Kliknij timestamp → odtwarzacz przewinie do tego momentu
⚠ Transkrypcja automatyczna może zawierać błędy — zawsze sprawdzaj oryginalny fragment w nagraniu.
Witam Państwa, witam i dziś o różnych rzeczach będzie, ale będę się skupiał zasadniczo na temat właśnie tego już niebawem spotkania Putin-Trump na lasce.
Co z tego wyniknie, jak to się rozegra, zobaczymy, może będę umiał coś przewidzieć w tym temacie.
To będzie zasadniczy temat tej dzisiejszej audycji, ale nie umieszkam też odpowiedzieć na Państwa pytania, a także jakieś być może swoje przemyślenia lub luźne wizje.
Poza tym nie będę się zastanawiał nad tym elementem zasadniczym długo. Szkoda tej godziny, żebyśmy zmarnowali ją tylko na to.
Ok, ale...
To już etatowo, jako pierwszy SKS-ka, dobry wieczór, tęstniliśmy za Panem.
Dobry wieczór SKS-ka.
Adrian020, tajemnica, hej.
Erik Sen, witam serdecznie.
Kamil Konkol, hej.
Patryk, hej.
Madzia Marmat, hej.
To...
Tojsomojsvideos, witam.
Marcin W, hej.
Marcin... źle.
Wodhik, hello.
Ola, hele.
Pozdrawiam.
Adrian B, słowa.
Sebastian Rożek, hej.
Karina G, dobry.
Kowal, kowalowie, witaj.
Kaskor, hello.
Kasia Minkiewicz, cześć.
I uśmiech.
D i wielokropek, witam.
Wojciech70e, hej.
Oj.
Jola Warchoł, dobry wieczór.
Bardzo ładnie napisany Jola Warchoł,
takim nietypowym pismem, ładnie.
Witam wszystkich Państwa.
Bez uprzedzeń,
bez jakichś nastawień swoich,
po prostu co wyniknie z rozmowy
Putin, Trump.
No, najpierw mam ich
z osobna wydrukowanych.
Putina, Trumpa,
ale będę...
Mikrofon jest.
A, ja go przybliżę,
bo trochę daleko od niego jestem.
Tak,
teraz jest bliżej.
Dwie rzeczy najpierw mi się skojarzyły.
Element pierwszy,
to na samym początku,
nie wiadomo czy my będziemy o tym widzieć,
czy nie, czy będziemy o tym informowani,
czy nie,
ale na samym początku
tych rozmów
będzie bardzo blisko,
kiedy to strona rosyjska
będzie chciała te rozmowy
zerwać z jakiś przyczyn.
Czyli
początek będzie pachniał fiaskiem
tych rozmów.
Dwa,
to znaczy tak,
Stany Zjednoczone podadzą
pewne warunki, czyli
Trump i ludzie Trumpa podadzą
pewne warunki
zawieszenia broni
i dwa punkty
w tych warunkach,
dwa punkty będą
kompletnie nie do przyjęcia przez stronę rosyjską.
To będzie tak stanowczo
powiedziane nie,
że strona rosyjska będzie
nawet się zastanawiała nad zerwaniem,
w początkowej fazie
zerwaniem rozmów.
Ale będzie krótka przerwa.
I w trakcie tej przerwy
złagodzone zostaną
te dwa punkty, które
strona amerykańska
przedstawi w imieniu Ukrainy.
I rozmowy
będą ciągnęły się dalej.
Rosja wyjdzie
z żądaniami
w stronę głównie Ukrainy
i
to spotkanie
zaowocuje
tym, że
będzie chciała
odtrąbić
pewien daleko idący sukces.
Ale to nie będzie sukces
tak w rzeczywistości.
Strona rosyjska
zachowa
powściągliwość
i zgody, które
padną na tym spotkaniu
nie zostaną
przez Rosję dotrzymane,
ale nie przez
widzimisię Rosji, tylko
warunki, które Rosja postawi
nie będą mogły być
spełnione w całości.
Więc
w moim odczuciu nie zaowocuje
żadną istotną
zmianą
do obecnej sytuacji, która się dzieje na
Ukrainie.
To jest tak ogólnikowo.
Trump i Putin.
Co ma w zamyśle
Putin?
Putin chce całkowitego bojkotu
załeńskiego.
Chce
odsunięcia od władzy
I chce podzielić Ukraińców.
Ja mam poczucie, że Putin
wyobraża sobie,
że Ukraińcy są
między sobą podzieleni
tylko część
Ukraińców popiera
Załeńskiego, a część Ukraińców
chciałaby powrotu do tego,
co kiedyś było.
