Kliknij wizję → odtwarzacz przewinie do tego momentu
Kradzieże bankowe będą się powielać, co doprowadzi do masowych ograniczeń wypłat gotówki, paraliżu systemu finansowego i szerokiego chaosu gospodarczego w Polsce.
„Natomiast jest też obawa, że może tu chodzić o coś o wiele bardziej poważnego... to może być zamach na bezpieczeństwo, konto obywateli. Na dużą skalę... weźmy pod uwagę, że w Europie jest wojna... Kto wie, czy nie mamy do czynienia z początkiem jakiś działań..."
Jeśli rząd zlikwiduje zmianę czasu letniego i zimowego i wprowadzi stały czas zimowy, będzie to niekorzystne dla Polski.
„I oby tak nie było, że wstawią nam ten czas, jeżeli zlikwidują tą zmianę czasową letnią i zimową."
W przypadku awarii prądu ludzie stracą dostęp do pieniędzy, kasy nie będą działały, a w domach będzie zimno z powodu braku ogrzewania.
„A dziś jeżeli prąd wysiądzie nie mamy dostępu do swoich pieniędzy. Nic nie kupimy. Bo raz, że nie mamy pieniędzy a drugi raz, że kasy działają na prąd... Większość z nas będzie miała zimno w mieszkaniach, w domach. Bo piece większość piecy różnej maści działa na prąd."
Jeśli wszystkie systemy elektroniczne przestaną działać jednocześnie, społeczeństwo zostanie sparaliżowane, zwłaszcza młodzi ludzie, którzy będą się czuć zagubieni bez internetu i urządzeń.
„społeczeństwo jest bezbronne... gdyby nam przestało to wszystko działać w jednym momencie, a my już nie mamy tego zahartowania radzenia sobie bez wszystkich tych rzeczy elektronicznych, to wyobraźmy sobie jak to by wyglądało. Młodzi ludzie w ogóle byli, czuliby się sparaliżowani... Wielu z nich trzę"
Rzeczywistość cyfrowa i fizyczna będą się coraz bardziej zlewać, aż wirtualny świat stanie się bardziej atrakcyjny i przewyższy rzeczywisty świat.
„A dzisiaj te dwa światy się już zlewają. I one się będą coraz bardziej zlewać i ja uważam, że w którymś momencie ten świat z sieci przewyższy nasz świat, ponieważ on będzie bardziej rozrywkowy, bardziej ciekawy, mnóstwo możliwości"
Media będą na krótki okres wyciszać informacje o wojnie na Ukrainie.
„Będzie taki trochę czas krótki wyciszenia wyciszenia od wojny na Ukrainie i wydaje mi się, że medialnie będzie się nam trochę mniej mówiło przez krótki czas."
W listopadzie rozpocznie się realizacja planu, o którym mówił od dawna.
„Dlatego, że jest plan, który co zresztą od jakiegoś długiego czasu zapowiadam w listopadzie, który jest już lada moment zaczął być realizowany. Sam ciekawy jestem tego listopada."
Zanim w Europie pojawią się poważniejsze problemy, nastąpi atak na proces energetyczny kontynentu.
„Ja Państwu powiem, że zanim się zacznie coś gorszego w Europie dziać, to uderzenie nastąpi na Europę właśnie jeżeli chodzi o proces energetyczny"
W sektorze energetycznym i finansowym wybuchnie chaos, który rozprzestrzeni się na inne kraje europejskie jako incydenty hybrydowe i wojenne.
„Chaos powstanie. W segmencie finansowym także będzie chaos. To co się dzieje w Polsce, o czym media alarmują, zacznie się dziać też w niektórych innych krajach europejskich i to będą różne incydenty, zdarzenia i prawo i prawdopodobnie zacznie się mówić o celowych działaniach, że to będą działania hy"
Polska jest stopniowo uzbrajana przez sąsiednie państwa i przygotowywana do frontu pozycyjnego na wschodniej granicy w razie działań wojennych.
