Kliknij wizję → odtwarzacz przewinie do tego momentu
Jasnowidz przewidział tragedię na stoku narciarskim Ashatli Park w Rosji, która wydarzyła się 7 stycznia 2026 roku. Śmigłowiec uderzył w stalowe liny nad stokiem, rozbił się i zabił dwie osoby.
„7 stycznia 2026 roku. Tragedia w popularnym ośrodku narciarskim Ashatli Park w obwodzie permskim w Rosji. Śmigłowiec leciał tak niebezpiecznie. Nie zauważył się nisko, że zahaczył o stalowe liny nad stokiem. Maszyna zaczęła się obracać, a potem runęła na ziemię. Zginęły dwie osoby."
Ludzie będą na całym świecie aresztowani za swoje przekonania.
„Ludzie będą aresztowani za przekonania. I to się będzie działo na świecie."
Do września 2026 roku zostanie ogłoszone wydarzenie, które wywoła panikę, a w samym wrześniu ludzie zostaną prześladowani i zniewoleni po tym, jak zgodzą się na określone środki kontroli.
„We wrześniu będą ludzie też tak napiętnowani. A wręcz prześladowani. Za coś. Właśnie za coś. To na co państwa się zgodzą."
W 2026 roku żywność zostanie wykorzystana jako narzędzie kontroli i zdrady: ludzie będą ostrzegać o szkodliwych substancjach w jedzeniu, będą poddawani podawaniu chemikaliów, a ci, którzy to ujawnią, zostaną wykluczeni społecznie.
„Zdradzą nas przez żywność. Dużo ludzi zacznie głośno alarmować. O żywności. Albo o czymś co jest w żywności. I ci ludzie będą napiętnowani."
Akcja „zaraza” została przerwana w czasie wojny na Ukrainie i może zostać wznowiona w inny sposób, prawdopodobnie przy użyciu żywności jako elementu propagandowego.
„Akcja zaraza została przerwana. W momencie jak zaczęła być wojna na Ukrainie. I być może. Będą chcieli akcję zarazę. W inny sposób dokończyć."
Niektóre produkty żywnościowe, w tym mięso, będą poddawane rozpylaniu szkodliwych substancji.
„Spryskiwanie czegoś. Spryskiwanie czymś niektórej żywności. Gdyby chodziło o mięso."
Wkrótce zostanie ujawnione istotne informacje o żywności, które będą szeroko nagłaśniane.
„Coś wyjdzie na jaw. O tym się zrobię bardzo głośno."
Putin planuje w lutym 2026 roku przedstawić Ukrainie propozycję bez pośredników lub wydać oświadczenie.
„Mówiłem że on w lutym. On planuje coś na lutego. I w lutym będzie chciał. Być może coś nawet zaproponować. Ukrainie sam. Bez pośredników. Albo coś oświadczyć Ukrainie."
Putin wydał rozkaz, aby do końca lutego 2026 roku jego żołnierze zdobyli wszystkie zaplanowane cele na Ukrainie, w tym kilka konkretnych miejscowości.
„Że Putin dał rozkaz. Żołnierzom. Że mają do lutego zdobyć. Do końca lutego. Mają zdobyć. Wszystkie cele które są założone. I tam było wymienione. Kilka miejscowości."
Trump i Putin mogą współpracować, aby wywołać chaos: Putin będzie kontynuował działania na Ukrainie, a Trump dąży do przejęcia Grenlandii, co ma zmylić Europę.
„Trump może być w zmowie pewnej. Teraz. Z Putinem. Nie co do wojny na Ukrainie. No bo. To Putin zaczął wojnę na Ukrainie. Ale mogą być w zmowie. Do dwóch celów. Ukraina i Grenlandia. Jeżeli. Trump będzie chciał. Robić jakiekolwiek działania. W celu. Zawłaszczenia Grenlandii. Już takie poważne. Ruchy."
Norwegia będzie w dobrej sytuacji, bez poważnych problemów.
„Nie będzie źle w Norwegii. Spokojnie."
Kliknij timestamp → odtwarzacz przewinie do tego momentu
⚠ Transkrypcja automatyczna może zawierać błędy — zawsze sprawdzaj oryginalny fragment w nagraniu.
