Kliknij timestamp → odtwarzacz przewinie do tego momentu
⚠ Transkrypcja automatyczna może zawierać błędy — zawsze sprawdzaj oryginalny fragment w nagraniu.
Dobry wieczór, jestem widoczny, poczekam na Was, okno, samochody, słuchajcie, chyba nie będzie tak przeszkadzało, jesteście i Wy, witam Państwa,
i już tradycyjnie pierwsze osoby, Mateusz Król, wszystkiego najlepszego, Alex Mosso, dzień dobry, Andrzej Jaworski, dobry, Rokokoko11,
hello, Basiek, hejka,
no i reszta Was, witam Państwa, już po emocjach, już po wyborach, sprawdziło się, a jakże, to co powiedziałem, że Trzaskowski nie będzie prezydentem,
oj, jest mój Facebook, nie przeze mnie prowadzony, Szysztof Jaskowski Official, chyba tam jest napisane,
pozdrawiam Panią, która to prowadzi, robi to bardzo profesjonalnie i dziękuję jej za tyle trudu, który mi poświęca, doceniam to i szanuję Panią za to,
i właśnie tam, o Jezu, bo najpierw jak się ukazały wyniki, te pierwsze, na które zareagował od razu zwycięsko Pan Trzaskowski,
poszła cała batalia obrażeń mnie, ja się, broń Boże, nie czuję obrażony, no ale już później, jak te wyniki się zmieniły na właściwe
i okazało się rzeczywiście, że miałem rację, że prezydentem nie będzie Pan Trzaskowski, że prezydentem będzie Nawrocki,
ten Nawrocki pokazał się w wizji możliwej.
I właśnie dzisiaj chcę mu poświęcić czas, ponieważ jest tu pewna niejasność.
Ja powiem Państwu, że ja zdecydowałem się zaufać temu człowiekowi i mu zaufałem.
Natomiast jest pewna rzecz niepokojąca z mojej wizji, z września, w którym mówiłem o nowym prezydencie.
Wtedy mówiłem, że to będzie człowiek, który właściwie przyjdzie znikąd.
Nieznany.
I rzeczywiście, wśród tych wszystkich kandydatów, właściwie Nawrocki był tylko nieznanym, przedtem zbytnio politykiem.
On chyba nie był w ogóle politykiem, był jakimś urzędnikiem, ale nie politykiem.
Ja chcę, bo to jest ważne, żebyście, zanim się będę skupiał na Nawrockim i trochę na Tusku, bo pamiętacie tą moją wizję, kiedy mówiłem,
że zaraz po wyborach...
Tusk zacznie mieć problemy, w ogóle rząd zacznie mieć problemy, cała ta koalicja zacznie mieć problemy.
I te problemy się już zaczynają.
Dzisiaj Kaczyński nawołuje do rządu technicznego.
Nawołują, żeby się Tusk podał do dymisji.
Oczywiście nawoływać sobie mogą, tylko że dzieją się pewne rzeczy, które na pewno nie są dobrą kartą, zwłaszcza dla Platformy Obywatelskiej.
No i niektórzy, niektórzy politolodzy nawet określają Tuska politycznym trupem.
Nie mi to oceniać.
Niech sobie mówią co chcą, jest po wyborach, prezydent jest, mamy nowego prezydenta elekta i dajmy mu szansę.
A dlaczego ja dzisiaj będę chciał się nad prezydentem zastanowić?
Ano powiem wam dlaczego.
Tu jest, bo ja to mam z TikToka, ale to jest na moim kanale.
To jest audycja z dnia 23 wrzesień 2024.
Czyli uwaga, wtedy to w ogóle właściwie nie byli znani kandydaci,
a co do Platformy to uważano, że kandydatem będzie Sikorski, a nie Trzaskowski.
A ja wtedy już zobaczyłem właśnie człowieka,
nieznanego znikąd, który zostanie wybrany jako prezydent.
Wydawałoby się to szalone.
