Kliknij wizję → odtwarzacz przewinie do tego momentu
Unia Europejska nie rozpadła się jeszcze, ale widocznie rozpada się na oczach, a NATO boryka się z poważnymi problemami wewnętrznmi.
„czy Unia Europejska się rozpadnie otóż jeszcze nie ale czy wy widzicie że rozpada się na naszych oczach sojusz natowski ee dzisiaj Europa przestała działać przekazywać informacje wywiadowi amerykańskiemu no robi się niedobrze"
W przyszłości przyjdzie moment, w którym kryptowaluty zawiodą wielu ludzi, a ich zachowanie będzie charakterystyczne dla określonego okresu.
„przyjdzie moment w którym kryptowaluty ee zawiodą bardzo wielu"
Bitcoin doświadczy dwóch słabych podskokń do góry, po których nastąpi bardzo poważna korekta cen w dół.
„będą w pewnym okresie dwa takie podskoczenia do góry ale to nie będzie Eureka wyraźnie będzie widać że bitcoin nie ma siły napędowej do wzrostów... bitcoina czeka bardzo poważna korekta... czeka się bardzo poważnej korekty w mojej ocenie w dół"
Do końca 2027 roku świat będzie podzielony – duża część zostanie mocno zniszczona, część pozostanie nienaruszona, a Chiny pozostaną nietknięte; złoto stanie się głównym depozytem własności.
„co będzie ze złotem pod koniec 2027 roku... pod koniec 2027 świat będzie nierówny widzę sporą część świata zniszczoną spora część świata zniszczona a spora część świata nienaruszona i złoto stanie się depozytem"
Złoto zyska znacząco większe znaczenie, stając się podstawą rzeczywistego pieniądza opartego na surowcach.
„świat idzie w kierunku rzeczywistego pieniądza jakkolwiek byśmy to rozumieli a jeżeli rzeczywisty pieniądz ma powstać to złoto będzie miało o wiele większą o wiele większe znaczenie jak dotychczas miało"
Złoto nie zostanie zakazane w przyszłości i będzie mogło swobodnie funkcjonować jako aktywo.
„nie mam poczucia żeby złoto miało być zakazane"
Trump otrzymał bardzo poważne ostrzeżenie dotyczące Iranu i czeka na dalszy rozwój sytuacji.
„Trump dostał ostrzeżenie jeżeli chodzi o Iran i to bardzo poważne ostrzeżenie i Trump na coś czeka"
Niektóre państwa na Bliskim Wschodzie będą próbowały rozbroić amerykańskie bazy wojskowe, co doprowadzi do impasu w relacjach USA‑region.
„zaczną padać żądania by Ameryka rozbroiła swoje bazy lub opuściła bazy na bliskim wschodzie dojdzie do impasu"
Pewne państwa na Bliskim Wschodzie będą dążyć do rozbrojenia amerykańskich baz wojskowych.
„ja mam poczucie że pewne państwa na bliskim wschodzie będą próbowały wizja to nazywa rozbroić tam Amerykanów"
W kontekście Iranu Stany Zjednoczone będą prowadzić krótkotrwałą „grę pozorów”, czyli pozorne działania dyplomatyczne.
„na razie względem Iranu może krótki czas będzie to gra pozorów ze strony Amerykańskiej"
Kliknij timestamp → odtwarzacz przewinie do tego momentu
⚠ Transkrypcja automatyczna może zawierać błędy — zawsze sprawdzaj oryginalny fragment w nagraniu.
A, już jestem, tak? Sprawdzę na tym drugim sekundkę.
Aj, musiałem coś tutaj popsuć.
O, jemy, już, już, już, o.
Ja nie wiem, aha, muszę to zrobić, odświeżyć.
Małą chwilę, tylko, o, nastawię, dobrze.
Już jest dobrze.
Tak, tylko nie widzę czatu.
No to chyba mi nie dane jest widzieć tego czatu.
Dobra, trudno, nie widzę nadal czatu.
Dlaczego?
No dobrze, a nie, nie, nie, bo to jeszcze...
Wybaczcie mi, że taka mała ustereczka, o, ale...
O, już jestem, już jestem.
Teraz, momencik, sobie tylko to włączę.
Już, o, dobrze, już jest czat, już jest dobrze czat widoczny.
Dobry wieczór, widzę Was i już się lepiej czuję.