„Polska jest dozbrajana przez kraje ościenne. Wiele z tego słowa dozbrajana dzieje się po cichu. Polska jest przygotowana do tak zwanego frontu pozycyjnego. Czyli w razie działań główny front będzie właśnie przy wschodniej granicy z Polską"
W rejonie Rzeszowa, Lublina i przygranicznych obszarach z Ukrainą może zostać wydane zalecenie ewakuacji, choć sytuacja pozostanie nierozwiązana i napięta.
„Jeżeli do takich działań dojdzie to Rzeszów i cały teren od Rzeszowa, cały rejon wokół Rzeszowa będzie to sytuacja w której nic się nie będzie działo a będzie być może mówione lub sugerowane, żeby ludzie jeżeli chcą niech dla swojego bezpieczeństwa na jakiś czas ten rejon opuszczą."
Ukraina otrzyma nowoczesne rakiety, co może spowodować zmianę zachowania Rosji i zwiększyć obawy o ataki poza Ukrainą; Polska będzie postrzegana jako potencjalny statyczny front.
„To będzie miało związek z tym, że ostatecznie Ukraina otrzyma rakiety jakąś broń, rakiety, które które mogą spowodować, że Rosja zmieni swoje zachowanie dotychczas jako jako napastnika, jako jako państwa i będzie bardzo poważna obawa o ataki poza Ukrainą i Polska jest brana jako ten front statyczny,"
Polska zostanie podzielona na trzy strefy zagrożenia o różnych poziomach ryzyka: poważne, wymagające ostrożności oraz najmniejsze zagrożenie.
„Polska na ten czas zagrożenia Polska będzie podzielona na 3 strefy każda z tych stref będzie się inaczej nazywała i w każdej z tych 3 stref będzie inny poziom zagrożenia czyli taki jak będzie jedna strefa, w której będzie poważne zagrożenie, druga strefa, która musi uważać i trzecia strefa, która bę"
W samolocie może wybuchnąć bomba lub inny ład wybuchowy, co doprowadzi do katastrofy lotniczej.
„w samolocie wybucha bomba, albo coś wybucha co rozrywa samolot"
Kliknij timestamp → odtwarzacz przewinie do tego momentu
⚠ Transkrypcja automatyczna może zawierać błędy — zawsze sprawdzaj oryginalny fragment w nagraniu.
Dobry wieczór Państwu.
Bardzo mocno
zastanowiła mnie informacja dzisiaj
w internecie
i w mass mediach
o tym, że
ludzie
w różnych miastach,
w różnych regionach Polski
zgłaszają na policję
to, że
ktoś z ich konta wypłacił
jakieś kwoty pieniężne.
To wygląda na
zmasowaną
kradzież, zmasowaną kradzież
w różnych miejscach
Polski,
Kraków, Bydgoszcz,
Poznań, Warszawa,
wiele innych miast.
No właśnie, i tu się trzeba było
zastanowić, bo to wszystko
zaczęło się w krótkim czasie
dziać. Kilkadziesiąt
osób zostało w taki sposób
co najmniej
oszukanych,
okradzionych.
Banki uspokajają,
żeby nie wpadać w panikę.
Tylko, że to bardzo dziwnie
wygląda, ponieważ
ja rozumiem, gdyby
jakaś grupa przestępcza
działała, wpadła na jakiś pomysł
nie wiem, skanowania, hakowania
kodów PIN,
no to robiliby to w jednym rejonie,
a to się dzieje
Polski.
No, gdzie Bydgoszcz, a gdzie Kraków,
gdzie Warszawa, gdzie Poznań,
a także inne miasta
tu wchodzą w rachubę,
więc
należałoby się zastanowić.
No bo tak, PIN to są
cztery cyferki.
Cztery cyferki
i właśnie to jest całe nasze
zabezpieczenie przed
kontem,
a właśnie
ja mam nadzieję, że to jest
proceder jakiejś grupy
przestępczej tylko
i który zostanie bardzo szybko
zgaszony przez policję.