Tak jemu się wydaje.
Bo chce odsunąć Załeńskiego
głównie dlatego, że
chce podzielić Ukrainę.
Podzielić w sensie, nie wiem,
wywołania
wręcz wojny domowej.
Tutaj ciekawostka, bo mi się to
kiedyś kojarzyło, że przyjdzie
jeszcze taka sytuacja, że w samej
Ukrainie ludzie będą
z sobą się poróżniali, a wręcz
nawet może i walczyli.
Ukraińcy się podzielą, tak powiedziałem
Putin.
Putin nie ma
zamiaru,
on
nie skończył swego.
Putin
terenem,
okupacją Ukrainy
on dokończył to, co
chciał. Właściwie ma to, czego
chciał.
Ale on, dla niego bardzo ważne,
a może ważniejsze jest
obalenie
Załeńskiego, obalenie w ogóle
rządu tego, który jest.
Ponieważ
Załeński
na fali nawet
przegranej tej wojny
może
poprowadzić Ukrainę w kierunku
świata,
w kierunku Europy,
Unii,
Putin tego nie chce.
Więc Putin
dopóty, dopóki
Załeński będzie
nie chce pokoju
i nawet, jeżeli strona
amerykańska będzie odgłaszała,
że
daleko idący sukces, że tylko
jakiś niedługi czas
i dojdzie do pokoju, to
dopóki
Załeński będzie u władzy
do tego pokoju
dojdzie, a strona rosyjska
będzie od samego początku
pokazywała wstrzemięźliwość
w ocenie tych rozmów.
Jakiś próg graniczny
jest listopad.
Ja od dłuższego czasu,
drodzy Państwo, w różnych wizjach,
jeżeli robię przyszłościowe,
to
kojarzy mi się, że listopad
jest jakimś okresem,
który rzeczywiście
może być,
listopad może nas pogrążyć
w chaosie,
w jakimś
chaosie.
Tak to czuję od Putina.
Trump.
Donald Trump.
Trumpowi jakby nie zależało
w ogóle na tej Ukrainie
i też na tym sensie tego pokoju.
On ma zupełnie coś innego
w głowie. Coś, co
to dziwne, co mi się skojarzyło,
ale wiecie, jakie mam wrażenie?
Jakby Trump odgrywał tutaj
bardziej rolę aktorską.
Bardziej się skupia na
tym, że do tych rozmów
dojdzie, jak nad efektem tych rozmów.
Ale to bardzo dziwne,
co mi się kojarzy.
Dla Trumpa ważniejsze
będą rozmowy
kuluarowe
poza głównym spotkaniem,
jak
w ogóle spotkanie.
Ja mam też wrażenie, że Trump
nie do końca wierzy w powodzenie
tej całej misji
i tego spotkania.
Trumpowi chodzi o osobistą
rozmowę z Putinem.
W kuluarach, gdzieś,
gdzie będzie tylko Trump
i Putin będą sami.
Trump poprosi
Putina
o rozmowę w cztery oczy.
Do takiej rozmowy dojdzie.
Kompletnie
nikogo z nimi nie będzie.
W pomieszczeniu, w którym
będą rozmawiali,
Trump będzie mówił,
a Putin będzie słuchał.
I Trump chce Putinowi złożyć
propozycję.
I to jest sednem
tego spotkania.
Kuluarowa
rozmowa,
którą musi wypowiedzieć sam Trump
do samego Putina.
To jest dla Trumpa
najważniejsze. Co to może być?
To będzie
złożenie
Putinowi przez Trumpa
pewnego pomysłu, propozycji
na coś.
Putin to odbierze nieufnie.
Uzna trochę
Trumpa za
pod tym względem
osobę dziecinną.
I nie zaufa temu, co
powie Trump do niego. Co zaproponuje
Trump chce przekazać
Putinowi też informacje
od kogoś
spoza rządu.
Od...
To będzie informacja wypływająca
wręcz z masonerii.
Informacja, która
tyczy ludzkości
i zamiarów w stosunku do ludzkości.
Trump musi to w oczy powiedzieć
Putinowi i coś zaproponować.
I o to chodzi
głównie Trumpowi na tym spotkaniu.
Putin dostanie
informacje
od masonów.
Dostanie
propozycje i informacje.
Trump mu to przekaże
i nie będzie
oczekiwał od niego odpowiedzi od razu.
Da mu to
do przemyślenia
i będzie czekał
na jego
ewentualny odzew.
Trump. Dla Trumpa to będzie
w tym spotkaniu najważniejsze.