Drodzy Państwo, dzisiaj będą oczywiście na swobodnie wizje, będę starał się odpowiedzieć też na Wasze pytania,
ale, ale właśnie, taka rzecz, nad którą się zastanawiałem, a właściwie ostatnio się zastanawiam coraz częściej,
a no właśnie, drodzy Państwo, dochodzę do wniosku, ale też rozmawiając z wieloma osobami, które znam,
dochodzę do jednego wniosku, że im dłużej żyjemy,
tym wydawać by się mogło, że czas nam szybciej biegnie.
I to nie jest żart, bo rzeczywiście ten czas pędzi błyskawicznie.
Dzisiaj mamy 20, 20 stycznia.
Rada moment były fajerwerki, święta.
Nie tak dawno był początek jesieni, nie tak dawno był środek lata, błyskawicznie to leci.
I zastanawiałem się, no zegar chodzi tak samo, tu się nic nie zmienia, ale dlaczego w naszym mniemaniu im człowiek starszy,
tym czas człowiekowi szybciej leci.
I doszedłem do pewnego wniosku, drodzy Państwo, z którym się chcę z Wami podzielić, zaraz go powiem,
zobaczymy, jakie będzie Wasze zdanie na ten temat, będę się skupiał, spokojnie.
Marcin Bauman, cześć Krzysztof, Sławek Kaszrer, pozdrawiam z Wrocławia, wezmę sobie mocniejsze okulary.
Niestety, tak.
Tomasz A., pozdrowienia z USA, Gmajones, witam Krzysiu, Oplazuk, kredyt hipoteczny podczas kryzysu, odradzam.
Jas, Joasia, Krawczyk, dobry wieczór, zdrówka życzę, Tuptus, dzień dobry.
Ufa Bednarczyk, dobry wieczór, z Walcar, jakaś miejscowość.
Witam wszystkich Państwa.
No właśnie, dlaczego się wydaje, że ten czas szybko pędzi?
Wydaje mi się, że nasz mózg robi nam taki numer i mimo, że czas chodzi tak samo,
wtedy, kiedy się urodziliście, sekunda znaczyła sekundę i teraz, ilekolwiek macie lat, sekunda znaczy tyle samo.
Natomiast w mózgu dzieją się pewne procesy, mózg ma pamięć.
I dlaczego w dzieciństwie, jak przyszły wakacje, to one wydawać się mogło trwały prawie wieczność?
A no dlatego, drodzy Państwo, a teraz jak lato się zacznie, ja się zawsze cieszę, jak już wiosna, ciepło,
ale to tak szybko leci i nagle początek sierpnia i mówię, Boże, no początek sierpnia to już jest dzień krótszy, już idzie to ku jesieni.
Tak to szybko przelatuje.
Tajemnica tego fenomenu tkwi w naszym mózgu.
I to się dzieje autentycznie.
Nasz mózg, kiedy jesteśmy małymi dziećmi i uwaga, robimy wszystko po raz pierwszy.
Po raz pierwszy przeżywamy różne rzeczy w życiu, poznajemy smaki, wszystko jest dla nas nowe, inne.
Myśmy przyszli na ten świat nie znając go i tak naprawdę wszystko nas fascynuje.
Zwróćcie uwagę, to co robimy rzadko, to co robimy rzadko, mocno pamiętamy.
Możecie na przykład zwrócić uwagę na to, że, bo zaraz ciekawa konkluzja z tego wyjdzie,
że na przykład lecicie raz na kilka lat gdzieś w jakieś miejsce, gdzie jest pięknie, gdzie jest ciepło, gdzie są palmy, gdzie są inni ludzie,
gdzie mówią innym językiem, gdzie architektura jest inna.
Wracacie z tych czasów i wy to pamiętacie żywo.
Pamiętacie właściwie każdy dzień.
A tego dnia było to, byliśmy tam 7 dni, a tego dnia było to, a tego to, a tego to.
Mózg to mocno zapamiętał.
Mało tego, ten tydzień wydawał się trochę dłuższy, jak przeciętny tydzień.
Bo każdy dzień był wyjątkowością, czymś nowym.
I mózg skwapliwie każdy element odnotowywał w pamięci.
A teraz wyobraź sobie, że mieszkasz, tak jak ja, przez całe życie w jednym mieście.
Czy mózg skwapliwie zapisuje w mojej pamięci to, że ja idę po raz, nie wiem który, no może nie milionowy, ale któryś setny raz,
albo któryś tysięczny raz do sklepu rano po zakupie.
