Kliknij wizję → odtwarzacz przewinie do tego momentu
Tegoroczna zima będzie anomalią - niezwykłym lub nienormalnym zjawiskiem.
„Tegoroczna zima będzie anomalią."
Kliknij timestamp → odtwarzacz przewinie do tego momentu
⚠ Transkrypcja automatyczna może zawierać błędy — zawsze sprawdzaj oryginalny fragment w nagraniu.
Dobry wieczór. Jeszcze się nie mogę przyzwyczaić do tego nowego czatu.
Ja wpiszę tu witam, bo ten czat, znaczy do tego w ogóle, no nie widzę.
Cześć, czycie na żywo, nie zapomnij. O, jestem, mam już czat wreszcie.
Dzień dobry, o wiele się lepiej czuję, że widzę was tutaj na tym czacie.
I widzicie mnie. Wróciłem już z wyspy Kreta wczoraj.
Fatalny powrót, bo miałem ogólnie około 15 godzin podróży.
Tak się te lotniska poukładały, ale i tak było fajnie.
Pozwolę sobie zrobić to, co obiecałem jeszcze na Krecie.
Pozdrawiam małego Janka.
Janka Polska.
Polsko-kretyńskiego chłopca, który mieszka na Krecie, lubi Kretę, lubi Polskę.
Tata jego jest Polakiem, mama jego jest z Grecji.
Obiecałem, bardzo grzeczny, miły chłopiec, że go pozdrawiam.
Janku, pozdrawiam cię z Polski, z Człuchowa, wszystkiego dobrego.
Pozdrawiam także wszystkich państwa.
Wreszcie mogę powiedzieć, kto był pierwszy.
Koko Koko 11.
Hello pierwszy.
Kamil Rogowski.
Hello.
Greg Zieba.
Pozdrawiam z Teksasu.
Teksas.
Rysio 22.
Robinson Robaczewski.
Dzień dobry.
Staśmierz.
Dobry.
Adam Drwal.
Erik Sen.
Witam.
Wszystkich państwa witam.
Będę się dzisiaj skupiał.
Czemu by nie.
Natomiast.
Moment, moment, moment.
Czy w Polsce będzie w tym roku jakaś wojna?
Proszę o wizję.
Ulpian.
Spokojnie. Ulpian.
Przeczytałem to pytanie.
Drodzy państwo.
Zanim to powiem coś ciekawego.
Będąc na Krecie.
Ale.
Proszę cię.
Już było to.
Pytałeś i.
Poczekaj.
Dobrze.
Spostrzegłem, że tam ludzie żyją wolniej.
Spokojniej.
Zwłaszcza spokojniej.
Nie ma tego pędu.
Taka myśl mi przyszła.
Właśnie tam.
Mianowicie.
Momencik.
Coś tu źle.
Aha nie.
Muszę coś zrobić.
Poczekajcie.
Taka myśl mi przeszła.
I.
Doszedłem.
Do wniosku, że.
Żyjemy w bardzo dziwnym świecie.
Ale też.
Popełniamy.
Bardzo wielkie błędy.
Jakie to błędy.
Błędy te.
Polegają na tym, że.
To my.
Bardzo wiele rzeczy.
Kształtujemy.
I to my mamy na bardzo dużo rzeczy wpływ.
I prosiłbym.
Żebyście potraktowali to co.
Za chwilę powiem.
Bardzo poważnie.
A bluzka żony.
O Jezus.
Zdejmę bo.
Nie widziałem.
Bardzo przepraszam.
Niestety.
Szafa żony.
Więc często tam na klamce.
Coś sobie powiesi.
Atom.
Jest właściwie pusty.
A wokół niego krąży.
Nazwę to.
Energia.
Protony i neutrony.
To jest bardziej energia.
A zobaczcie.
Wszystko co dotykam.
Wszystko co mam.
Ma jakaś szmatka.
Ja.
Ten mikrofon.
Ten komputer.
Wszystko. Wy.
Składamy się z tego samego atomu.
On jest właściwie pusty.
No ale.
Blat biurka słyszycie.
Ale atom jest właściwie pusty.
Budulec.
Który potrafi ważyć.
Setki ton.
O który można sobie.
Rozbić głowę.
Wiertło z tego atomu.
Można skonstruować takie.
Że z wielką siłą.
Może wiercić.
W bardzo.
Twardą.
Na tym na przykład.
Kamieniu.
Czy metalu.
A wszystko się składa.
Właściwie z pustego atomu.
Tu jest cała zagadka.
I cała tajemnica.
Tego.
Co.
Nasza myśl.
Może.
I do czego nasze nie myślenie.
Lub złe myślenie.
Może doprowadzić.
Zwróćcie uwagę.
Można stworzyć.
Albo natura tworzy na przykład kamień.
Bardzo twardy.
Z tego pustego atomu.
Można stworzyć wiertło.
Jeszcze twardsze.
Które wydrąży odwiert.
W tym bardzo twardym kamieniu.
A nadal.
Składa się to z tych samych.
Pustych atomów.
Do czego zmierzam.
Tak mi właśnie.
Padło do głowy.
Że.
My możemy.
Myślą tworzyć wszystko.
A potem.
Mamy tego efekt.
Bardzo często robimy to nieświadomie.
Na pewną.
Ja już o tym kiedyś mówiłem.
Ale warto to jeszcze raz powiedzieć.
Zwróćcie uwagę na.
Poczekajcie tylko włączę siebie.
Ja tutaj mam moment.
Zobaczę.
Ok.
Tylko przyciszę.
To przyciszę.
Ale zaraz.
A stop.
Muszę odświeżyć.
Moment.
I teraz jestem.
I teraz.
Tu muszę sobie wyciszyć.
O.
I tu was widzę teraz.
Na pełnym czacie.
Jest dobrze.
Pół człowiek.
Lira.
Litra.
A pół człowiek pół litra.
Jaka będzie tegoroczna zima.
Mówiłem.
Tegoroczna zima będzie anomalią.
Jeszcze wrócę kiedyś do tego.
Bo samo to mnie ciekawi.
Ale drodzy Państwo.
Powiem rzecz taką.
Myślenie.
A i miałem powiedzieć to.
W wielu krajach.
Różnie ludzie się witają.
Na Krecie.
Jest Kalimera.
Kalimera.
Gdzieś tam.
Powiedzmy.
W Anglii.
Też w innych krajach.
U nas.
Często powitanie.
I to nie kumpel kumpla.
Koleżanka koleżankę.
Znajomy znajomego.
Ale ogólnie jesteśmy gdzieś w przestrzeni.
Idziemy.
Wypadałoby.
Powiedzieć.
Ale zwróćmy uwagę.
Z jakim my tonem w naszym kraju mówimy.
Dobry wieczór.
Nie brzmi to.
Ładnie.
Nie brzmi to lotnie.
Lekko.
Brzmi to.
Nawet nie zasadniczo.
Może użyję.
Złego określenia.
Ale zaczepnie trochę.
A te spojrzenia.
Kiedy idziemy.
I obcy człowiek.
Albo zaskoczony.
Że ktoś nam powiedział.
Obcy.