Kliknij timestamp → odtwarzacz przewinie do tego momentu
⚠ Transkrypcja automatyczna może zawierać błędy — zawsze sprawdzaj oryginalny fragment w nagraniu.
Dobry wieczór Państwu.
Niestety z opóźnieniem.
I to 15-minutowym.
Przykro mi.
Peter.
Peter, Peter.
Jako pierwszy Peter, ale sekundkę, bo muszę to zatrzymać.
I Peter pisze.
Panie Krzysiu, dzieje się, co Pan powie o Indiach i Pakistanie.
Zaczyna się kolejna wojna,
a Izrael już oficjalnie przygotowuje się
do uderzenia na Iran.
Agnes, witam.
Łukasz Twardy, witam.
Andrzej Jaworski, witam.
Mateusz Eli.
Ania Mysia, witam.
Magdalena Heloł.
Damian Siewierski, hej.
Bogdan Tkocz.
Optymalni.
Anna Dawirs, hej.
Witam Państwa.
Czy przypominacie sobie Państwo
moją audycję
kiedy skupiałem się i mówiłem,
że widzę państwo europejskie,
w którym nie będzie w ogóle prądu.
No i dzisiaj mamy taką sytuację,
że właściwie w całej Hiszpanii
od kilku godzin nie ma prądu.
Nie wiem czy jeszcze, ale nie było prądu.
W całej Hiszpanii, w części Portugalii
i w części Francji.
Podano już podobno przyczynę tego,
że niby warunki temperaturowe
w Hiszpanii zmieniły natężenie prądu
gdzieś w przesyłach.
Jakoś mi to tłumaczenie,
ja się na tym nie znam,
więc nie będę się nawet wypowiadał,
ale nie pasuje mi to jakoś dziwnie.
Wszak musimy wiedzieć,
że energetyka to jest dział strategiczny
właściwie chyba w każdym szanującym się państwie,
także w Polsce, także w Hiszpanii.
Co się musiało takiego wydarzyć,
żeby całe państwo nagle przestało mieć prąd?
Siadła komunikacja, banki, szpitale, sklepy, wszystko.
W Hiszpanii tak jakby ktoś wyłączył jeden przycisk
i wyłączył prąd.
Zastanawiałem się nad tym,
jakim cudem to jest możliwe,
bo przecież sieć, która przesyła prąd,
no ma chyba jakieś wyjścia awaryjne.
Ja pamiętam za czasów komuny,
to jest bardzo ważne, drodzy państwo,
za czasów komuny, kiedy to był 20 stopni zasilania,
nieraz zimą,
a wtedy, to i wtedy, kiedy to była inna technologia,
inne czasy, to w niektórych rejonach w kraju,
w mniejszych miejscowościach wyłączono na godzinę,
dwie, trzy prąd.
W innych miejscowościach ten prąd był.
A jak to całe państwo w XXI wieku, w 2025 roku,
całe państwo raptem straciło zasilanie w prąd?
Drodzy państwo, jest coś nie tak.
Czy to był atak jakiś, nie wiem, atak,
poważny atak na Hiszpanię i Portugalię i część Francji?
Kto wie?
A może to były ćwiczenia?
Oczywiście, ja tak nie twierdzę, że tak było.
Informacje są podawane inne,
że to właśnie różnice jakichś temperatur,
i zmieniło to natężenie prądu i coś tam poszło nie tak.
Ja myślę, że to...
Mi się w to wierzyć nie chce,
chociaż nie mówię, że to nie jest prawda.
Kto wie, czy nie są to ćwiczenia,
czy nie były to ćwiczenia,
którym się przyglądała cała Europa,
wszyscy decydenci polityczni europejscy,
żeby zobaczyć,
jak zareagują ludzie w całym państwie.
Ale też jak można kryzysowo zadziałać.
W Hiszpanii są elektrownie jądrowe.
To wszystko trzeba było w jakiś sposób zadziałać na to,
żeby ten brak prądu opanować.
Może to był test przed czymś, co się zbliża do nas.
Wiadomą rzeczą jest, że gdyby...
wojna na świecie miała się rozszerzyć,
to niestety, ale każde państwo zakłada,
że może mieć trudności właśnie z przesyłem prądu.
W każdym razie moja wizja,
którą robiłem kilka audycji temu,
że widzę państwo w Europie,
w którym nie będzie w ogóle prądu,
właśnie dzisiaj się sprawdziła.
Co wydawało się absurdem,
bo mówię, przesył prądu w każdym szanującym się państwie
jest to rzecz strategiczna.
I raczej mi się wierzyć nie chce,
że z powodu jakiejś awarii cała sieć padła,
cała sieć prądowa
i państwo właściwie zostało sparaliżowane.
W tej dobie, w tych czasach,
gdzie bez prądu właściwie państwo nie funkcjonuje.
Gospodarka nie funkcjonuje,
ludzie nie funkcjonują,
bo przecież wszystko jest czym działamy w tej chwili na prąd.
Zastanówmy się.