Dzisiaj późno, dobry wieczór Państwu, prawie 22, 21.24, bardzo późno, miało nie być w ogóle tej audycji, ale sobie myślę, kusi mnie na coś, kusi mnie, bardzo sentimentalnie wspominam tego człowieka,
raz byłem na jego koncercie w Warszawie, było to, o Jezus, kilkanaście lat temu był w Warszawie charytatywny bal dziennikarzy, ja byłem na tym balu wraz z Kasią i wtedy śpiewał Krawczyk, Krzysztof Krawczyk, od paru lat nieżyjący, wspaniały polski artysta, nie wiem, kusi mnie skupić się na nim.
Dzisiaj jest sobota, wielu z Was nie ma, bo jesteście gdzieś na jakichś imprezach, bylobo to weekend, czy w jakichś miejscach, czy odpoczywacie, ale widzę po Waszych wpisach, że jest Was tutaj bardzo dużo, więc będę się też skupiał na tematy bieżące.
Ale chwilę się skupię na początku na Krzysztofie Krawczyku.
Drodzy Państwo, ciekawostka, ja miałem gdzieś ten filmik, tylko nie mogę go, ja spróbuję, może go znajdę, w ostatniej audycji mówiłem, powiedziałem tak, z Bereta mi się skojarzyło, jakoś tak, nic tego, nic owego, jakaś katastrofa nad skocznią narciarską, no, no, gdzie, jak, gdzie, no, gdzie katastrofa,
coś się wydarzy nad, nad stocznią narciarską i wyobraźcie sobie, że dzień lub dwa dni później w Rosji na zboczu narciarskim rozbył się helikopter, tu wielu z Was pisało to do mnie, tylko teraz, momencik, może spróbuję jakoś to znaleźć, to Wam pokażę to porównanie, tak szybciutko.
O Jezus, może...
Momencik, o, o, o, jest, słuchajcie.
Nie z Bereta mi to wyskoczyło, ale bardzo tragiczny wypadek na skoczni narciarskiej, to mi pierwsze, co wyszło do głowy.
Trzy wypadek, jak się na nartach skacze, tak?
7 stycznia 2026 roku. Tragedia w popularnym ośrodku narciarskim Ashatli Park w obwodzie permskim w Rosji.
Śmigłowiec leciał tak niebezpiecznie.
Nie zauważył się nisko, że zahaczył o stalowe liny nad stokiem.
Maszyna zaczęła się obracać, a potem runęła na ziemię.
Zginęły dwie osoby.
Rosyjskie Ministerstwo desyn sytuacji nadzwyczajnych potwierdziło, że do tragedii doszło w środę w ośrodku narciarskim Ashatli Park.
Chociaż około 40 ratowników i przedstawicieli służb dotarło na miejsce zdarzenia, wkrótce po wypadku życia pasażerów helikoptera nie udało się już uratować.
Izrael.
Ok.
Powitanie.
O Jezus.
Sul Rasper.
Cześć Krzychu, jak życie?
Andrzej Gi.
Czy atom będzie użyty w tej wojnie?
Lena Uśmieszki.
Pan Zmian.
Cześć Krzysztof, pozdro ze Złotowa.
Gosiak 7508.
Witam serdecznie.
Gosia z Berlina.
Koseba 1.
Dobry wieczór.
Wer je b bolo.
Witaj imienniku.
Aleksandra Elu.
Panie, kiedy skończy się wojna na Ukrainie?
Marek Marks 5.
Witaj.
Rafał Ostrowski.
Cześć Krzychu.
Znowu dobrze Cię słyszę.
Wojtek Zalewski.
Siemano.
Witam wszystkich Państwa.
Tak jak mówiłem.
Będę chciał najpierw zastanowić się, skupić się na Krzysztofie Krawczyku.
Proszę Państwa, taka mała dygresja, taki wstań drobniutki, mały.
Mojej prawie, że czterdziestoletniej, nazywałbym to nieruchomością.
Nie wiem, karierze, działalności, setki razy łączyłem się ze zmarłymi.
Można by było powiedzieć, że na pół na pół jestem jasnowidzem, jestem medium.
Wydawać by się mogło, nie wiem co bardziej, czy to medium jest bardziej we mnie, czy jasnowidzenie jest bardziej we mnie.
Natomiast...
Na pewno właściwości mediumiczne we mnie są na pewno, na sto procent.
Czuję to.
