Kliknij timestamp → odtwarzacz przewinie do tego momentu
⚠ Transkrypcja automatyczna może zawierać błędy — zawsze sprawdzaj oryginalny fragment w nagraniu.
Dobry wieczór Państwu, jesteście, jeszcze Was nie widzę na czacie, pada moment, już Was widzę na czacie, Łapka i Filip, dobry wieczór, Małgorzata Owermang, witam, Basik, witam, Stokant,
Eee, hej, Andrzej Siemaszko, Marcin Stopka, hej, Egon, dobry wieczór, Koko Koko 11, hello, Marcin witam, Filip po raz drugi, jak z drobką, no witam Państwa, witam Was wszystkich,
Zobaczcie, dużo racji miałem w wyborze papieża, mówiłem, że będzie to papież, który zajmował się misjami, misyjność,
z niego płynęła, kojarzyła mi się Ameryka, północ Ameryki Południowej, a Polska,
a Peru leży na północy Ameryki Południowej, mało tego, mimo, że papież jest, obecny papież już wybrany jest Amerykaninem,
ale 20 lat spędził właśnie na misyjności w Peru, więc cieszę się, że poczułem to dobrze.
Dziękuję.
Sini, Kosini, pisze tak, dzisiaj w Niemczech, w niektórych miastach nie było prądu na kilka godzin.
Tak, on tu wiele razy napisał, to już odczytałem, więc Eliks pisze, brawo, tak, hebumus, papam, gratulacje, no tak, jest Pan niezawodny.
Ktoś napisał.
No, różnie bywa z tą niezawodnością, ale jak się coś dobrze poczuje, to się człowiek wewnętrznie cieszy i się cieszę.
Drodzy Państwo, zbliżają się wybory, więc będę coraz częściej skupiał się na temat właśnie wyborów prezydenckich w naszym kraju.
To bardzo trudne, bardzo trudne z tego względu, że, tak mówię, sugestia, sugestia, jeszcze raz sugestia, ale trzeba na to znaleźć jakiś sposób.
Nie tylko się będę skupiał dzisiaj na temat wyborów, ale też będę się skupiał na tematy ogólnie na świecie.
Jestem w szoku, jak zapewne Wy wszyscy, to co się stało na Uniwersytecie Warszawskim.
Ta tragedia nie do pomyślenia.
Młody człowiek w taki sposób dokonał czegoś strasznego, że my chyba walujemy.
Świat naprawdę się, coś dziwnego dzieje z ludźmi, z jednostkami.
I on mówił w mediach, gdzie przysłałem, że ten sprawca, że on jest...
...super predatorem, czy coś w tym rodzaju, że najpierw chciał w sklepie sprzedawcę zaatakować, ale poczuł, że on jest złym człowiekiem i zrezygnował, poszedł dalej.
Niestety padło na panią pracującą na Uniwersytecie Warszawskim.
Nora Orman, pozdrawiam serdecznie.
Wrocławia.
Panie Krzysztofie, czy pierwsza tura wyborów będzie przesądzona i prezydent zostanie wyłoniony już w maju, czy jednak dojdzie do drugiej tury?
Zaraz się będę skupiał, Przemysław Krzysztofa, mamy papieża, radujmy się.
Ja widziałem wystąpienie papieża i dobrze mu z oczu patrzył.
Dobry to. Dobrze. Już nie będę teraz w tej chwili przyglądał się, co piszecie, bo to rozkojarza.
Wybory.
Trzeba się nad tym zastanowić, bo wybuch gazu propan-butan, czy to w Polsce?
Znak zapytania. Jedna rzecz, Tomaszu W. napisałeś już to wielokrotnie, więc nie pisz, bo będę musiał to...
...nie rób zamieszania na...
...na czacie, dobrze?
Drodzy Państwo, więc tak. Skupię się na temat... na temat wyborów. Pierwszej części tej audycji.
Bodajże sprawdzę 18... tak chyba napiszcie, jeżeli wiecie, ale z tego co się orientuję, to chyba 18 maja będą wybowy, tak?
Czy się mylę?
Czekam.
Czekam, a... tak, 18 maja piszecie, dobrze, dziękuję.
Na razie, na razie nie chcę... wrócę do tego pytania o wyborach.
Coś skomplikowanego mi się, jeżeli chodzi o te wybory, skojarzyło, o pierwszą turę, ale to zaraz.
Natomiast w tłumie ludzi wybucha samochód Pułapka.
To mi się skojarzyło, ale to nie ma związku z wyborami w Polsce.
Dziwne, bo się skupiałem na temat wyborów.
Przepraszam za klipanie.
Jeszcze przed wyborami pierwszej tury prezydenckimi szykuje się przedstawienie.