A jednak posłuchajcie jeszcze raz, bo tu jest pewna rzecz w tej przepowiedni niepokojąca,
nad którą dzisiaj się będę chciał zastanowić.
Uwaga, puszczam ten fragment z września tamtego roku, co mówię o nowym prezydencie.
Uwaga, dobrze, tylko zaraz na głos.
Ok.
Już, już, już.
Momencik.
Uważajcie.
Bardzo uważajcie.
Kandydatów na prezydenta będzie bardzo silna postać.
Bardzo dziwnego człowieka.
Obawiam się, że ludzie go wybiorą.
Przyszły prezydent.
Wolczej.
Planem, który będzie musiał zrealizować.
Nie będzie to Plan Polski.
Słyszycie te słowa?
Przyszły prezydent wejdzie z planem pewnym w te wybory.
A za chwilę dodaję, to będzie zdrada.
Ale słuchajcie teraz dalej.
Wrzesień 2024 roku.
Nagle skądś się pojawi.
To będzie człowiek, który nagle skądś się pojawi.
Czyli nie z jakichś szramek różnych partii politycznych,
tylko nagle się skądś pojawi.
Nie polityk.
Słuchajcie dalej.
Tak się też stało.
Porwał więcej jak 50% wyborców.
On będzie posępny, ale bardzo konkretny.
Wydaje mi się sympatyczny.
Nie posępny, ale jest bardzo konkretny.
Będzie kandydował już z zadaniem,
które będzie musiał zrealizować.
Dziwne te moje słowa w telewizji.
Słuchamy dalej.
I to mi się kojarzy ze zdradą nas.
Posępny, ale zdobędzie dużo zaufanie z jakichś względów.
Bardzo uważać momentów.
I tu jest mowa jeszcze o jakieś bardzo trudne momenty.
Bardzo trudne momenty.
Czyli może być coś, że będzie się działo coś.
Czyli za czasów...
Za czasów prezydentury już jak się jest pewne Karola Nawrockiego.
Będą się złe rzeczy jakieś działy wokół nas.
Być może wojna.
Być może Polska coś będzie wciągnięta.
Albo też Polska będzie zagrożona.
A być może jeszcze zupełnie z zupełnie innej kwestii jakieś zagrożenia.
Ale...
Jest to wizja...
Wizja nie obarczona żadnymi...
Zwróćcie uwagę...
Żadnymi sugestiami.
Bo wtedy we wrześniu tam w tamtym roku w ogóle nikt nie dyskutował jeszcze.
Mówiło się, że będzie w przyszłym roku kampania wyborcza.
Ale nie było w tym czasie jeszcze żadnych dyskusji.
Nie było żadnego pana Nawrockiego, który...
Który...
Mówiłem, że to będzie człowiek, który skądś przyjdzie i wygra wybory.
Nie Trzaskowski, nie Hołownia, nie żaden inny znany polityk.
A człowiek, który się pojawi.
Który właściwie nie był politykiem.
I stanie się prezydentem.
Bardzo szalona wizja.
Ale uwaga.
Człowiek się pojawi i będzie miał pewne zadanie.
On już będzie miał w głowie pewne zadanie.
Ale to nie będzie polskie zadanie.
To jakby z zewnątrz ma to zadanie przydzielone.
A druga kwestia, że to się kojarzy mi ze zdradą.
Ja w ostatnim czasie przed wyborami bardzo się przyglądałem panu Nawrockiemu.
Na jego gesty, na jego mimikę, na jego wypowiedzi.
Na wszystko.
I wydaje mi się on szczerym.
Otwartym człowiekiem.
Nijak nie pasuje mi słowo zdrada do tego jak ja go widzę.
Fakt jest faktem.
I w tej chwili jest on już prezydentem.
Czyli ta moja wizja zamieniła się w ciało.
I mamy fakt dokonany.
Ja nie wierzę w to.
I tego się obawiam.