Ja sobie wiele lat nie zdawałem z tego sprawy.
Osoby, które tu są nowe, nie znają powiedzmy mojej przeszłości.
Zalecam w wolnej chwili zajrzeć, wpisać w Google.
Pisać jako jeden wyraz.
Krzysztof Jackowski.
Ale jeden wyraz bez spacji.
Czyli jeden wyraz.
Krzysztofiackowski.pl
Tam jest w różnej maści dokumentacja na tej stronie.
Z różnych lat.
O tym co zrobiłem i robię.
Zalecam spojrzenie tam, zajrzenie na tą stronę.
Wtedy Państwo zrozumiecie, że czasami mam czelność do takich prób.
Do takich podejść.
Robię to z niezwykłą pomagą, bo większa część mojego życia to właśnie było obcowanie z osobami nieżyjącymi.
Krzysztof Krawczyk.
Z sentymentem go wspominam i jego twórczość.
Wychowywałem się w jego twórczości jako dziecko.
Pamiętam jako gówniarz z podstawówki poszedłem na operację, na wyrostek.
Wtedy to było skomplikowane.
To był prosty zabieg, ale była spora rana po prawej stronie w podbrzuszu.
I pamiętam to.
Kilka dni leżałem po tej operacji w szpitalu.
Po czym wyszedłem.
I wtedy było przebojem.
Parostatek Krzysztofa Krawczyka.
Parostatkiem w piękny rejs.
Statkiem na parę w piękny rejs.
Ja byłem młody.
On był młody.
Świat był inny.
A teraz?
Tam dalej. Ja jestem młody.
On też jest młody. On żyje.
Przebojem jest ten parostatek.
To było pod koniec roku szkolnego, czyli pod latą miałem tą operację.
Mój ojciec też żył, mama, dużo ciotek, wujków, których już dawno nie ma.
I w linii prostej.
Gdzieś oni tam są.
Nasze życie, które co sekundę umiera.
Każda chwila, która za sekundę umiera.
Zapisuje się w długiej jednej linii zdarzeń.
To chwilkę potrwa.
Powiedz mojej istotce, by nie rozpaczała.
Cały czas jestem przy tobie.
Świat się nie kończy.
Przeskakujemy w drugi świat.
Światów jest dużo.
Nie trzeba się pomylić.
Trzeba się pilnować, w który świat się idzie.
Każdy świat ma przypisany kolor.
Ziemia jest jasnobrązowa.
I jeśli byłeś dobry, masz wybór.
Możesz wybrać niektóre ze światów.
Albo być tu przy kimś.
Jakiś czas.
Ja wróciłem do swego świata.
Ale jestem też tu.
Bywam tu.
Dopóki jest tu moja najbliższa.
Nie śpiewam, nie czuję potrzeby.
To czas oczekiwania. Tak wybrałem.
Drodzy Państwo.
Luźne poczucia.
Przestawić.
Znów coś z Beretta.
Wrzesień mi się skojarzył. Miesiąc.
Ludzie będą aresztowani za przekonania.
I to się będzie działo na świecie.
Czyli do września będzie coś ogłoszone.
Coś powiedziane.
W czymś nas nastraszą.
Czyli to dużo przed wrześniem powinno być.
I we wrześniu dużo ludzi nie będzie chciało w to wierzyć.
Albo będzie przeciwnego zdania.
I dojdzie wręcz do prześladowań tych ludzi.
Prawnych prześladowań.
Jak była zaraza.
Ci, którzy widzieli w tym pewien nonsens.
Zaczęli być napiętnowani.
Może nie prześladowani, ale napiętnowani.
Medialnie.
To napiętnowanie było duże.
Przypomnijcie sobie.
We wrześniu będą ludzie też tak napiętnowani.
A wręcz prześladowani.
Za coś.
Właśnie za coś.
To na co państwa się zgodzą.
Państwa zgodzą się na coś.
Co będzie w pewnym sensie nas ubezwłasnowaniało.
Albo zniewalało.
Kto wie czy nie będzie chodziło o żywność.
Zdradzą nas przez żywność.
Dużo ludzi zacznie głośno alarmować.
O żywności.
Albo o czymś co jest w żywności.
I ci ludzie będą napiętnowani.
Akcja zaraza została przerwana.