Na śniadanie.
Czy mózg to zapisuje? Nie.
Mózg to być może nawet lekceważy.
Stara się to spakować w jakiegoś pakera pamięciowego, żeby nie zawalać miejsca w mózgu.
Bo to są czynności i rzeczy stosowane nagminnie.
To nie zaskakuje.
To nawet nie jest, mózg uznaje, że to nie jest godne zapisania.
Więc spłaszcza tą informację, bo robimy to rutynowo, co dzień.
Coraz mniej rzeczy, gdzie żyjemy, gdzie jesteśmy, nas zaskakuje i fascynuje, ponieważ znamy to.
I wydawać by się mogło właśnie, że im człowiek jest starszy, tym mniej go rzeczy zaskakuje.
I wtedy właśnie powstaje wrażenie takiego
szybkiego płynięcia czasu, ponieważ nie mamy odskoczni charakterystycznej.
Aha, tydzień temu wydarzyło się, to było niezwykłe.
O, a półtora tygodnia, a to jeszcze...
Nie.
To jest jeden strumień podobnych informacji.
I wtedy nam się wydaje, bo nie mamy się czego zahaczyć.
Nic nas nie zafascynowało w ostatnim czasie.
Więc jak to szybko upłynęło?
Kiedy?
A co się w tym wrzuciło?
Co się działo?
Ja nie pamiętam.
No żyłem, byłem, ale nie pamiętam szczegółów.
Jak to szybko poszło?
To jest ta przyczyna.
Dlatego, drodzy Państwo, pewna moja rada, którą kieruję też do siebie.
Żyjmy tak, oczywiście w miarę naszych możliwości.
Żyjmy tak, żeby cały czas w życiu,
coś nas zaskakiwało,
żebyśmy w życiu nie bali się wyzwań,
nawet tych bardzo umiarkowanych, ostrożnych.
No na jakie wyzwania można wstać Krzysztofa Jackowskiego,
czyli mnie, w wieku 62 lat?
No jakie?
Więc tu jest ta przyczyna,
żeby karmić mózg ciągle czymś nowym.
I to jest też bardzo istotne.
Musimy zwrócić uwagę na jedną też ważną kwestię.
Ludzie, którzy idą na przykład,
całe życie są aktywni, pracują.
I nagle człowiek, który dobrze wykonywał swoją pracę,
idzie na emeryturę.
I często się zdarza, że ludzie na emeryturze poczują się,
niepotrzebni, mało znaczący, odstawieni na bok.
A potem chorują i umierają.
A no właśnie, nie ma bodźców aktywności.
Jego nie bójmy się wyzwań, zmian.
Zmian, co jest bardzo istotne.
I należy je dokonywać.
Wbrew pozorom, życie statyczne,
życie, które uznamy w wieku późniejszym,
kiedy już mamy trochę na koncie lat,
za bezpieczne, stateczne,
ono nie barwi naszych wspomnień.
Ono usypia naszą spostrzegawczość.
Ono zabiera nam,
taki stan zabiera nam,
wręcz chęci do działania.
Bo jest nam bezpiecznie,
jest nam dobrze.
I wtedy nam szybko płynie czas.
Bo oprócz tego, że jest nam dobrze,
nic nowego się nie dzieje.
To podobnie, jakbyście poszli na film,
na film,
w którym byłaby monotonia,
tak daleko przewidywalna,
że ten film już w połowie,
a nawet prędzej jak w połowie,
stałby się totalnie nudny.
Film akcji,
film, w którym są zwroty akcji,
ogląda się w napięciu.
To podnosi, zwróćcie uwagę,
taki film podnosi w nas
adrenalinę chwilami.
Wyciąga łzy z oczu,
śmiech na buzi.
To jest podobnie z życiem.
Bezpieczne, ułożone życie,
bez zmian i wyzwań,
jest utopią dla naszego czasu,
który jest tak cenny.
Zmieniajmy od czasu do czasu
coś w naszym życiu.
Oczywiście czasy są nielekkie
i nie łatwo jest coś zmienić w życiu.
Ale róbmy wszystko,
żeby zdławić monotonię,
bezpieczną i spokojną monotonię
w naszym życiu.
Uśpienie.
Życie każdego z nas
jest jak film akcji.
Po prostu należy żyć,
jeżeli uśpisz swój organizm,
uśpisz swój umysł,
uśpisz,
uśpisz swoje wnętrze,
no to,
no to możesz wytrącić w sobie bodźce
do życia,
do działania.