Natomiast jest też obawa,
że może tu chodzić o coś
o wiele bardziej poważnego.
No nie chciałbym tu używać
jakichś głębszych określeń,
ale tak sobie pomyślałem,
no jeżeli to się dzieje na terenie całego
kraju w jednym czasie,
to znaczy, że albo to jest
dość poważna, duża grupa przestępcza,
albo może mamy
do czynienia z czymś,
co
można by było zaliczyć do
aktu destabilizacji,
między innymi
finansowej w naszym kraju.
No bo pomyślmy, jeżeli te
procedery będą się powielać,
to banki będą musiały
reagować o wiele powyżej,
o wiele poważniej,
o wiele poważniej.
Nie wiem, będzie trzeba
zamykać
wypłaty,
wypłaty
bankomatowe,
no bo
co, no doszłoby do paraliżu.
W gruncie rzeczy bank musi
zabezpieczać nasze
wartości, jeżeli
decyduje się trzymać
je u siebie, pieniądze.
Przecież bank zarabia na naszych pieniądzach.
Więc
bank powinien gwarantować
stabilność,
pewność
tych kont,
a tu się okazuje,
że taki
zmasowany,
tak
zmasowane działanie przestępcze
lub nieprzestępcze,
lub właśnie, no też przestępcze,
ale może to być
zamach na
bezpieczeństwo, konto
obywateli.
Na dużą skalę
weźmy pod uwagę, że
w Europie jest wojna
i
w różny sposób
mogą
jakieś powiedzmy
działania mogą być robione.
Kto wie, czy nie mamy do czynienia
z początkiem
jakiś działań
jakiegoś, no nie wiem
nawet jak to nazwać, ale
ale
bo mówię,
wątpliwość moją wzbudziło to,
że jak to,
no dobrze, no jeżeli
mielibyśmy z grupą przestępczą do czynienia,
to ona
w jednym czasie
działałaby w Krakowie,
w Poznaniu, w Warszawie, w Bydgoszczy
i w wielu innych miastach,
to jaka ta grupa
by musiała być duża
i jak zorganizowana.
A przecież, jeżeli
przestępcy znaleźliby
sposób na właśnie
takie dobieranie się
do kont naszych,
to
no to zachowaliby pewien umiar,
nie robiliby tego masowo
w jednej chwili, tylko co jakiś
czas
w różnych miejscach, ale co jakiś czas
żeby
ich proceder mógł trwać
dłużej, a tak wiadomo, że
za ten proceder
natychmiast biorą się
najwyższe służby państwowe,
ponieważ jest to zagrożenie dla bezpieczeństwa
pieniędzy obywateli,
a też dla
rzetelności, wiarygodności banków.
Także to
wygląda trochę podejrzanie,
należy to obserwować
i warto się
zabezpieczyć na ten
dziwny czas
tego co się dzieje,
w tym sensie, żeby
zminimalizować, jeżeli ktoś ma na koncie
możliwość
większej wypłaty gotówki, to
żeby ją zminimalizować
jak najbardziej, bo
okazuje się, że
to się zaczyna dziać nagminnie
i media, i policja
już o tym alarmują.
Podobnie banki.
Dziś się będę skupiał.
Już, już, już, już.
Mariusz44 pisze
Panie Krzysztofie, co z BTC,
a z Bitcoinem mówił Pan,
że będzie po
137 tysięcy.
Kiedy to będzie?
Nie, raczej chyba czegoś takiego
nie mówiłem, kochany
Mariuszu. Nie, nie
mówiłem, natomiast
ja przestrzegałem
przed Bitcoinem i innymi
kryptowalutami.
Moje zdanie znacie
i, że przyjdzie taki czas,
że
no, ale ja już to mówiłem, nie chcę tutaj burzy
kryptowalutowej
otwierać.
Ma swój rozsądek, więc
więc tak
więc zostawmy to.
