiczny.
Drodzy Państwo, ale wracając do tej sytuacji, w Polsce wydarzyło się bardzo rzadkie zjawisko, otóż było trzęsienie ziemi.
Ja tutaj podaję to za głosem wielkopolskim.
Wiadomości.
Artykuł napisał Mikołaj Woźniak, 26 marca 2025 roku o 11.16.
Bardzo rzadkie zjawisko w Wielkopolsce, trzęsienie ziemi w Jarocinie, doszło do niego w pierwszym dniu wiosny.
To nie pierwsze trzęsienie ziemi w tym rejonie.
W rejonie Jarocina doszło do wstrząsu sejsmicznego.
Informuje Państwowy Instytut Geologicznego.
Trzęsienie ziemi odnotowano pierwszego dnia wiosny, 21 maja o godzinie 4 w nocy.
Jego siłę określono na 2,3 w skali Richtera.
No właśnie.
I tu nawet jest pokazany wykres, że ten wstrząs nastąpił.
Tak.
No, ciekawostka.
Aha.
Portal TVN24 pisał wówczas...
Nie.
To było o innym.
Momencik.
No to tylko jest taka informacja.
No 2,3 w skali Richtera.
No to są ledwo odczuwalne wstrząsy, ale są to wstrząsy sejsmiczne w Polsce.
Wyjątkowo rzadko się to zdarza.
No i w pewnym sensie jest to potwierdzenie, że czułem we Włoszech.
Tam nastąpiło.
I zobaczcie, mija trochę dni i nastąpił taki wstrząs w Polsce.
To nie tąpnięcie, a wstrząs sejsmiczny.
Tyle.
I dlatego dzisiaj sobie pomyślałem, że jednak te wizje takie z niczego.
Z niczego.
Fajnie zrobić i czekać.
Zobaczymy co się będzie mi kojarzyło dzisiaj.
Zanim to powiem, to jeszcze powiem Państwu pewne zdarzenie.
To taki drobiazg, ale jakże ciekawy.
W niedzielę miałem spotkanie z pewnym państwem.
Panem i panią, którzy stracili niestety syna.
Syn ich zginął w wypadku.
I oni byli mnie zapytać, bo się toczy sprawa sądowa w sprawie właśnie tego wypadku.
I sprawa jest w sądzie.
No i ci Państwo przyszli mnie zapytać, jak ja widzę efekt tej sprawy sądowej.
No i w trakcie naszej rozmowy ta pani powiedziała tak.
Wie Pan co, jakby Pan mógł, to też bym prosiła jakieś dla nas poczucie od syna.
Gdyby Pan coś poczuł.
Jak ta pani powiedziała te słowa, tak w głowie nagle mi wskoczyło takie zdanie.
To było w niedzielę, ja się z tym państwem w niedzielę widziałem.
Takie zdanie, że macie pozdrowić Milkę.
Ja to zapisałem na kartce.
Nie mówiąc tym Państwu nic, bo sobie pomyślałem, co to za słowo.
To bez sensu, ale zapisałem.
On każe pozdrowić Milkę.
Ten syn tych Państwa.
Nie był pierwszej młodości.
Chociaż to był młody człowiek.
Miał tam mniej więcej 30 lat.
I zastanawiałem się tak.
Myślę sobie, był żonaty albo nie.
No 30 lat to już często ludzie mają żonę.
Znaczy są to małżeństwa w takim wieku.
Ja mówię do tej pani, czy syn Pani miał żonę?
Ona mówi nie.
Był kawalerem.
Ale miał dziewczynę.
Ja mówię, jak ta dziewczyna ma na imię?
Emilka.
Ale po chwili Pani mówi, ale ja na nią mówiłem Milka, Mila.
Ja byłem w szoku.
Dałem tej Pani tą kartkę.
Myślę, że Pani też była w szoku.
I jej mąż.
Taki impuls.
Często się zastanawiam, skąd to się bierze.