Że jeżeli tamta wizja miała...
Taki sens.
I ona pokazała charakterystykę właśnie prezydenta, który w tej chwili jest prezydentem elektem w Polsce.
To co u Licha oznaczało to zdanie, że zdradzi nas.
Ja zaznaczam.
Ja tak logicznie nie twierdzę.
Ja logicznie tak absolutnie nie myślę.
Ja tylko analizuję wizję.
Która wtedy we wrześniu raczej nie miała prawa by się wydarzyć w stosunku do wyborów prezydenckich.
A niestety wydarzyła się w całej okazałości.
Więc wątpię w to, żeby to zdanie jedno miało się nie sprawdzić.
Dzisiaj się nad tym temat zastanowię.
Skupię.
O co chodzi?
Nawrocki.
Grzegorz Nawrocki.
Nie. Karol Nawrocki.
Sorry.
Zanim.
Spojrzę co piszecie.
Magdalena to się skup na tym a nie analizujesz.
Analizować też czasami trzeba Magdalenę.
Kamil Konkol.
Sam pan na niego głosował.
Tak.
Ale tylko dlatego, że ja nie jestem zwolennikiem platformy.
Natomiast.
Tym słowem się zastanawiam.
Dobrze.
Będzie wizja właśnie.
Skupię się.
Nawrocku dajcie mi chwilę się przygotować.
Błąd w tytule Karol nie Grzegorz.
No i widzicie?
Tylko teraz to chyba nie można.
Dobra.
Ja mam z imionami potężny problem.
Mylę imiona totalnie.
Nawet znajomych nazywam różnie imionami.
Taki to jest urok.
Ja zbyt dużo siedzę w tych sprawach z wizjami związanymi.
I po prostu świat realny.
No pląta mi się.
Niemiłosiernie.
A imiona to jest dla mnie już zmiana imion.
Przeinaczenie imion.
To jest moja totalna wada.
Za co przepraszam.
Oczywiście w tytule zaraz to zmienię.
Nawet sobie zapiszę.
Dobra będę wiedział.
Będę pamiętał.
Karol Nawrocki.
Prezydent Polski.
Nie pytajcie mnie.
Dlaczego na niego mimo wszystko zagłosowałem.
Być może i tak się coś musi wypełnić.
Najpierw swobodnie.
Nie chcę się posuwać w żadnym kierunku.
Nie chcę sobie zadawać pytania.
Chcę swobodnie poczuć to.
Ja wiem, że uznacie to za bzdurę co powiem.
To nie jest moje zdanie.
To jest poczucie z wizji.
Jest to bardzo ważna osoba.
Na ten moment.
Tu nie chodzi o to.
Bo jest wybrany na prezydenta.
Jest prezydentem elektem.
Więc jest bardzo ważną osobą w naszym kraju.
Nie w tym sensie.
Jest to dla czegoś, dla kogoś.
Bardzo ważna osoba.
Jest zadanie, żeby jak najszybciej opalić rząd.
Ale nie on.
On miał się stać tylko prezydentem.
I tak się stało.
A jest działanie jeszcze czegoś z zewnątrz.
Żeby jak najszybciej opalić ten rząd.
I to jest zadanie, które jest teraz priorytetem.
Zwróćmy uwagę.
Że Kaczyński już dzisiaj mówił.
O rządzie technicznym.
Czyli o rządzie.
Czyli żeby powstał rząd techniczny.
Ten rząd musiałby ustąpić.
Jest duży pośpiech.
Ja mam wrażenie.
Że kwestia dwóch miesięcy.
Może to im nie wyjść.
A to musiałby wydarzyć szybko.
Dwa miesiące.
Stany Zjednoczone.
Mają istotny cel.
I liczy się czas.
A cóż to jest?
Ja logicznie rozumiem czym jest zmiana ustrojowa.
Ale załóżmy.
To jest transformacja ustrojowa.
To jest zmiana.
No to tak.
Zmiana to znaczy transformacja.