W momencie jak zaczęła być wojna na Ukrainie.
I być może.
Będą chcieli akcję zarazę.
W inny sposób dokończyć.
Na zaraza niewielu by się już dało złapać.
Więc.
Element propagandowy będzie musiał być inny.
I chodzi mi o żywność.
Spryskiwanie czegoś.
Spryskiwanie czymś niektórej żywności.
Gdyby chodziło o mięso.
Coś wyjdzie na jaw.
O tym się zrobię bardzo głośno.
Nie tylko mięso.
Na rzeczy.
A też rzecz państwu powiem.
W ostatniej audycji.
Skupiając się na Putinie.
Eee.
Mówiłem że on w lutym.
On planuje coś na lutego.
I w lutym będzie chciał.
Teraz mi się to przypomniało.
Być może coś nawet zaproponować.
Ukrainie sam.
Bez pośredników.
Albo coś oświadczyć Ukrainie.
A dwa dni później.
W naszych mediach tu.
Onet wirtualna.
Wyczytałem.
Artykuł dwa dni po tym.
Że jakiś.
Jakiś ktoś z Rosji.
Nie wiem czy to politolog.
Czy.
Ale to poważnie to cytowali.
Że Putin dał rozkaz.
Żołnierzom.
Że mają do lutego zdobyć.
Do końca lutego.
Mają zdobyć.
Wszystkie cele które są założone.
I tam było wymienione.
Kilka miejscowości.
Tak sobie pomyślałem.
Dzień przedtem.
Trzymałem jego zdjęcie.
Przed sobą.
I wyszło że on myśli o lutym.
I żeby właśnie w lutym.
Ukrainie albo coś oświadczyć.
Albo zaproponować.
Ale bez pośredników.
Dlaczego mi się to przypomniało.
No bo przypomniało mi się.
Ale z powodu innego.
USA i Rosja.
Tak mi się teraz z przed chwilą skojarzyło.
W pewnym sensie.
Trump może być w zmowie pewnej.
Teraz.
Z Putinem.
Nie co do wojny na Ukrainie.
No bo.
To Putin zaczął wojnę na Ukrainie.
Ale mogą być w zmowie.
Do dwóch celów.
Ukraina i Grenlandia.
Jeżeli.
Trump będzie chciał.
Robić jakiekolwiek działania.
W celu.
Zawłaszczenia Grenlandii.
Już takie poważne.
Ruchy.
To Putin.
Będzie robił.
W tym czasie rzeczy.
Być może na Ukrainie.
Takie.
Że Europa nie będzie wiedziała czego się bać.
Czy tego co się dzieje na Ukrainie.
Czy tego co robi Trump.
Ja mam wrażenie.
Że to może być współdziałanie.
Tworzenie chaosu.
W imię celów.
Mariusz.
Niebozy.
Witam wizja.
Czy dusza po śmierci.
Ciała może podróżować.
W czasie.
Na przykład.
Do średniowiecza.
Tego nie wiem.
Ale.
Dusza po śmierci może być.
W różnych miejscach.
Tego pana co znalazłem w Warszawie.
Co z cmentarza brudnowskiego.
Wracał do domu.
Uziął doznać amnezji.
A wskazałem go.
Dziesięć dni po zaginięciu.
Opowiadałem tą historię.
Potem jak zeszłem do piwnicy.
Już kiedy wiedziałem.
Że te zwłoki w miejscu.
Które wskazałem.
Zostały znalezione.
Przed jego syna.
Usiadłem na pieńku.
To był październik.
Krótko przed dniem zmarłych.
Rozpalałem w piecu.
Palę węglem.
Więc wrzuciłem tam.
Trochę papieru.
Kartonu.
Drewna musiało się to rozpalić.
Żeby nałożyć węgla.
I teraz.
Siedzę sobie na tym pieńku.
Paliłem papierosa.
I.
Nagle poczułem.
Przyszyło mnie tak.
Że ktoś w tej piwnicy jest.
Fizycznie byłem tylko ja w tej piwnicy.
I tak wewnętrznie.
Pomyślałem.
Nie.
Pan Marian tu dalej jest.
On tu jest.
I pomyślałem sobie.
Wszak często myślę o śmierci.
Bo nie jestem już młody.
Jak się umiera.
Skojarzyła mi się taka.
Jakby taki aksamit.