Skąd się biorą nagle te impulsy?
Czyżby zmarłe dusze.
Zmarli ludzie.
Ludzie, którzy są duchem.
Czyżby mieli wgląd w to, co tu się dzieje.
W każdej chwili.
No jak to?
Rodzice przyjechali.
Było to kilka miesięcy po śmierci ich syna.
Przyjeżdżają i mama rzuca od tak.
A może jeszcze Pan by coś od syna nam powiedział.
Mają pozdrowić Milkę.
Ja nie uznaję tego jako przypadek.
Ja uważam, że telepatia jest doskonalsza od telefonu.
Telepatia jest doskonalsza od wszelkich nośników, jakie my wymyślamy.
Tak krótko, na taką dygresję się tutaj powołam.
Pomyślcie Państwo.
W naszych niespokojnych ciałach.
Dusza wymaga od nas możliwości.
Zobaczcie, jesteśmy w ciele.
Więc z gruntu uznajemy, że żyjemy w świecie materialnym.
No bo w pewnym sensie tak jest, zewnętrznie.
I tu tworzymy technologię, która unosi się prawie już do elementów duchowych.
Stworzyliśmy jako ludzkość sztuczną inteligencję.
Która jest tworem algorytmów, w której algorytmy coraz bardziej stają się osobowością.
Więc tworzymy inteligencję już bezosobowościową.
Czymże jest w pewnym sensie sztuczna inteligencja?
Oczywiście technicznie jest to pewien system.
Jest to pewna strona.
Jest to pewna struktura, która działa.
Ale już efekt rozmowy z nami to jest efekt pewnej osobowości.
Która się ciągle uczy.
Duchowość a wiedza mają ten sam kierunek rozwoju.
I my w ciele tworzymy w maszynach telepatię.
Ale taka przekora jest w nas, że nasze głowy, nasze umysły, nasza dusza
w rzeczywistości działa głównie na zasadzie telepatii.
A my to w sobie mamy zgaszone.
Istotne to jest, ponieważ za jakiś czas niedługi
to maszyny będą do nas mówić.
Ale przecież...
przecież skoro maszyny do nas mówią
dlaczego wątpimy, że dusze nie mogą do nas mówić?
Bo co? Bo ich ciało umarło?
Otóż tak nie jest, drodzy Państwo.
To podobnie jakbyś chciał powiedzieć, że
masz stary laptop, który już ci się zacina.
Bo jest stary.
Podzespoły są już za słabe, wyrobione.
Masz w tym laptopie mnóstwo informacji,
często unikatowych, swoich własnych.
W końcu zdecydowałeś się kupić z dużymi oparami nowy, nowoczesny
i o wiele silniejszy laptop,
który jako informacja jest pusty, dopóki nie przegrasz starego.
I potem stawiasz się na koło drugiego,
przegrywasz.
Jak wszystkie dane bezprzewodowo przeniosłeś do tego nowego,
stary laptop zerujesz, zamykasz go i odstawiasz.
I raczej go już nigdy więcej nie użyjesz,
bo jest wyzerowany i niepotrzebny.
A wszystko to jest w nowym.
To, co było w starym.
Czyli te wszystkie informacje przeniosły się do czegoś nowego.
Jeżeli tak działają systemy elektroniczne, które my tworzymy,
dlaczego tak się upieramy,
że my i nasze informacje nie mogą w podobny sposób się przenosić?
To jest bardzo podobne.
Chociaż tu nadal materialne.
A w człowieku, w ogóle w istotach żywych,
to nie jest materialne, to jest duchowe.
Więc syn,
zobaczycie, dusza,
jeżeli dusza jest poza ciałem,
ale jest,
jeżeli ktoś o niej mówi,
a już ktoś jak rodzice, którzy kochają,
nadal tęsknią,
mają wątpliwości, czy jest, czy go nie ma,
ale oni go nadal żywo kochają,
to są w jakiś sposób biernie podłączeni,
połączeni z nim.