Transformacja ustrojowa.
Zmiana zachodząca wewnątrz.
Systemu politycznego oraz partyjnego.
Danego kraju lub.
Też ich grupy.
Zmiany związane z.
Jakościową.
Zmianą sposobu rządzenia.
Sprawowania władzy.
Wiąże się także.
Wielokrotnie ze zmianą elit.
A transformacja prowadzi także do zmiany.
Ustroju państwa.
Aha.
Zmiana ustrojowa.
Proszę państwa.
Szykuje nam się.
Polityczny.
Ale nie wojskowy.
Bardzo mądrze przemyślany.
Polityczny zamach stanu.
Który.
Z jakichś względów.
Musi się dość szybko wydarzyć.
Może to nie wyjść.
Ale on się może szybko wydarzyć.
Może do końca roku.
Władza zwierzchnia wykonawcza.
Jeszcze raz się posunę.
Władza zwierzchnia.
Zwana też władzą.
Wykonawczą lub egzekutywą.
To jedna z trzech.
Głównych władz.
W państwie.
Obok władzy ustawodawczej.
I sądowniczej.
Jej zadaniem jest.
Realizacja prawa.
I prowadzenie polityki państwa.
W Polsce władzą wykonawcą sprawuje.
Prezydent RP.
Oraz rada ministrów.
Która jest kierowana przez.
Prezesa rady ministrów.
Czyli zmiana.
No dobrze.
To ma też jakąś logikę.
On sam w sobie nas nie zdradzi.
Tylko sytuacja.
Która się wydarzy.
Z tymi zmianami.
Które teraz idą.
Wszystko było uwarunkowane.
Czy on zostanie prezydentem.
Sytuacja która się wydarzy.
Może być potem oceniana.
Jako zdrada.
I tu chodzi też o.
Odcięcie Polski od islamu.
Dosłownie tak poczułem takie zdanie.
Chodzi o odcięcie Polski od islamu.
Bo tam gdzie jest w Europie.
Islam.
Zaczął się dziać straszne rzeczy.
Może to słowo zdrada.
Nie jest wcale złym słowem.
Może tu chodzi o to.
Że to jest zdrada.
W stosunku do obecnej władzy.
Która rządzi.
Czyli.
Obecnej koalicji.
Że podstępem.
Będą chcieli uniemożliwić.
Władzę.
Rządzenie.
Lub spowodować.
Że rozleci się ta koalicja.
Ma się to stać szybko.
To co będzie robił.
PiS.
Będzie to robił.
W cichym.
W cichej aprobacie.
Stanów Zjednoczonych.
I głównie.
Nie Europy.
To co się teraz będzie działo.
Może pozwolić Ameryce.
Mieć kompletny wpływ na Polskę.
Taki wpływ.
Którego jeszcze.
Ameryka nie miała.
Ta próba.
Podstępnego.
Obalenia.
Tej koalicji.
Może wywołać.
Bardzo poważne.
Rozruchy.
W miastach.
W Polsce.
Polaków na Polaków.
Poróżnić nas totalnie.
Bo to będzie.
Bardzo niewygodne.
Dla pewnej grupy.
Społeczeństwa.
Jeżeli te wydarzenia się wydarzą.
Czyli jeżeli.
Zdołają.
Te siły.
Przeciwne.
Jeżeli zdołają.
Tego dokonać.
To po dokonaniu temu.
Bardzo szybko.
Okaże się.
Że Polska jest w pewnym sensie.
Amerykańską kolonią.
Dużo ludzi uzna to za zdradę.
Będzie to dla nas bardzo niekorzystne.
Dlatego że.
Zaczyna nas to bardzo osłabiać.
Jeżeli chodzi o Europę.
A głównie o Niemcy.
Chwilę przerwę.
Krzysztof Machaj pisze.
Jakoś imię żony ci się nie pomyli.
No nie ale.
Dlatego że Kasia.
To już przywykłem.