Marek B12 pisze tak.
Większej bzdury w życiu nie słyszałem.
Od kiedy zmiana temperatur ma wpływ
na natężenie prądu w sieci?
Co za kretynizm.
No tak, właśnie tak tłumaczą.
Ja nie wiem, nie będę tego nawet nazywał bzdurą,
ponieważ nie znam się na tym,
ale jestem pewny,
że przesył prądu ma różne swoje zabezpieczenia
i nawet jeżeli by była jakaś bardzo poważna awaria,
która by na przykład, nie wiem,
jakieś wielkie miasto lub jakiś nawet rejon,
część Hiszpanii,
na jakiś czas pozostawiła bez prądu,
ja to rozumiem.
Tu bym nie miał w ogóle żadnego innego myślenia.
Ale całe państwo?
To jest dziwne.
No.
Głęboki Idol.
Nie, Głęboki Lolo.
Dlaczego głęboki?
Czy i nas może dojść braku prądu i kiedy?
Ech.
Muszę państwu coś powiedzieć.
Dwa lata temu moja córka zadzwoniła do mnie,
chociaż nie, dokładnie to było tak,
że zadzwoniła do brata swego,
do mojego syna, do Adriana.
I powiedziała mu tak,
że ona ma takie przeczucie,
że widzi, że zgaśnie światło,
że nie będzie prądu.
Dwa lata temu powiedziała.
Że nie będzie prądu.
I ludzie zasną.
A jak się obudzą,
to będzie jakaś dziwna rzeczywistość, inna.
Oczywiście jest to jakaś abstrakcja.
Trudno powiedzieć, co to znaczy.
Ale dzisiaj,
właśnie kiedy córka przeczytała,
co się stało w Hiszpanii, w Portugalii, we Francji,
zadzwoniła do mnie i mówi,
Boże, tato, ja się zaczynam bać.
To przeczucie, które miałam.
I ja mówię, Adrian mi o tym mówił.
Ja się obawiam, że to było ćwiczenie.
Że to były ćwiczenia,
które,
nie tylko jak się ludzie, społeczeństwo zachowa,
ale też może w praktyce,
jak działać w momencie,
kiedy do takich awarii rzeczywiście by doszło.
Na, powiedzmy,
zagrożeniu niebawem,
być może wojny światowej.
Krótko przed wielką wojną na świecie,
ludzie w Polsce i w Europie będą bali się oddychać.
Drodzy Państwo, obawiam się, że zbliżamy się,
do tej wielkiej wojny światowej,
wielkimi krokami.
Tak jak tu ktoś napisał na początku,
a, to był pierwszy,
pierwszy napis,
ale gdzieś on mi znikł,
nie wiem czemu.
A, może już nie można przebijać bardziej, dobrze.
Ale właśnie, Pakistan, Indie,
Iran,
tudzież Ukraina,
ale Chiny,
Stan Zjednoczony.
Dobra, co tu gdybać.
Będę się zaraz skupiał, zastanawiał.
Państwo Europejskie nie będzie miało prądu.
To powiedziałem jakiś czas temu,
kilka edycji temu i dokładnie dzisiaj się to stało.
Elifka, wojny nie będzie.
O, byś Elifka miała rację.
Miała rację?
Tak.
Moment.
Już, już, już patrzę co pisze,
ale już będę zaraz skupiał.
To następne, jak Pan myśli, wizja.
No dobra.
Najbliższy okres czasu.
Jest pięknie, jest piękne lato,
słoneczne dni.
I w piękne lato, w słoneczne dni,
dowiemy się czegoś,
będziemy chcieli uwierzyć.
To będą czerwcowe dni.
Proszę Państwa,
ładny, słoneczny dzień.
W czerwcu dowiemy się o wojnie.
Nowej wojnie, która wybuchnie.
Niestety,
przestałem psikać.
Pośród tego psikadła uzależniłem.
I niestety,
póki co, lekko skapitulowałem z tym paleniem.
Bo cały czas psikałem tą nikotyną
i powiem Państwu, że
bardzo niekorzystnie mi to
po tym już zaczęło działać.
Jednak nie jest łatwo mi,
no i czasami się posiłkuje,
elektronicznym.
Ale spoko.
Spróbuję to zwalczyć.
Z Bożą pomocą, mam nadzieję.
Nie gniewajcie się.
Ale chcę być z Wami szczery.
Więc jak się odchylę głowę,
to znaczy, że coś tam...
A nie chcę tutaj tego pokazywać,
bo jest mi strasznie głupie przez to przed Państwem.
Czerwiec.
W czerwcu zacznie się
poważna,
duża wojna na świecie.
Ona nie będzie tu, nie będzie w Europie.
Ona będzie poza Europą.
Wybaczcie. Wstanę.
Podejrzewam, że to będzie atak
na Iran.
W czerwcu będzie panika.
Ludzie będą
w panice.
Będzie podobna panika, jak wybuchła wojna na Ukrainie.
Tylko dziwna rzecz się wydarzy.