O tak sobie spadał.
I takie poczucie słów.
Źle zadałeś pytanie.
Czyli.
Nie umiera się.
Dusza nie umiera.
Ocknąłem się.
I pomyślałem.
Zobaczę jak się to drzewo rozpala.
Dołożę do pieca.
Węgla.
Jak wstałem z tego pieńka.
Zdanie które mnie uderzyło.
Poczucie zdania.
Oni już mnie mają.
I beczą.
A ja byłem już w tylu ciekawych miejscach.
Pretensjonalne zdanie.
Nie miałem szereg przypadków.
Kontaktów z duszą.
Tu po znalezieniu ciała.
Czyli najpierw.
Ten człowiek ciało mi swoje.
Wskazał gdzie jest ciało jego.
A było w dziwnym miejscu.
No potem to w piwnicy.
To doznanie.
Traktuję jako pewnik.
Bo najpierw znalazłem jego ciało.
A ja byłem już w tym ciekawych miejscach.
Z pretensją.
Wyobraziłem sobie potem.
Mógł być na przykład w Brazylii.
Czy w innych miejscach.
Oglądać pięknie Afryce.
Oglądać piękne widoki.
Sawannę.
Był. Widział.
Gdzie za życia powiedzmy nie był i nie widział.
A pretensja dlaczego?
Dlatego że rodzina znalazła ciało.
I myślami.
Przyciągnęła jego duszę.
Musiał stać i patrzeć na ten koszmar.
Na swoje rozkładające się ciało.
I rodzinę.
Która ma wbity wzrok.
W to co się stało w niego.
W jego ciało.
I brak nadziei w tej rodzinie.
Jak w każdej na ogół.
Płacz.
Szlochanie.
Bo go już nie ma.
Teraz to wiemy.
Tego się nie chce oglądać.
Bo to jest nieprawdą.
Dusza jest.
Żyje.
Jak powiedział Spinoza.
Byt jeden. Nieskończony.
I wieczny.
Wizja z Pana Zawady.
Ale ja nie wiem kto to jest Pan Zawada.
Ale leci tu wszystko.
Karol Lewandowski.
Pozdrawiam z Lillehammer.
Wizja dla Norwegii.
Nie będzie źle w Norwegii.
Spokojnie.
Już się skupiałem na ten temat.
Kato Psot.
Czym był tak naprawdę.
Wielki wybuch.
Powstaniem Boga.
Jasności.
Jak to było.
Proszę o wizję.
To aż strach.
Podchodzić do takiej odległej przeszłości.
Ale cóż.
Wielki wybuch to początek projekcji.
A takich projekcji jest bardzo dużo.
W takiej projekcji.
Wielkość jest zakłamana.
Czas jest zakłamany.
Kosmos jest tłem.
Naszych małych projekcji.
Które są rozmieszczone.
W różnym czasie.
Mam informację.
Że tam nie słychać jak tam stoisz.
A to przepraszam.
Żeby uczestniczyć.
W tych projekcjach.
Musimy być bardzo mali.
To są bardzo małe światy.
A istoty.
Które.
W tych światach.
Mają przeżywać iluzje.
Bardzo się zmniejszają.
To.
Można byłoby.
Porównać do.
Takiej rzeczy.
Że.
Jestem sobie.
Mam uczestniczyć.
Pewnej iluzji.
Istnienia gdzie indziej.
I jest.
Mikro świat.
W którym się muszę pojawić.
Narodzić.
I przeżyć jakieś życie.
To ja.
Robię się.
Malutki.
Mikroskopijny.
Wydaje się.
Z naszej pozycji.
Nonsensem.
Jak mogę być.
A teraz odwróćmy spojrzenie.
A czy we wszechświecie.
Nie jesteśmy malutcy.
Mikroskopijni.
Zastanówcie się nad tym.
My żyjemy.
Sens nas jest rzeczywisty.
Ale my żyjemy w iluzjach istnień.
W iluzjach światów.
W wieloświatach.
Żeby nie było.
Urodziłem się jako chrześcijanin.
Wyznaję wiarę chrześcijańską.
Wierzę w Boga.
W Jezusa.
Modlę się do Matki Boskiej.
Ale tu mówię to co czuję.
Jutro też będzie audycja od 21.
Pozdrawiam. Wszystkiego dobrego.