Dziesiątki razy dziennie mówię Kasia.
Monik.
Malec.
Pozdrawiamy gorąco.
Pana Krzysztofa ze Szkocji.
Synowa z teściem.
Na urlopie.
Uwielbiamy Pana oglądać.
Znowu miał Pan rację.
Dziękuję.
Tusk.
Tusk jest przerażony.
A przynajmniej takie.
Wyrażenie sprawia.
Był krótko przed wyborami przerażony.
I jest przerażony.
W tych wyborach.
Jeżeli.
Ktoś zadba o wpływy.
O wpływy.
Amerykańskie.
To kosztem.
Wpływów niemieckich.
No właśnie.
A kto jest ambasadorem tych wpływów.
Zadaje znak zapytania.
Niemieckich.
Powiedź każdy.
Odpowiedzi się domyśla.
Donald Tusk.
Nie. Muszę to jeszcze Państwu powiedzieć.
Jak się nad.
Skupiałem nad.
Panem Nawrockim.
Prezydentem elektem.
To parokrotnie mi się skojarzyło.
Słowo abdykacja.
Rezygnacja.
Że może.
Wcale nie musi tego zrobić.
Ale może to rozważać.
Może o tym mówić.
Że w trakcie jego prezydentury.
Przyjdzie moment.
Że on będzie nawet myślał.
O abdykacji.
O rezygnacji.
Raczej tego nie dokona.
Ale będzie mógł sugerować.
Trump.
M tak napisał.
Trump dogadał się z Ukrainą.
Z Urszulą.
Nie z Ukrainą.
Z Urszulą na zwycięstwo.
Nawrotowskiego w wyborach.
Karol.
Poleciał do Stanów.
Czy nie chodziło.
Zgodę.
Jako prezydenta na podział Polski.
I część naszych ziem.
Oddać między innymi Rzymianom.
Nie głupie to co napisałeś.
Polska podzielona.
Pamiętacie?
Taki człowiek jest prezydentem.
Który się we wrześniu mi kojarzył.
Że przyjdzie znikąd.
Będzie politycznie.
W ogóle nie będzie politykiem.
I ludzie go wybiorą.
Ten podział Polski.
Ciągle kojarzy.
Tusk jest ograny.
Dla Tuska to jest polityczne samobójstwo.
Tusk ostatecznie traci swoje wpływy.
I możliwości.
W tym co Tusk robił.
Jeden jest tego świadomy.
Boję się. To jest tylko wizja.
To wcale tak nie musi być.
Powiem rzecz ważną.
Może przyjść moment.
Że Tusk będzie szantażowany.
W mądry sposób.
Z zewnątrz.
I sam Tusk.
Być może.
Będzie zmuszony.
Do.
Znalezienia pretekstu.
Obalenia tego rządu.
Co innego może mówić.
Tak jak dzisiaj powiedział.
Zresztą silni zwarci.
A co innego.
Może robić.
Wyraźnie jest.
Jest w tej chwili.
Bardzo ważna rozgrywka o Polskę.
O wpływy w Polsce.
I to.
Nie rozgrywa partia.
Partię.
A siły z zewnątrz.
Rozgrywają tą partię.
Polskimi politykami.
Nie wiem dlaczego to od Tuska wychodzi.
Ale będą proponowane.
Referenda w Polsce.
To nie musi być od razu.
Teraz.
Ale będą referenda w Polsce.
Ludzie.
Dojdzie do takiej sytuacji.
Że ludzie w Polsce.
Przynajmniej.
W trzech regionach Polski.
Będą robili referenda.
Do czego chcą przynależeć.
Geograficznie.
A co by się musiało.
Takiego wydarzyć.
Że ludzie w trzech rejonach.
Albo w trzech podzielonych.
W Polsce podzielonych na trzy.
Mieliby się.
Referendalnie.
Określać.
Skoro wszyscy przynależymy do Polski.
Dziwne to.
Czyżby.