Jedna z partii, jedno z komitetów szykuje przedstawienie dla publiki.
Szykuje przedstawienie, żeby publikę wziąć na litość.
Żeby wykazać szaleństwo konkurencji politycznej.
Będzie coś odegrane, będzie coś odegrane przed wyborami w trakcie jeszcze kampanii.
Być może tej ostatniej gorączki kampanii prezydenckiej.
Gdzie kandydaci będą objeżdżali różne miejsca.
Będzie zrobione jakieś dziwne zdarzenie, które nie do końca wyjdzie temu komitetowi jednego z kandydatów.
Nie do końca wyjdzie temu komitetowi jednego z kandydatów.
Będzie, bo będzie widać, że to było trochę wyreżyserowane.
Ale to będzie coś poważnego.
Ale Bogu dziękować nie będzie ofiar w tym.
Będzie wyglądało to poważnie jak jakiś załóżmy akt jakiegoś sabotażu bardzo poważnego.
Który w porę zostanie jak gdyby zauważony.
A to będzie próba, żeby dany kandydat wyszedł na to, że jest zewsząd atakowany.
Sabotowany.
Po pierwszej turze wyborów wyjdzie jakaś patowa sytuacja.
Tu muszę Państwu zaznaczyć.
Wybór papieża daje się prostiej odczuć.
Ponieważ jest to jakiś akt wyboru jednej osoby.
Mimo, że spośród ponad stu osób papież był wybierany.
Ale jest to jakieś uniesienie.
Jest to jakiś duch przeznaczenia.
I daje się poczuć łatwiej.
Jeżeli chodzi o kwestie wyborów.
To jest potężny chaos.
I tu jest bardzo trudna sytuacja.
Ale powiem Państwu.
Że w mojej ocenie, w moim poczuciu.
W moim poczuciu.
Według mnie Trzaskowski zdobędzie dość dużą ilość głosów.
Chyba najwyższą.
W pierwszej turze.
Spora różnica będzie między nim.
A dwoma następnymi jego konkurentami.
Ta różnica może być 6-8 punktowa.
6-8 punktów procentowych mniej.
Na Trzaskowskiego zagłosuje systemowo.
Czyli ludzie, którzy opowiadają się za konkretnym kierunkiem politycznym.
Mówię tu o PO.
Ci ludzie w dużym zaangażowaniu pójdą na wybory.
I będą głosowali na Trzaskowskiego.
I dlatego mu to napędzi tyle punktów.
Z tym, że w moim odczuciu.
On będzie wysoko.
Ale do drugiej tury będzie musiało dojść.
Wybor.
Czyli nie zdobędzie ponad 50% głosów.
Ale może zdobyć 38-39.
A nie wiem czemu.
Nawet skojarzyło mi się 42%.
Ale dobrze. 38-39%.
To jest bardzo, jak w pierwszej turze, bardzo wysoki wynik.
Żeby było jasne.
Ja nie jestem fanem Trzaskowskiego.
I ja osobiście nie będę na niego głosował.
I różnica będzie spora.
Spora następnego kontrkandydata.
6-8% różnica będzie.
I drugim będzie Nawrocki.
Straszne ryzyko.
Może to nie wyjść.
Ale nie linczujcie mnie wtedy.
I on na 71%.
Panie Krzysztofie.
Kiedyś powiedział pan, że następny prezydent wejdzie przebojem.
I będzie to zły prezydent dla Polski.
Hmm.
Różnie można przebojem wejść.
Ktoś pisze tak.
Chuecha.
Krzysztof, wizja znikł.
I czatu.
Poczuj kogoś.
Takie rzeczy to możemy robić sobie na jarmarku.
Czyli do drugiej tury dojdzie.
W pierwszej turze Trzaskowski będzie miał powod radości.
To nie jest mój kandydat.
Mój kandydat jest jeden.
Bardzo wyrazisty, konkretny.
I rzeczowy.
Moim zdaniem.
Chyba.
Mam nadzieję, że się domyślicie.
A nie chcę nikogo tutaj agitować.
Więc.
Niech to zostanie.
Takimi słowami.
Powiedziane.
Ty chama Mario.
Jakie ma pan dowody na.
Istnienie reinkarnacji.
Czuję to.
Czuję to i jeszcze raz czuję to.
To jest jedno.
A drugie.
Logika.
To tak krótko powiem tylko.
Żeby się nie rozgałęziać.
Świat jest.
Świat się wydaje bardzo niesprawiedliwy.
Ten świat, w którym my żyjemy.
Dlaczego on się wydaje bardzo niesprawiedliwy?
A no bo jeden rodzi się.
Brzydki.
Drugi i mało przystojny.
