Kliknij timestamp → odtwarzacz przewinie do tego momentu
⚠ Transkrypcja automatyczna może zawierać błędy — zawsze sprawdzaj oryginalny fragment w nagraniu.
Dobry wieczór Państwu.
Po świętach właściwie.
Wieczór.
Po świętach.
I wiadomość,
która na pewno już każdy słyszał
o tym, że
odszedł papież jeszcze
wczoraj życzył
wiernym
dobrych świąt
wielkanocnych.
Dziś papież
już jest po tamtej stronie.
Pamiętacie?
Pamiętacie to, co
to, co mówiłem
mniej więcej dwa miesiące temu,
że
w kwietniu
kojarzy mi się papież
i powiedziałem,
że wtedy resztę sobie sami
dopowiedzcie, ponieważ
chyba rozumiecie mnie,
drodzy Państwo, że
no nie,
jest łatwo
powiedzieć, że ktoś umrze.
A wtedy był papież
w bardzo złym stanie
i wszyscy dawali mu dni.
Potem się stan jego poprawiał,
aż nastąpił kwiecień
i papież
dość nieoczekiwanie,
chociaż miał już swój wiek
i w tym wieku
to jest naturalne,
żeby odejść.
Właśnie, kto będzie nowym papieżem?
Bo jest tutaj wiele,
wiele,
ciekawostek.
Ja się już skupiałem
i chcę się z wami podzielić tym.
Ale zanim
koko koko 11 hello,
Kamil Konkol hej,
Natalia witam,
Pepe joł,
Oktavius hej,
Tomasz Wescher,
Wojciechowicz cześć.
Witam wszystkich Państwa.
Drodzy Państwo,
w tej chwili,
no właśnie,
tu przeczytam, dostałem maila.
Dużo z Was pisze,
którzy pamiętają, jak
powiedziałem o tym,
że papież
odejdzie w kwietniu.
Tutaj Pan,
Mirosław Wędzicha,
któremu dziękuję za tego maila,
on napisał takiego maila.
Witam Pana,
Panie Krzysztofie, zdobył Pan
złotego grala. Właśnie potwierdziłem, że
potwierdziła się Panu kolejna wizja.
Wizja, której nikt by się nie
odważył wypowiedzieć.
Bo według mnie, co innego jest
znaleźć zwłoki, a co innego jest
przewidzieć czyjąś
śmierć. Ja oglądałem
na żywo tą audycję,
ona nie była dalej,
jak dwa miesiące temu. Mówił
Pan, widzę papieża,
przełom marca-kwietnia
z akcentem na kwiecień.
Ja mówiłem dokładnie, że nie używałem słowa
tutaj Pan, bo tu Pan pisze, że
on z pamięci sobie to przypomina.
Teraz, nie, ja powiedziałem, że papież
w kwietniu. Tak dokładnie
powiedziałem, nie używałem słowa marzec.
Papieża, przełom marca-kwietnia
z akcentem na kwiecień. Ale resztę
dopowiedzcie sobie
sami. Tak, tak powiedziałem. Resztę
sobie dopowiedzcie sami, no bo ciężko jest powiedzieć takie
słowa.
Mógłby mieć ktoś nawet
o to pretensje. Cytuję z pamięci
z
niepokojem przeczytałem
w
a, moment,
bo już wbicie
pomieszałem. A, ale resztę
dopowiedzcie sobie sami. Cytuję
z pamięci z niepokojem
patrzyłem w stronę Watykanu.
Tam miałem cichą nadzieję,
że to się nie sprawdzi.
Ale dziś, 21 kwietnia już
wiemy, że ta wizja
się sprawdziła w 100%.
Dla Pana satysfakcji powiem, że
wielu sceptykom Pan otworzy
oczy. Troną
buzi Pan nie
zamknie. Trolle zawsze
będą trollami. Ale
sceptycy Panu
uwierzą. Ja jednak się
zaczynam martwić,
bo choć może nie wszystko
się potwierdza, to jednak
znaczenie większości
znacznej większości tego
co Pan mówi ma
potwierdzenie. I na koniec tylko
jeszcze chciałem Panu podziękować,
że z szacunku
dla osoby papieża
Pan nam to powiedział
w sposób najbardziej delikatny
z możliwych. Bardzo Panu dziękuję
za to i dziękuję,
pozdrawiam serdecznie
Mirosław Wędzicha.