I teraz, kiedy przychodzą do nas,
po mnie,
i pytają o niego,
przywożą jego rzeczy,
przywożą jego zdjęcia,
mówią, co się stało,
w jakiś sposób ich syn uczestniczył w tej rozmowie,
miał do tego wgląd, ponieważ
tam wie, że jest telepatą.
Tam telepatia jest czymś naturalnym,
czymś podstawowym.
I kiedy,
kiedy,
kiedy właśnie ona powiedziała,
a może pan by skupił się,
może coś od siebie syn by chciał nam przekazać,
niech pozdrowią Milkę.
Czy syn was jest żonaty?
Ale miał dziewczynę,
jak miała na imię,
Milka,
Ale ja mówiłem na nią Milka
i dałem im kartkę.
To jest,
to jest poczucie,
to jest tak, jak gdyby ich syn,
dał pewien znak.
Jestem.
Dał impuls mi,
że jest.
Że on jest świadomy tej rozmowy.
Jakby to inaczej wytłumaczyć.
Takie drobiazgi są czymś,
w jasnowidzeniu kapitalnym.
Te historie, co mówiłem,
powiedz, że widzi mnie dziecko, pamiętacie?
Różne inne.
To są niezwykłe rzeczy,
które,
które w mojej głowie robią takie,
takie bogactwo.
Jak to?
To działa?
To jest?
To żyje?
Fajne to jest.
Tu a propos tej pani.
Dlaczego mam trudność?
Mówicie, ta pani zaginęła
w rozległym,
w rozległym terenie,
a z powodu jej wieku
i pewnych,
może mankamentów zdrowotnych.
Ona lubiła dużo chodzić,
jak się dowiedziałem od rodziny.
Wychodziła na długie spacery
poza miasteczko,
w którym mieszkała.
Ale ja uważam,
że ostatni czas,
ona miała problem z orientacją
i z pamięcią.
I mogła pójść,
w tym rozległym terenie,
w różne miejsca,
ale nie zdawała sobie sprawy do końca,
gdzie idzie i gdzie jest.
I przez to,
punkt poczucia jej,
jest trudny do uzyskania,
przepraszam,
do uzyskania przeze mnie.
No, ale będę próbował.
Wizje?
Ciekawy pasjonat.
Jarocin to za miedzą ma.
No tak.
I tak bywa.
A Sylwia Zielińska pisze,
Mustafa zablokowany zniknął.
Mam nadzieję,
że już nie ma tego hejtera.
O,
hejterzy mają takie zajęcia.
Dobrze.
Najbliższy czas.
Zażartujmy.
Wizje z Beretta.
Ot tak, z niczego.
Ciszę telefon, pozwolicie?
Proszę o cierpliwość.
Ha, ha.
Słuchajcie.
Poczekajcie, bo ktoś,
ktoś tu coś napisał.
Czekajcie, bo to jest ważne.
Zaraz wam powiem, co mi się skojarzyło.
Coś niezwykłego.
Bardzo ważna informacja,
więc
wybaczcie, że pozwoliłem sobie
na...
Skojarzyło mi się,
że na jakieś państwo,
które nie toczy wojny,
spada
rakieta,
która wybucha
jak piorun.
Jest cisza.
Jakby
nie do końca było wiadomo,
skąd ona spadła
lub
ona spadnie
i nie będzie żadnej reakcji
w tym kierunku.
Rakieta spadnie
jak piorun
na jakieś państwo.
Kojarzy mi się to,
że to będzie rakieta bojowa.
Nie narobi
szkód w ofiarach.
Spadnie na jakieś nieużytki,
ale
spadnie gdzieś rakieta
na państwo, które nie toczy żadnej wojny.
Ja tu wrócę do wczorajszego,
ale to jest poczucie.
Dlatego wracam do wczorajszego.
Nie ma polityki
i nie będę miał w tej audycji polityki,
ale rozpoczął się plan
likwidacji Trumpa.