Będą zamykane granice.
To nie tak,
jak na Ukrainie,
bo zwróćmy uwagę,
Unia Europejska trzymała
ten
granice otwarte.
Tutaj w Polsce siedziało,
bo wiadomo, że wielu
wielu ludzi z Ukrainy
przekraczało granice.
Polska przyjmowała tych ludzi.
Natomiast teraz
będzie wiele państw
zamykało swoje granice, jak się tylko to zacznie.
Może ja trochę będę chodził
w ogóle.
To jakoś luźniej się czuję.
Może mi trochę lepiej te wizje.
Tutaj są moje spodnie, nie złożone do szafy.
Ale chyba nie przeszkadzają.
Boję się, że tak odważnie
z tym czerwcem Państwu to opowiedziałem.
Może to.
Ale będą ładne, słoneczne dni.
To będzie raczej czerwiec.
Jak się zacznie
wojna z Iranem,
to
nie będzie
nam mówione, że to jest tylko tam
Izrael,
Stan Zjednoczony i Iran.
To będzie nam tłumaczone
zupełnie
inaczej,
że
ojezła się rozszerza
na świecie
i że zaczyna się
konflikt światowy.
I
na początku politycy będą nam sugerowali, że
nie, że
wszystko spokojnie, że
trzeba się przygotować,
że trzeba mieć armię,
że ludzie muszą być przygotowani
do obrony ojczyzny,
ale do tej wojny raczej nie dojdzie rozszerzenia.
Ale będą działania szły
w tym kierunku,
żeby
że będą powoływania
do wojsk,
granice zamykane,
większa trudność
z przekraczaniem granic.
Ja ten rok,
wizja, moje poczucia
ten rok nazywały rokiem przeklętym.
Boję się tego słowa,
bo co się musiałoby stać,
żebyśmy nazwali rok
rokiem przestępnym,
przeklętym.
Wojna na Ukrainie
może trochę
przycichnąć.
W niedługim okresie
będzie przyciszenie
albo rzeczywiście
takie zawieszenie tej wojny
albo zmniejszenie
jej natężenia,
ale ona ponownie
rozgorzeje.
To wyciszenie będzie krótkie.
Powiedzmy do
krótki czas
może tydzień,
może dwa, może trzy.
W Polsce zawyją syreny
alarmowe. Będą tylko
ostrzegawcze, a nie
może inaczej, będzie się
mówiło o zagrożeniu.
Będą wyły syreny
alarmowe gdzieś w jakimś
rodzinie Polski
o zagrożeniu z zewnątrz.
Ale to zagrożenie
nie nadejdzie w rzeczywistości.
Tylko będzie się
mówiło być może
o jakichś lotniczych,
aktach
straszenia Polski.
To tak jakby
grupa samolotów,
nie jeden, dwa samoloty,
tylko grupa samolotów
leciała w kierunku
Polski.
To by wyglądało tak jakby miała
wlecieć, zaatakować Polskę.
Będą wyły syreny,
a do tego ataku nie dojdzie
i nie przekroczą granic Polski.
Teraz nie wiem czemu
kojarzy mi się
ten potężny wybuch
w miejscu
w którym
się robi coś z gazem.
Propan butan
z gazem.
Będzie to potężna eksplozja
gdzie gaz się
robi się coś z gazem lub magazynuje
gaz. Ja staram się
może nie wgłębiać w to
to co mi do głowy
wleci mówię
ponieważ to wgłębianie
może być zbyt sugestywne
dlatego
niech to brzmi powierzchownie,
ale zobaczcie
w jednym z państw europejskich
nie będzie prądu.
Jest to mało prawdopodobne,
żeby w państwie europejskim
raptem w całym państwie zabrakło prądu.
To się dzisiaj stało.
Oby się z czerwcem nie stało.
Krzyś napisał na wschodzie te samoloty.
Na wschodzie te samoloty.
Haha Marcin
tracz miał pan nie palić.
No miałem.
Marcinie
niestety
kto nie
ma z tym do czynienia niech tego nigdy
do ręki nie bierze. Absolutnie.
Wiecie państwo co
zrobimy tak
ja zawsze te audycje robię wieczorem
bo
wykonałem swoją pracę
ale zarazem jestem zmęczony
nie
a jutro postaram się w trakcie dnia
ja wiem, że najczęściej macie
wieczorem czas
ale jutro postaram się w trakcie dnia
wykonać audycję
i w trakcie dnia
właśnie
może
jutro spróbuję zrobić wcześniej
tą audycję
nawet nie wiem czy
nie zrobię tak, że w ciągu dnia zrobię audycję
a puszczę ją
o 20 powiedzmy
wieczorem
nie jestem pewny
ale spróbuję
i będę się tylko skupiał
no bo ten czerwiec
i
to, że w pogodny dzień się dowiemy
o następnej wojnie
to tak to
jest niepokojące
jutro to zrobię
wszystkiego dobrego
pozdrawiam państwa
trzymajcie się w zdrowiu