Kliknij timestamp → odtwarzacz przewinie do tego momentu
⚠ Transkrypcja automatyczna może zawierać błędy — zawsze sprawdzaj oryginalny fragment w nagraniu.
Człowiek się zdarzeje i człowiek nie włączył mikrofonu, ale już jest wszystko naprawione.
Witam Państwa, witam.
Jest ponura, końcówka niedzieli, cały dzień nało.
Któryś dzień z kolei, ohydny maj, ohydny początek czerwca.
Aż mnie to skłoniło, żeby sobie zadać pytanie o te dziwne smugi na niebie.
Zobaczymy, co wizja powie, a w ogóle to chcę Państwu powiedzieć, że wpadłem na taki pomysł.
A zaraz o nim powiem, tylko tradycyjnie kilka pierwszych osób.
Pierwszy był Bartolini, witam.
Małgorzata Overman, witam.
Kamil Konkol, hej.
Tymek, Sysek Elo, FIFA, Fara.
Czy coś podobnego, hej.
Marta, witam.
Dominik, hej.
Andrzej Jaworski, dobry.
Witam wszystkich Państwa.
Powiem Państwu, że wpadłem na pewien pomysł.
Tak mi do głowy wleciało.
Że może nie każda audycja, ale będę robił takie audycje, gdzie będę w tytule sobie zadawał pytanie.
Jakieś konkretne pytanie w jakimś konkretnym.
Kierunku.
Czym tak naprawdę jest wszechświat?
Czy powiedzmy, co mogłoby pomóc na nieuleczalne choroby?
Czy powiedzmy...
Momencik, momencik, momencik.
Momencik, bo jest...
Mamy jakiegoś tu na kanale...
Nie z humorem.
I pyk.
I nie macie.
Drodzy Państwo.
Więc tak.
Zadawanie sobie pytań, pytań różnych, na przykład pytanie, gdzie jesteśmy, zanim tu się narodzimy.
Szereg, wydawać by się mogło, absurdalnych pytań, ale ciekawe, co wizja powie na ten temat.
Oczywiście na temat smug na niebie.
Ja sam osobiście naczytałem się wiele.
Nasłuchałem się wiele.
Bo to jest temat ogólnie często podejmowany przez różne osoby.
Ja sam, widząc, jak jest pogodny dzień, jak się zaczynają tworzyć smugi, a mówię, to już jutro nie będzie pogody.
Tak jest najczęściej, że dwa, trzy dni w naszym lecie jest ładne słońce, aż chce się żyć.
I raz.
I raptem, trzeci dzień, o, widać już smugi.
O, aż strzachownica na niebie się zrobiła.
To można być pewny, że się psuje pogoda.
I na ogół ona się nie psuje na pół dnia, czy na cały dzień.
Ona się psuje na cały cykl.
Na dni.
Zwróćcie uwagę, jak teraz, w maju, pierwsze dni maja były jako takie.
A potem nagle.
Ale załamanie pogody i de facto to załamanie pogody, jak się zaczęło z początkiem maja, tak mamy już ósmy, czy dziewiąty, ósmy czerwca.
I to nadal jest.
Każdego dnia.
Przedtem było zimno, a teraz są jakieś monsumowe deszcze.
Że nawet jeżeli ranek jest ładny, to potem jest fatalnie.
I o to chodzi.
I żeby z tym moim jasnowidzeniem, i tak mimo, że wiele się naczytałem na temat tych smug.
Niektórzy twierdzą, że to są smugi kondensacyjne i niby nic z tym nadzwyczajnego.
Ale jakieś dziwne powiązanie jest, bo naprawdę ja na to zwracam uwagę.
Nie da się na to nie zwracać uwagi.
Ja często zerkam w niebo.
Lubię słońce, lubię gwiazdy.
I zaobserwowałem coś takiego, że jeżeli te smugi były, częściej się ukazywały.
Znaczy ukazywały się, to już zaraz na następny dzień pogoda się psuła.
Skupię się, odrzucając wszelkie informacje na ten temat.
Zobaczymy, co wizja powie.
I tak się będę na szereg spraw skupiał.
I to będzie taki nowy cykl audycji.
Że będę sobie zadawał w konkretnej audycji kilka konkretnych pytań.
I na temat tych pytań się skupię.
W różnych dziedzinach.
Albo jeden konkretny.
Dzisiaj mnie pokusiło, co to są te smugi.
Czym są?
A drugie pytanie, jeżeli jesteśmy wieczni.
Albo jeżeli egzystencja duszy jest...
Istnienie duszy jest znacznie dłuższym, a być może wiecznym istnieniem.
A życie w ciele jest tylko momentem, okresem krótkim.
To gdzie jesteśmy? Co się z nami dzieje tak naprawdę?
Skąd przyszliśmy, gdzie byliśmy zanim się urodziliśmy?
Nie mówię tylko sekundkę.
Po coś pójdę do kuchni, to jest dosłownie sekunda.
Jest taki niedzielny wieczór, więc potraktujmy to jako takie doświadczenie.
Muszę Państwu powiedzieć, że z wizjami to jest tak, że na niektóre wizje trzeba dużo czasu.
Trzeba wielokrotności podejść.
Tak jest z zaginięciami.
Tak jest ze sprawami skomplikowanymi.
Na przykład z zabójstwami, czy jakimiś sprawami kryminalnymi, którymi się także zajmuję.
Ale dam Państwu przykład wizji, które się bardzo często dzieją.
Na zasadzie czytam tekst, ktoś mi maila pisze.
Chciałbym nawet to Państwu zaprezentować.
Kasiu? Kasia?