Kliknij timestamp → odtwarzacz przewinie do tego momentu
⚠ Transkrypcja automatyczna może zawierać błędy — zawsze sprawdzaj oryginalny fragment w nagraniu.
Dobry wieczór Państwu, jestem już, czekam na pierwsze komentarze, aż się to wszystko, cała ta machina uruchomi.
No i właśnie, tu od ostatnich dwóch audycji było coś z głosem.
Rzeczywiście zauważyłem, że ten głos był przytłumiony.
Witam Krzychu, Wojciech Tajman, Mariusz Byczko, witaj, Nika94, witam, Kasia, witam.
Witajcie drodzy Państwo i proszę Was, napiszcie mi, czy dzisiaj lepiej z tym głosem jest.
Anna Frania, cudownie Pana widzieć, witam serdecznie.
Kasia.
Drozdek.
Proszę napiszcie mi, czy głos jest ciut lepszy, jak ostatniej audycji, jak to wygląda.
Bardzo bym prosił, bo tam jakieś były problemy, ten głos był rzeczywiście przytłumiony, jakby coś z mikrofonami,
ale nie powinno być tu problemu z mikrofonami.
Bardzo proszę, jeżeli możecie.
Dobry głos.
To bardzo dobrze, dobry głos, super, okej, okej, głos jest okej, pozdrawiam, JS, Jan Suchocki.
No to dobrze, to bardzo dobrze.
Aśnie, zapomniałem ten podtytuł.
Może znajdę tutaj, momencik mały.
Tak.
Nic nas nie ogranicza.
Tylko my, sami siebie.
Chociaż główny tytuł to jest to, że będę się zastanawiał, skupiał, ale zanim to kilka słów właśnie o tym, jak mocno się ograniczamy.
Słychać dobrze jest okej, bardzo się cieszę.
My już lubimy czytać z ust.
Ogrodniczka duszy.
Dziękuję, pozdrawiam.
Drodzy Państwo, to jest tak, że bardzo często w rozmowach na temat zjawisk niewyjaśnionych, różnej treści,
jest mowa o tym, że zdarza się dzieciom widzieć, widzieć coś niewytłumaczalnego.
Powiedzmy, dzieci pamiętają jakieś...
formy reinkarnacji.
Ja ostatnio rozmawiałem z mamą dziewczynki, która bardzo dużo porównań dawała jej, że ona miała przedtem innego rodzica, a właściwie to później ją wychowywali dziadkowie, że już żyła kiedyś.
No właśnie.
Ja miałem też przypadki.
Dużo przypadków, gdzie zaznaczam, w drugiej części audycji będę się skupiał, żeby było to jasne, ale chwilę też trzeba porozmawiać na takie tematy, one są ważne, gdzie właśnie dzieci potrafią poczuć więcej, widzieć, a może dlatego, że nie są ograniczone.
Nie są ograniczone.
My dorastając, nabierając...
doświadczenia tego świata, bardzo szybko popadamy w pewne ograniczenia, no jak to, tu jest, mówi się nam tak i sami do tych wniosków dochodzimy, że tu jest realny świat, co się dzieje tu, to jest rzeczywiste i tak raczej poza tym prawdopodobnie nie ma nic.
Ci, którzy wierzą w świat duchowy, też go w jakiś sposób rozgraniczają.
Uważając, że ten świat jest tym światem, a jak odchodzimy z tego świata, to przechodzimy w zupełnie inny świat, w świat duchowy, a my musimy brać pod uwagę, że to wszystko z sobą jest połączone.
To nie jest tak, że my tu schodzimy do zupełnie, do świata zupełnie innego, na innych warunkach, a potem odchodzimy gdzie indziej.
Tak, odchodzimy w świat, w którym myśl i wyobraźnia jest podstawą, tu myśl i wyobraźnia też jest podstawą, tylko niestety ta myśl i wyobraźnia jest uwięziona w opakowaniu, a opakowanie należy do tego świata i przez to myśl i wyobraźnia stają się więzieni.
Tak, odchodzimy z tego świata i przez to myśl i wyobraźnia stają się więzieni.