Bardzo to jest istotne.
Mi bardzo wiele osób mówi,
że jestem w rozmowie,
w relacjach z ludźmi
bardzo żywotny,
bardzo spontaniczny.
Mam taką naturę,
ja w sobie czuję się bardzo młody.
Często mówię, że jestem stary,
ale w sobie czuję się młodym człowiekiem.
Miałem dwa bardzo dziwne przypadki ostatnio,
które mnie strasznie zerwały
i już zaraz będę robił wizję.
Tylko wysłuchajcie,
bo to wstrząsnęło mną.
Jechałem kilka dni temu
do pewnego miasta
i kawałek za Trzuchowem
a już byłem spóźniony
tam gdzie jechałem
wyobraźcie sobie
korek.
Wypadek.
Jakiś samochód do rowu wpadł.
Nic się, Bogu dziękować,
kierowcy nie stało.
Widziałem go tam z pewnej
odległości przy sznurze samochodów.
Jak dyskutował coś z policjantami
przyjechała karetka.
No staliśmy.
No i tam grupka
kierowców wyszła
podeszła bliżej
ale nie do samego wypadku
tylko jak bliżej tego wypadku
no ja niecierpliwie byłem spóźniony
miałem bardzo ważne spotkanie
no nerwowo poszedłem tam
mówię jak tu będziemy stali
no nie wiemy
jeden pan, wcale nie młody
taki w średnim wieku
mówi tak o może pan starszy pójdzie
i zapyta.
Jezus jak mnie to obrożyło
ja mówię może. Nic mu nie powiedziałem.
Pan starszy, no niestety
po chwili pomyślałem
jestem pan starszy.
I traf taki był
że na drugi dzień
kiedy już byłem w Czuchowie
zabrakło mi papieru
do drukarki
i chwilę przed siedemnastą pojechałem
pojechałem
po ten papier do sklepu papierniczego
w Czuchowie
no tak
wziąłem tą ryzę papieru
i wyobraźcie sobie
że
młoda ekspedientka
ja mówię
blikiem
zapłacę
i ona mi tak włączyła
tam na tej kasie tego blika
i ona
ja płacę blikiem więc wiem jak to się robi
ale ona chyba z grzeczności mówi
no tu będzie pan musiał te sześć cyferek
wbić
na tej kasie.
Poradzi pan sobie?
Ale ona powiedziała to z troską
ja to odebrałem
oczywiście ona była bardzo grzeczna
ale ja odczułem to
że ona do mnie mówi
jak do staruszka który mówi
poradzi pan sobie z tymi cyferkami
odczyta pan je i pan je wbije
no czułem się źle
wbiłem te cyferki
wyszedłem, wsiadłem z samochodu
mówię kurcze wczoraj panie starszy
pan się zapyta dzisiaj poradzi pan sobie?
ee
mimo tego
jestem żywotny
mimo tego w środku czuję się młody
dlatego wiem
przekonany jestem
że ludzie którzy nawet mają 80 lat
90 lat
my ich
nazywamy
seniorami
oni fizycznie często są
w różnych
niedomaganiach
ale
u nich w środku jest pewna młodość
to jest dusza
to jest to coś
co po śmierci wyjdzie
stanie
koło martwego swojego ciała
i powie
nadal słyszę tylko że lepiej
nadal
widzę tylko że pełniej
jestem uniwersalny
silny
jestem zwinny
jestem lekki
jestem prawie że doskonały
jestem młody
dlatego
zapytajcie
zapytajcie się ludzi starszych
swojej rodziny z bliskich
bo ludzie to czują
ja jestem przekonany tak jak ja to czuję w sobie
a do młodych się nie zaliczam
w nich wszystkich
dusza
mimo że oni mają tyle lat
mimo że fizyczność pokazuje im
nie no stary no zobacz
z jakim trudem schodzisz
z tych schodów albo wchodzisz na te schody
jakbyś i ludzie to wtedy zakrywają
w sobie no nie powiem że czuję się młody
w środku bo wyśmieją
mnie przecież lustro tu się patrzę
i widzę jaki jestem
a ludzie starsi
odczuwają swoją młodą duszę bo
prawdę mówiąc dusza
ulega trochę bo
utożsamia się z ciałem
z czasem po latach
zakłamuje się że jest w tym ciałem
i dusza
no
iskra młodości jaka była jak miałem 17 lat