A Mateusz
Sodow
pisze, komputery się dziwnie zachowują.
A my razem z nimi.
Dobrze, ale
tradycyjnie jeszcze.
Mamy dzisiaj niedziela
z przesuniętym czasem.
Tyle co doczytałem, to
oni chcą,
politycy chcą
zlikwidować
ten podział
czasowy na letni i zimowy.
Tylko z tego, co
doczytałem się, to
rzeczywisty czas, który w Polsce
obowiązuje, to jest czas zimowy.
Czyli de facto my teraz jesteśmy
w rzeczywistym czasie, więc
pomyślmy, gdybyśmy
pozostali na czasie letnim,
to wydaje mi się, żeby
było lepiej, bo i
latem dzień dłuższy o wiele.
No bo
latem jakby się dzień zaczynał,
gdybyśmy zostali przy
czasie zimowym, tym
rzeczywistym czasie,
no to
poranki by się zaczęły już
brzaskiem takim
przed trzecią rano.
No to wtedy śpimy.
A tak lepiej,
ponieważ
mamy o godzinę dłuższy
dzień latem.
Natomiast
ten czas zimowy mi nie odpowiada,
a on jest czasem rzeczywistym.
I oby tak
nie było, że wstawią nam
ten czas, jeżeli zlikwidują
tą zmianę czasową
letnią i zimową.
Właśnie.
Ewa
Hubner
Ewa Hubner okradają nas,
Was.
Rysiek Bieliński
Czy to prawda,
że rząd Putina upadnie?
Jak zapytania.
Jarosław Mordwa
Witaj Krzysztof, czy
żona kupi mi motor
wymarzony? Oj, oj bracie.
Motor.
Grzegorz,
a to żona ma się kupić. Grzegorz Gahan
Witam serdecznie.
Marianna
Krolak
Witam i pozdrawiam
z Londynu.
Witam. Jak będzie wyglądał
rynek złota i USA
w 2026 roku?
Zbigniew Kowalski
Witam. Jestem właśnie
na orbicie między
Ziemią a Wenus. No to miłego
lotu.
Witam. Jak
będzie wyglądał rynek
złota USA? No to już
czytałem.
Jolcia Itz
Island. Czy może
Pan powiedzieć co
będzie z Islandią? Akurat
tu mieszkamy. Z rodziną
dziękuję bardzo.
Daniel Fedorowicz
Witam Panie Krzysztofie.
Panie Krzysztofie
co z Bitcoinem?
Mariusz44
A nawet nie wiem co
z Bitcoinem się dzieje.
No i nie będę się tutaj
wgłębiał w tej chwili. Wiem, że
ostatnio odnotował dość spore
skupnięcie. No ale to podobno u
Bitcoina są rzeczy
co jakiś okres czasu
naturalne.
Ja się będę dzisiaj skupiał. Będę się
skupiał ogólnie.
Swoją drogą
jeszcze
wracając do tego co
powiedziałem wcześniej
o tym procederze,
ludziom skąd wypłacane są pieniądze
i to masowo
i nagminnie.
Jakie to wszystko
jest kruche
i jak niepewne.
Technologia
zrobiła z nas
osoby bardzo zależne.
Wyobraźmy sobie
sytuację w której
no właśnie
w której siada wszystko.
Siada światło, prąd
głównie prąd
jeżeli prąd
by wysiadł
30 lat temu.
Byśmy byli źli,
że nie mamy w domu światła
i że jakiegoś odcinka serialu
nie obejrzymy.
A dziś jeżeli prąd wysiądzie
nie mamy dostępu
do swoich pieniędzy.
Nic nie kupimy.
Bo raz, że nie mamy pieniędzy
a drugi raz,
że kasy działają na prąd.
Większość z nas będzie miała zimno
w mieszkaniach, w domach.
Bo piece
większość piecy
różnej maści działa
na prąd.
Ja wymieniłem tylko wierzchołek góry
lodowej.