A nie
sprawa pokoju
na Ukrainie, która
okaże się
w efekcie
odtrąbionym pseudo
sukcesem, którego
nie podzieli strona rosyjska,
a potem się okaże, że
ta rozmowa na niewiele
się zdała, ale
w głębi tego
spotkania ukryte jest
drugie dno, ukryte
jest przekaz dla Putina
i on
pada z ust Trumpa, ale
to co Trump będzie
proponował Putinowi
to też
loża masońska,
masoneria
w Ameryce
będzie ustami Trumpa
mówiła do Putina.
Takie to mam poczucie
na temat tego spotkania.
W praniu zobaczymy jak to będzie
wyglądało.
Łukasz D.
nie pisz tak brzydko
proszę Cię serdecznie, bo to nie jest
to nie jest
to nie jest ładne
już, poczekaj
bo to tak
Bogdan Tkocz
żywienie optymalne, człowiek
haha
re re kum kum
Pusia, Darusia i Boguś
gorąco pozdrawiają z Nowego Jorku
to już po raz drugi
nas pozdrawiacie
ee
ktoś tu bardzo mądrze
zadał pytanie
bo temat, wyczerpał się temat
spotkania
Trump, Putin
i ich ekipy
tak to czuję
natomiast
teraz postaram się
poodpowiadać troszeczkę na Wasze pytania
a potem jeszcze
się skupić tak na luźno
co w najbliższym czasie
Jan III Kowalski
pisze, Panie Krzysztofie
urodziłem się
1701 od 1976
roku
ile będę żył?
Janie III Kowalski
nie szarżuj, nie szarżuj
mówię to
oczywiście z miłym
ostrzeżeniem, nie szarżuj
nie pytaj ile będziesz żył
powiem Państwu
autentyczną historię
pewien stomatolog
wiele lat temu
znalazłem się u niego
na fotelu
dentystycznym
nie wiem czy miałem mieć borowanego zęba
czy usuwanego
tego już nie pamiętam
ale bardzo się bałem
stomatolog
bardzo dobry stomatolog
on miał pochodzenie
był
pochodził
z południa Polski
nie wiem czy góralem
ale pochodził z południa Polski
i był taki bezpośredni
miły człowiek
ale bardzo bezpośredni
obecnie tego Pana
córka jest
też stomatologiem w Czuchowie
siedzę na fotelu
i ten Pan stomatolog
już się przygotowuje
do akcji
a każdy facet
albo większości faceci
boją się igły
zastrzyka i boją się
niestety borowania
ja mówię doktorze
nie może boleć
zrób Pan coś takiego
że to nie ma prawa boleć
a doktor mówi
no dobra ja zrobię że nie będzie boleć
a Ty powiedz ile ja będę żył
to bardzo dziwne
ale jak on to powiedział od razu mi się skojarzyło
dlaczego to powiedziałem
nie raz miałem sytuację
że to co poczułem od razu powiedziałem
a potem zastanawiałem się nad
sensem i konsekwencją tego co powiedziałem
2 lata
zaśmiał się głośno to był dość młody doktor
nie wiem ile on miał lat wtedy
ale powiedzmy
między
40 a 50
tak mi się wydaje
a może był jeszcze młodszy
on się zaśmiał
a był taki bezpośredni
potrafił tak głośno
powiedzieć coś zażartować
no i mniej więcej
a i nie bolało
zrobił tak że nie bolało
on nie skomentował tego co powiedziałem
i mniej więcej
2 lata później
będąc w górach
wiem że z jakimś radnym z Człuchowa
pojechał w góry
z rodzinami
no i byli na jakimś szlaku górskim
i rozległ zawał
doktor dostał
i niestety
pomoc przyszła za krótko
za późno
i nie przeżył tego
szkoda bo to bardzo fajny facet
i bardzo dobry fachowiec
część jego duszy
ale taką historię
tak jak piszesz mi
Panie Krzysztofie urodziłem się
1701
ile będę żył
jeszcze
nie robię takich rzeczy
ale tu zrobię
głupotę
dużo
będziesz żył jeszcze
28 lat
28
dobrze jeszcze chwilę
popatrzę co piszecie
o co chcecie zapytać
NS wizja z Orwella
a
Orwell ten który to
napisał fabułę
która w pewnym sensie
jest pewną rzeczywistością
naszej rzeczywistości
tak
już
jak długo
nie nie nie
nie powiem ci
nie będę się skupiał
jak długo będzie żył
pan Kaczyński
a poza tym
to nie takie proste
to musi samo przyjść
Krzysiu
a jaka to wiadomość od masonerii
a tak powiem trochę żartobliwie