Tak.
No tak.
skupię się,
ale
zanim się skupię to Wam powiem,
bo
dzwonił do mnie Robert Bernatowicz
i
nawet nagrywał tą rozmowę
i ja się
zastanawiałem, on mi zadawał pytania,
zastanawiałem się, chcę się z Wami
podzielić, bo przed chwilą z nim rozmawiałem
właśnie
o papieżu,
przyszłym papieżu
i chcę Wam powiedzieć te właśnie
niektóre cechy, które mi się
skojarzyły.
A, Katarzyna
pisze pożar Parku Biebrzańskiego.
Tak, powiedziałem, że w Polsce
będzie
czy las płonął, to też
z ostatniego czasu wizja
i tak jest, ale dobrze.
Skupię się też
na duszy papieża. Ktoś tu napisał
Krzysztof Turek.
Panie Krzysztofie, niech Pan
skupi się na duszy papieża.
Spróbuję. Nie wiem,
czy będę potrafił jakieś. Próbowałem
z papieża obecnego,
który właśnie zmarł
rok temu, może półtora,
zrobić wizję i jakoś nie umiałem.
Zobaczymy, jak teraz
będzie to
mi szło. Drodzy Państwo,
chcę tu, w tym miejscu
małą chwilę
zająć
taki apel.
Kto lubi
Atora Krzysztofa Woźniaka,
puśćcie mu
dobrego
w wolnym czasie dobrego
nie wiem
zasubskrypcji
strykujcie go
puszczajcie mu łapki
piszcie mu coś dobrego
Oglądałem
pewną publikację
na YouTube
na temat Atora
która jest, uważam, publikacją
dość niesprawiedliwą
dla Krzysztofa Woźniaka.
Dlaczego? Dlatego, że
zaraz wrócę do papieża,
ale chcę to powiedzieć.
Ponieważ
on tam został nazwany
straszycielem
kimś, kto straszy
ludzi. Drodzy Państwo,
Krzysztof Ator Woźniak
od długiego czasu prowadzi
kanał na YouTube
i co jest bardzo istotne
istotne jest to, że
Krzysztof Woźniak, za to go szanuję
nie ucieka od żadnego tematu
jest w tych tematach
bardzo obiektywny
to, co robi
w pewnym sensie jakaś publicystyka
bierze na tapetę różne
rzeczy
i tytułuje to
ale on nie straszy
on analizuje
on nagłaśnia
on daje do myślenia
jedna kwestia bardzo istotna
czasy pandemii
pamiętacie je
ileż to ja z Krzysztofem
zrobiłem audycji
razem wspólnych
zobaczcie
teraz z perspektywy czasu
nie wydaje wam się to pandemia
bardzo dziwna i podejrzana
i to co próbowano proponować
a nie wszyscy się zgodzili na to
czy nie wydaje wam się teraz
to takie dziwne
jakieś podejrzane
zobaczcie my z Krzysztofem
z narażeniem
że wyłączą nam kanał
mówiliśmy
sugerowaliśmy
ostrzegaliśmy
to jest analiza
to jest charakter zresztą
audycji Krzysztofa
Woźniaka jest taki
że on
dotyka różne rzeczy
i szanujmy to
bo to jest
ja znając go spory czas
jest to w porządku człowiek
który nie ulega wpływom
który nie jest jakiś ugięty
w jakimś kierunku
a potrafi być niezależny
i narazić się też politycznie
jak nie tej partii
to innej partii
dotyka różnych tematów
szanujmy to
i kto nie chce
niech go nie ogląda
podobnie ze mną
ale nie dajmy sobie wmówić
że jest to człowiek
który straszy ludzi
to jest publicystyka
a pomyślmy
czy portale
te główne portale
internetowe
czy telewizje
jak układają
na przykład tytuł
bo przecież
niestety ten świat jest tak zbudowany
już tytuł musi
zachęcać do obejrzenia
jakiejś analizy
szanuję Krzysztofa
jest moim serdecznym kolegą
nigdy
mnie nie zawiódł
i ja staram się też nigdy
jego nie zawieść
i proszę
jest czas żebyście łapką
dobrym słowem
ci co mają ochotę
dajcie mu wsparcie dzisiaj
chociaż on za bardzo się nie przejmuje
ale to jest taka moja wola
i jeżeli możecie Państwo
będę Państwu za to wdzięczny
dziękuję za tą uwagę
i teraz wracamy do papieża
oto
Robert Bernatowicz
i przez telefon mówi