taka sama
iskra młodości jest do dzisiaj we mnie
i też jest
w starych ludziach
dlaczego o tym mówię
z jednej bardzo prostej przyczyny
wykorzystajmy to
mamy
uniwersalną
jesteśmy uniwersalną duszą
jesteśmy duszą
młodą
bo dusza się nie starzeje
dusza po prostu jest
dla niej czas
nie ma znaczenia
jest uniwersum
dlaczego jest młoda
bo jest uniwersalna
a wiek młody jest najbardziej ekspansywnym
wiekiem do działania
do tworzenia do bycia
i ta nasza
to wiecie że możemy mieć wpływ
nawet na swoje zdrowie
bo
tylko musimy dać
musimy uświadomić
do naszej duszy
bo ona już po tylu latach bardziej się utożsam
i to
że staruszka spojrzy na ciebie
która ma 82 lata
ledwie oczy ma otwarte
bo powieki jej opadają
ledwie cię widzi
oczy ma
ledwie
stoi na nogach
ale gdybyś się jej zapytał
tam w głębi
jaka jesteś
ona mówi
to ona ci powie tak
jest dużo we mnie świadomości
że jestem stara i niedołężna
ale tam gdzieś głęboko
w głębi
czuję młodość
ona ze mnie nie zeszła
ona nie skończyła
się we mnie
zalążek młodości jest we mnie
bądźcie
tego świadomi
jeżeli
dacie własnej duszy
bo kiedy dusza
jest w ciele
jest w nim uwięziona
i dusza utożsamia się
z ciałem
ciało nie żyje bez duszy
jest martwe
to dusza ożywia ciało
będąc w ciele
płaci za to cenę
ponieważ
wielu z nas domniema
że ma duszę
ale nie ma pełnych
na to dowodów
przez to wątpi
a im starszy człowiek
to tak z reguły jest wierzący
bo jakąś alternatywę
nadziei chce mieć
ale widząc siebie
coraz mniej doskonałego
wątpi w to
w tą duszę
że tak naprawdę mówi
boże a jeżeli po śmierci jest tylko czeluść
nie ma nic
i ta dusza jest skołowana
ma ten zalążek
zalążek doskonałości
ale obserwacja własnego niedoskonałego
ciała
nie pozwala się temu zalążkowi
rozwinąć
dlatego żyjcie tak
żeby z każdej chwili
zrobić jakąś celebrację
żeby
każde wasze
przeżycia
urozmaicać
i żeby zmuszać się do działania
do jakichś
rzeczy
dużych, małych
czy jeszcze mniejszych
ale żebyście coś robili
żeby was coś
ciągnęło do tego
żebyście sobie stawiali zadania
bo tak jest organizm i mózg skonstruowany
że mózg
działa
mózg działa w taki sposób
że musi mieć zadania
ja znam osoby
które są znacznie ode mnie starsze
charakterystyczne jest to
że to osoby
są pewne osoby które znam
które ciągle coś robią
mam serdeczną
od wielu lat
wspaniałą przyjaciółkę
moją i mojej żony
Joasię
którą jeżeli będzie kiedykolwiek oglądała
pozdrawiam
ona mieszka
na Sycylii
nawet gościłem
u niej
raz, dwa
chyba dwa razy
i mieszka też w Polsce
Joasia
to taki gatunek człowieka
że ona
jest w ciągłym
działaniu
ona ma dolegliwości
i serce i tam inne historie
ale ona ciągle
coś robi
działa, projektuje
mieszka na tej Sycylii
w niewielkiej miejscowości
i ma fajny
stary dom
gdzie z jednej strony
z pokoju otwieram drzwi
i mam od razu ulicze
taką ulicę włoską
taką z różną architekturą
taką wiejską bardziej
zabudowę
taką starą zabudowę
i z pokoju wychodzę
z drzwiami podwójnymi od razu do
na tą ulicę, na ten chodnik
wąską uliczkę
ale z drugiej strony
ma taki tarasik, schody
od kuchni
i widok na morze śródziemne
i taki wąski ogródek
i ona ciągle coś robi
i żyje
i ma werwę
kiedyś będąc razem w Warszawie
gdzieś szliśmy
i wiecie co
nie mogłem za nią nadążyć
taki miała krok
a jest o wiele starsza
może nie o wiele ale o trochę
lat jest starsza od mnie
więc działa
mózg
organizm