Drugi rodzi się.
Ładny i przystojny.
Jeden rodzi się.
W dostatku.
Inny rodzi się.
W biedzie lub wręcz.
W rodzinie patologicznej.
Ktoś potrafi się urodzić.
Kaleki.
Z jakimś konkretnym kalectwem.
Życie jest.
Nierównomierne.
Gdyby było jedne.
Byłoby formą chaotyczności.
Cóż możemy powiedzieć.
O sensie.
O życiu.
Jeżeli rodzi się noworodek.
Gdzie.
Zaczyna chorować.
Po paru miesiącach i umiera.
Przecież ten noworodek.
Jeszcze swojej osobowości.
Nie był w stanie.
Wyrobić przez przeżycia.
Bez reinkarnacji.
Nasze życie.
Byłoby.
Jak życie.
Muszek jednodniówek.
Nad taflą bajorka.
Po prostu.
Wtedy bym uwierzył.
Że jesteśmy bardziej dziełem przypadku.
Reinkarnacja ma głęboki sens.
I mało tego.
Te rzeczy.
Ta niesprawiedliwość.
Która się dzieje tu na ziemi.
Ona.
Może mieć swój sens.
Jeżeli weźmiemy pod uwagę.
Że wracamy tu z różną karmą.
I musimy coś przeżyć.
Nie zawsze.
Musimy przeżyć coś dobrego.
Musimy coś przeżyć.
Żeby oczyścić swoją karmę.
Żeby.
Wykupić się.
Zresztą nie bez powodu.
Religie.
Mówi.
Urodziłeś się z grzechem.
W ogóle.
Poczęcie.
Adama i Ewy.
Stworzenie Adama i Ewy.
I oni zgrzeszyli.
I.
Każde następne.
Potomstwo.
Wywodzące się od Adama i Ewy.
Rodzi się.
Z grzechem.
Trzeba nas.
Z tego grzechu wykupywać.
Reinkarnacja.
Jest to właśnie.
Taka droga.
Nie mam odpowiedzi.
Czy nasze istnienie.
Jest wieczną reinkarnacją.
W którymś momencie.
Reinkarnacje powodują.
W nas.
Taką dojrzałość.
Że nasze dusze potrafią się wyzwolić.
I mogą.
Żyć już w jednej formie.
Ale raczej uważam.
Że reinkarnacja.
Może być formą.
Głębokiej naszej wieczności.
Wtedy.
Można by było powiedzieć.
Że.
Bóg zrobił nam niezwykłą niespodziankę.
Której nie rozumiemy.
Ponieważ.
Żyjemy wiecznie.
Jesteśmy istotami wiecznymi.
Jako dusze.
Ale.
Wieczność jest podzielona.
Na nieskończoną ilość etapów.
Które mają swój początek i koniec.
Jeżeli.
Mała wiara jest w nas.
Każdy z tych etapów.
Który się kończy.
Wydaje się.
Absolutnym końcem.
Wszystkiego dla nas.
O tyle.
Ludzie którzy.
Mają w sobie wiarę.
Ale też spostrzegawczość.
Sami.
Starają się zrozumieć sens istnienia.
Ci ludzie.
Mają trochę lżej.
Ponieważ wiedzą.
Że kończy się nie całe ich życie.
A tylko etap.
Tego życia.
Odchodzi się.
By wejść w następny etap.
Ktoś powie.
No ale po co nam to.
A no po to nam to.
Że dusza gdyby trwała.
W swojej świętej.
Nirwanie.
Pałałaby.
Doskonałością.
Byłaby smutna.
I nijaka.
Ja kiedyś opowiadałem na kanale.
Taką historię.
Oczywiście to jest historia.
Która mi kiedyś do głowy wpadła.
Jako fantazja.
Ale niekoniecznie bez sensu fantazja.
Oto.
W przestrzeni.
Zrozumiał się.
Jest Bóg.
Wyobraźmy sobie.
Tego Boga.
Jako kulę energii.
W której jest zrozumienie.
Dobro.
Miłość.
Doskonałość.
Prawdziwość.
Kula jest uniwersalna.
I jest zawsze.
Ona jest.
To jest Bóg.
Jest doskonały.
Ale cóż po tym.
Skoro jest sam.
Ulepił sobie.
Kuleczkę z własnej energii.
I rzucił ją w przestrzeń.
Widział tą kuleczkę.
Ucieszył się.
Nie był już sam.
Ale pomyślał sobie.
Zrobię ich dużo.
Żeby absolutnie nie być samemu.
I zrobił ich dużo.
Wrzucił je w przestrzeń.
I one.
Sąsiadowały.
Z główną energią boską.
I znów się Bóg zasmucił.