Ja tylko mówię
to, co czuję
abstrahując od polityki.
Ja
nie twierdzę,
że się coś zaraz stanie.
Ja twierdzę, że taki plan się rozpoczął.
A czy on się powiedzie,
to jest inna kwestia.
Bardzo dziwna rzecz mi się,
taka abstrakcyjna kojarzy,
że
NATO
i Ameryka,
może inaczej, taki symbol,
że i prezydent Polski
i premier są trzymani tak, jak gdyby
nie za ucho, za
o, tak za koszulę, za marynarz,
za narki,
przez jakichś silnych typów
i jak
małe dzieci
mają coś wykonać
albo mają
zgodzić się na coś
i ma to związek
z możliwością
wejścia w jakiś konflikt.
Odrzucam te.
Straszna rzecz mi się skojarzyła,
że będzie bardzo głośno
o
jakiejś małej miejscowości
zostanie
wymor do
cała rodzina
i o tym będzie bardzo głośno
i mam poczucie,
że to zrobią
jacyś
obcokrajowcy w Polsce
i to może być preludium
do pewnych zdarzeń, które będą potem
wstrząsające
te zdarzenia w różnych miejscach
innych będą się powtarzały
w podobny sposób.
Będą działania celowe, żeby skonfliktować
dwa narody
u nas w kraju.
Media będą celowo podgrzewały
tę tragedię,
żeby uzyskać
efekt skonfliktowania
dwóch narodów
polskiego z.
Mam przerwę, zróbmy.
Grzesiu On
Wizja Izrael, Bliski Wschód
bo od tego zależą nosy świata
w jednym czasie
tak, ja mówiłem między innymi
wczoraj na ten temat
skupiałem się, więc polecam
wczorajszą audycję
o jubiu coś coś 1999
proszę o wizję
uwaga, tak ktoś napisał
bohatera narodowego i męża
stanu Donalda Tuska
dlaczego teraz czytam to
bo tak mi wpadło to w oczy
jak patrzę na komentarze
a no dlatego, że zanim
ujrzałem Twój komentarz
kojarzył mi się Tusk
ale chciałem to przemilczeć
ja mam wrażenie
że Tusk
ma zamiar
w niedługim czasie
powiedzieć coś
o Polsce
co jest tajemnicą
a on się z tym
nie godzi od samego początku
i on chce to powiedzieć
i on to powie
on wykorzysta
jakieś przemówienie
jakieś wystąpienie
medialne
i on wykorzysta to
nagle zacznie mówić o czymś
co bardzo źle przyjmie
prezydent
opozycyjne
w stosunku do Tuska
partię
Tusk chce to powiedzieć
z Polską
robi się coś niedobrego
Ty harm Mario
chciałbym zaprosić Pana
na mój kanał z programowania
o Jezus Maria
ale ja się kompletnie na programowaniu
nie znam
Marzena Elbląg pozdrawiam
Janusz James
obcokrajowcy ale skąd
jeżeli się to sprawdzi to szybko się okaże
ja wiem skąd
nie wyprzedzajmy
nie prowokujmy niczego
tak
Magdalena
Rownicka
dzisiaj
czyli z teamu
Trumpa był wyciek
odnośnie ataku na Jemen
a Pan wczoraj o tym mówił
no nawet
bo nie spotkałem
tej informacji ale
będę czytał jeżeli takie
informacje są
ta
jest dziwne
ale NATO
przygotowuje się do jakiejś akcji
Rosja zdradzi Putina
przepraszam
Rosja zdradzi Trumpa
Putin zdradzi Trumpa
Putin wyście
z Trumpa to co chciał
już dużo by ssał
i go zdradzi
ale jeżeli
to
świat się bardzo szybko zaogni
a nasza sytuacja
będzie bardzo niepewna
chyba najbardziej od
początku wojny na Ukrainie
idzie kwiecień
ja powiem Państwu