że to nagrywa w ogóle tą rozmowę
i mówi
Krzychu jaki będzie papież
i właśnie pierwsze pytanie
czarny czarny czarny
tu jest problem
bo widzicie Państwo
jest to straszna sugestia
czarny papież
kiedy zacząłem się
zaznaczam
nie jestem pewny
ale kiedy Robert jednak mnie tak przycisnął
daj mi czas
daj mi żebym ja pomyślał o tym
że to musi do mnie przyjść samo
dobra Krzysztof mów
skup się
no dobrze
ja i tak się będę tutaj
przy Was skupiał
ale powiem Wam co jemu powiedziałem
pierwsze jak się skupiłem
to powiedziałem że to będzie papież warunkowy
papież warunkowy
co to oznacza
a no właśnie
i że to będzie papież
jakoś inaczej
lub dziwnie wybrany
to już drugi element
bo wybiera konklawę
potem jest ten biały dym
z komina
te tradycje mogą być dalej zachowane
ale wewnątrz
wewnątrz
tego konklawę dojdzie
do istnego
pojedynku
przynajmniej dwóch grup
jedna z grup
tego konklawy
która będzie miała większość
postawi przyszłemu
papieżowi warunki
i będzie wybrany on
warunkowo
my może się o tym nie dowiemy
my
ale ja poczułem
że to będzie warunkowo
dobrze
czyli tak papież
wybrany warunkowo
papież który kojarzy mi się
jak na wiek papieża
dość młodo
średniego wzrostu
zmianę sylwetką
nie aż taką postawną
właściwie bardziej szczupłą
bardzo bystre spojrzenie
będzie miał ten papież
będzie bardzo elokwentny
i to będzie papież który
spowoduje
w krótkim czasie
trzęsienie ziemi w kościele
ja tu w cudzysłowie oczywiście mówię
trzęsienie ziemi
będzie to papież
który
ja się skupię zaraz nad papieżem
który odszedł
i co krótek poczuję powiem państwu
ale kwestia tego nowego
co jest istotne
i potem mówię Robert
to będzie papież który się
jak gdyby
ukłoni
będzie to papież reformator
i on będzie szedł w kierunku
protestantów
to że on kościół będzie pchał
w kierunku protestanckich
wiernych tylko
może przyjmą pewne
zasady jak protestanci
tutaj właśnie
protestanci
ja tu wpiszę to
acelibat
nie wymagają
od duchownego
a tak protestanci nie wymagają
od duchownego celibatu
czyli prawdopodobnie musimy się spodziewać
drodzy państwo
tego
kościół
może nie
ogłosi
że tak kościół przychodzi
czyli duchowni
tylko kościół da
daleką
możliwość wyboru
czy chcą żyć w związkach
czy w celibacie
to nie będzie
w pewnym sensie obowiązek
duchownego jak jest teraz
tylko to będzie wybór
ale kościół pójdzie
w tym kierunku
i ten papież
który ma przyjść
będzie miał za zadanie
tą reformę zrobić
mało tego
prawa typu
jeżeli się małżeństwo rozwodzi
z powodu na przykład zdrady
jednego z nich
z małżonków
uzyskanie mimo wszystko
rozwodu
kościelnego
graniczy no z bardzo wielkimi trudami
i jakimś długim procesem
te wszystkie
utrudnienia
będą
w jakiś sposób
zniesione
ja nie mówię że
że to będzie całkowicie
możliwe w pełni
unieważnienie
związu
sakramentu małżeństwa
ale nastąpi
wielki postęp w tym
i pójdzie to w kierunku
swobody wiernych
w stosunku do kościoła
ten papież przyszły
odrzuci
wiele restrykcji
które
od średniowiecza
towarzyszą
w zasadach
kościelnych
i dlatego to będzie papież
warunkowy
bo kościół będzie chciał
takiej odnowy
ponieważ inaczej
zwłaszcza przez młodych ludzi
będzie tracił wiernych
aż może dojść do
bardzo głębokiego kryzysu kościoła
ten papież
będzie musiał
z tym się zmierzyć
zarazem powiedziałem Robertowi jeszcze to
że kojarzy mi się drodzy Państwo
iż
ten
za czasów tego papieża warunkowego
zmieni
zasady
zasady porządku
porządku