Bo pomyślał.
No dobrze.
Ale to są cząstki moje.
Takie same.
Tylko kawałek oddzielone ode mnie.
Nic się nie zmieniło.
To dalej ja.
Tylko w wielu postaciach.
Taki sam.
Nie ma.
Zmiany.
Mojej doskonałej samotności.
I wtedy.
Wrzucił w te.
Te energię wrzucił.
W materię.
Energia materię ożywiła.
A materię.
I utożsamiła się po części z tą materią.
A materia.
Zaczęła mieć potrzeby.
Dusza chce mieć doznania.
Materia.
Ma potrzeby.
I tak się.
Zaczęły tworzyć.
Z doskonałej energii Bożej.
Różne osobowości.
I te osobowości.
To my.
Istoty żyjące.
Każda jest inna.
Chociaż.
Nie doskonała.
Ale boska.
Tyle na temat.
Reinkarnacji.
Już już już.
Patrzę.
A jaki wynik.
Będzie miał.
Brown.
To tak ciężko.
Swoim wynikiem.
Powinien zaskoczyć.
Ale naród.
Nie jest gotowy jeszcze.
Na długo.
Nasz naród.
Tkwił w zależności.
Różnych ugrupowań.
Zależności agitacji medialnej.
Powiedzmy.
Radio. Prasa.
Zbyt mamy wykarczowane w głowach.
Żeby uwierzyć.
W rzeczywistą niezależność.
Że w tych czasach.
Można mówić.
Konkretnie.
Co się nam podoba.
A co nie.
Poprawność polityczna często jest fałszywa.
Ale my zostaliśmy.
Jej nauczeni.
Ktoś mnie tu pyta.
Czy kogoś znam z Czuchowa.
Nie mam nazwiska.
Bo może.
To sobie ktoś by nie życzył.
Ale nic mi nie mówi to nazwisko.
Czyli raczej nie znam tych państwa.
Indie-Pakistan.
Co będzie się działo.
Pakistan ponoć.
Nie ma broni.
Tylko na 3 dni.
A Pakistan ponoć.
Tylko na 3 dni intensywnej wojny.
Mam chwilkę.
Bo to ważne pytanie.
W tym czasie.
Raczej się nie musimy tego obawiać.
Nie wydarzy się nic takiego.
Co by.
Mogło.
Podpalić świat.
Lipiec.
Lipiec tego roku.
To jest czas.
W którym na świecie.
Może zacząć się rozpalać.
W jakimś miejscu.
I może to rozpalić.
Poważny konflikt światowy.
Ale to się wydarzy.
Dopiero od lipca.
Dobrze.
Delikatnie pogłaskaliśmy.
Pierwszą turę wyborów.
Patrzę co piszecie.
Już.
Hadzi.
Czy Trzaskowski finalnie.
Przegra w drugiej turze.
Spokojnie.
Nie na siłę.
Nie no mat.
Krzysztof na prezydenta za 5 lat.
No właśnie.
Taka jest różnica.
Że Krzysztof.
Nie czułby się prezydentem.
Ponieważ nie mam wykształcenia.
I nie umiałbym być prezydentem.
Więc bym się nigdy w coś takiego nie pchał.
Zresztą.
Nawet.
Na myśl mi coś takiego nie przychodzi.
Natomiast.
No bycie prezydentem.
To jest bardzo poważne zaufanie narodu.
Musimy jako naród bardzo pilnować.
Kto nas reprezentuje.
Jak pan Duda czekał.
Z godzinę pod drzwiami.
Trumpa.
W Stanach Zjednoczonych.
Lecąc do niego.
Bo Trump nie miał czasu.
Albo się spóźniał.
To nie wygląda dobrze.
Tak się nie reprezentuje narodu.
Jutro będę odpowiadał.
Na wasze pytania.
Większości z was.
Będę starał się odpowiadać.
Papież.
Uciekło mi to słowo.
Pomóżcie mi.
Pielgrzym.
Ameryka.
Północ Ameryki Południowej.
Peru.
Mimo, że Amerykanin.
I to dobry papież.
Dawid Pukus.
Czy zmarli.
Lub przez pana odnalezieni.
Pomagali panu kiedyś.
W jakiejś wizji.
W wizji nie.
Ale pamiętam jak odnalazłem.
Wskazałem zwłoki.
Siostry zakonnej.
Staruszki.
Z Olsztyna.
Siostry Uberman.
Kiedyś byłem z Kasią.
Kiedyś idąc.
To nie było w Czuchowie.
Bo wtedy Kasia mieszkała.
W innej miejscowości.
Obok Czuchowa.
I ja tam często jeździłem.
I z Kasi córką Emilą.