Jak od
technologii wszystko jest
zależne. No i w gruncie
rzeczy
społeczeństwo jest bezbronne.
Bo jeszcze trzeba
dać pod uwagę to, że
jesteśmy przy tym
bardzo rozleniwieni,
przyzwyczajeni.
Elektroniczne,
samobieżne odkurzacze
odkurzają nam w domach.
Różne sprzęty domowe
przez Bluetooth działają
i gotują,
piorą, cudują.
I tak naprawdę
z jednej strony robimy sobie
wokół siebie
coraz większą wygodę
związaną z elektroniką różnej maści.
Ale z drugiej strony
gdyby nam
przestało to wszystko działać
w jednym momencie,
a my
już nie mamy tego zahartowania
radzenia sobie
bez wszystkich tych
rzeczy elektronicznych,
to wyobraźmy sobie jak to by wyglądało.
Młodzi ludzie
w ogóle byli,
czuliby się sparaliżowani.
Sparaliżowani
w sensie
co mają robić.
Wielu z nich trzęsłoby się,
bo nie miałoby dostępu do internetu
i czułoby się
zagubionych.
Oj jak to szybko trzeba by było
z niektórymi osobami iść do psychologa.
No bo jak oni mogą
funkcjonować jeżeli nie mają
przed sobą
tabletu, telefonu,
komputera.
Jaki w ogóle sens dla nich życia
byłby
żeby oni nie mogli wejść
na swoją ulubioną grę
lub różne rzeczy,
które w sieci się znajdują.
To jest
przerażające.
Ja sobie tego nie umiem wyobrazić.
Nie umiem,
bo
my już nie jesteśmy tym społeczeństwem,
które było,
które ja miałem zaszczyt
jeszcze przeżywać
w swoim młodzieńczym
życiu,
gdzie grało się w piłkę,
w podchody,
gdzie ojciec
na dachu siedział kamienicy
i ustawiał w soboty zawsze antenę
dla tak zwanego
programu drugiego,
bo wtedy leciało słynne
Studio 2.
To był czas, kiedy ludzie byli
zahartowani, żyli
i polegali na sobie.
Dziś ktoś powie jest podobnie.
Powiedzmy,
dziś ludzie żyją
pomiędzy
rzeczywistością
tam w sieci,
a
rzeczywistością tu życia
rzeczywistego.
I tak naprawdę to już się zlewa.
Wielu z nas
nie odróżnia
realności
i rzeczywistości w sieci
od realności i rzeczywistości
tej, o tam za oknem pada deszcz
i jest fatalna dzisiaj pogoda
i zimno.
Więc żyjemy
w pewnym sensie już w dwóch
światach
i one,
te dwa światy
są
pewnego rodzaju już realnością.
Jeszcze powiedzmy
15 lat temu
odróżnialiśmy
mocno nasze
życie realne
od świata
tak zwanej sieci,
świata
pewnego matrixu.
A dzisiaj
te dwa światy się już zlewają.
I one się będą
coraz bardziej zlewać
i ja uważam,
że w którymś momencie
ten świat z sieci
przewyższy
nasz świat,
ponieważ on będzie
bardziej rozrywkowy,
bardziej ciekawy,
mnóstwo możliwości,
a my zajęci
tymi możliwościami przestaniemy
pragnąć,
żebyśmy tu na żywo przeżywali
jakieś możliwości.
Nie, wystarczy się skupić
i wzrokiem
wkuć się w ekran,
a cała akcja się tam dzieje.
Po co mi się starać,
skoro mogę to widzieć wszystko w ekranie
i jest to doskonale
szybsze do osiągnięcia,
łatwiejsze, bardziej rozrywkowe.
Tak, to jest tak,
powiedziałbym,
ta ekspansja tego,
rozwój tego
jest tak olbrzymi,
tak szybki,
że ktoś by powiedział
tak, za życie
jednego pokolenia
to się zmieni.
Nie,
bo za życie